lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ

nr 8/2010

Gdy dziecko prosi o zakup zwierzaka

Przychodzi taki moment w życiu każdego dziecka, że zaczyna się jego fascynacja całym światem: ludźmi, przyrodą, zwierzętami. W tym ostatnim przypadku fascynacja bywa szczególnie wzmożona. Dziecko widząc małego pieska, czy kotka zaczyna marzyć o jego posiadaniu. Rodzice wówczas słyszą naleganie: „Mamusiu, tatusiu ja chcę ...”. Dziecko zwraca się do rodziców o zakup upragnionego zwierzaka. I rodzice mogą być pewni, że dziecko nie odpuści tak łatwo.

Przed rodzicami staje wówczas problem: kupić czy nie wymarzone zwierzątko dla swojej pociechy? Przecież wiele słyszeli o wielkich walorach wychowawczych, a nawet wpływie terapeutycznym kontaktu ze zwierzętami. Jednak decyzji o zakupie nie powinni podejmować pochopnie. Powinni najpierw rozejrzeć się wśród znajomych, poszperać w fachowej literaturze, zasięgnąć rady w dobrym sklepie zoologicznym lub u hodowcy. Tak więc, przed zakupem rodzice powinni odpowiedzieć sobie na kilka istotnych kwestii.

Nieraz rodzice obawiając się, że dziecku podopieczny szybko się znudzi, minimalizują koszty i kupują małe zwierzę w małej klatce, wybierając któregoś z popularnych gryzoni lub królika miniaturowego. Popełniają błąd, ponieważ zwierzątko należy dobrać kierując się wiekiem dziecka i jego zainteresowaniami oraz innymi motywami, a nie jedynie kosztem zakupu.

Najczęściej rodzice kupują małym dzieciom jakiegoś gryzonia. Muszą pamiętać, że jest wiele rodzajów gryzoni. Niektóre są zwierzątkami dziennymi, inne buszują w nocy. Jedne łatwo uczą się porządku i są czyściochami, inne brudzą wokół siebie nie przejmując się tym zupełnie. Część z nich wdrapuje się lub wskakuje dosłownie wszędzie i na zawołanie wraca. Inne myślą tylko o tym, jak schować się w mysią dziurę. Mniejsze żyją rok, dwa, trzy lata; większe osiem, dziesięć a nawet dwanaście lat. O tym wszystkim rodzice powinni rozmawiać z dzieckiem, zanim zakupią zwierzaka.

Bardzo ważne jest ustalenie jeszcze przed zakupem zwierzaka podziału obowiązków w domu. Należy konkretnie powiedzieć dziecku, jakie czynności i co ile czasu będzie musiało wykonywać i jaka odpowiedzialność niesie ze sobą posiadanie zwierzaka. Rodzice powinni przedstawić dziecku zarówno plusy i minusy jego posiadania.

Kupując żywe stworzonko „dla dziecka”, rodzice mogą być pewni, że przybędzie im samym obowiązków nieraz na długi czas (w zależności od długości życia danego zwierzaka). Stąd istotną sprawą jest, czy sami rodzice są miłośnikami zwierząt. Powinni się z tym liczyć i zwłaszcza na początku pobytu pupila w domu nadzorować opiekę nad nim. Jak ułożą się stosunki dziecko – zwierzę oraz jak długo będzie trwała radość i zainteresowanie dziecka – nie wiadomo. Dziecko czując, słysząc i widząc zaangażowanie i zachwyt rodziców, po prostu bierze z nich przykład. Uczy się od nich tolerancji, wrażliwości na cudze potrzeby, systematyczności, odpowiedzialności za drugą istotę.

Pierwsze wspólne chwile spędzone z gryzoniem mogą zniechęcić. Bałagan, hałas czy dodatkowe koszty to problemy, na które musi się przygotować opiekun gryzonia. Nie powinny one jednak odstraszać.

Pierwszy bardzo ważny etap to oswajania młodego, przestraszonego zwierzątka. Małe dziecko może samo sobie z tym nie poradzić. Na tym etapie rodzice szczególnie bacznie powinni przyglądać się opiekunowi i podopiecznemu. Obserwować, czy futrzany przyjaciel nie jest zbyt często zabierany z klatki, bez liczenia się z jego potrzebą snu i odpoczynku, pokazać, że zwierzę nie jest zabawką, że jest wrażliwe na ból, głód i pragnienie.

Należy uczyć dzieci odpowiedzialności poprzez zachęcanie do prawidłowej opieki nad pupilem. Zwierzaka nie należy porzucać, kiedy się „znudzi”. To, czy dziecko będzie miało mniej lub więcej pracy przy sprzątaniu klatki będzie zależało od rodzaju zwierzaka. Dziecko będzie miało również obowiązek karmienia pupila, dlatego rodzice muszą nauczyć je przyrządzania posiłków, przestrzegania pór karmienia, sprzątania niezjedzonych resztek pokarmu i mycia miseczek.

Jeśli rodzice zakupią już jakiekolwiek zwierzątko, nie mogą zostawiać go bez opieki na weekend lub podczas wyjazdu wakacyjnego. Przed planowaniem urlopu należy odpowiednio przeszkolić opiekuna tymczasowego, który zajmie się pupilem podczas nieobecności domowników.

Jeśli rodzice nie zdecydują się na zakup zwierzaka z jakichś powodów, to mogą dziecku w inny sposób zapewnić z nim kontakt. Mogą na przykład: wspólnie dokarmiać ptaki zimą (np. kaczki, łabędzie, sikorki), chodzić na wycieczki do ZOO lub na na wystawy zwierząt, odwiedzać stadninę koni (nie trzeba zaraz jeździć, wystarczy poobserwować, poklepać, podać suchy chleb), odwiedzać przyjaciół i sąsiadów mających zwierzaka w domu lub podjąć czasową opiekę nad nim w czasie wakacji.

ks. Adam Skreczko