lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2005
nr 4/2005

Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort

Urodził się 31 I 1673 r. w bretońskim miasteczku Montfort we Francji jako drugi z 18 dzieci Jana Baptysty i Joanny. Jego ojciec był adwokatem. Rodzice św. Ludwika wywodzili się ze znanego we Francji szlacheckiego rodu, choć nie byli ludźmi zamożnymi. Nasz Święty, jak i jego brat postanowił zostać kapłanem; sześć sióstr obrało stan zakonny. Początkowo uczył się w miejscowej szkole, następnie w słynnym kolegium jezuickim w Rennes, natomiast teologię studiował u sulpicjanów w Paryżu. W roku 1700 został wyświęcony na kapłana i obrał swój program pracy kapłańskiej, który można streścić w następujących słowach: "Odczuwam wielkie pragnienie umiłowania Pana naszego i Jego świętej Matki. Chciałbym jako prosty i ubogi kapłan uczyć biednych wieśniaków i zachęcać do nabożeństwa do świętej Dziewicy" (W. Zaleski). Po święceniach pracował jako kapelan szpitala w Poitiers (1701 - 1703) i tu razem z Marią Ludwiką Trichet założył żeńskie zgromadzenie Córek Bożej Mądrości, przeznaczając je do opieki nad chorymi. Następnie, zgodnie ze swoim postanowieniem, poświęcił się pracy misjonarskiej. Był wędrownym misjonarzem, odwiedzał mieszkańców miast, miasteczek, osad, wsi. Wygłosił w swoim kapłańskim posługiwaniu blisko 200 misji i rekolekcji. Poszczególne misje trwały około 5 tygodni. Św. Ludwik głosił kazania, uczył religijnych śpiewów, spowiadał, zapisywał uczestników misji do bractw (religijne stowarzyszenie świeckich): Różańca Świętego, Pokutników, 44 Dziewic, Milicji św. Michała i Przyjaciół Krzyża. Działalność misjonarską wzmacniał swoim intensywnym życiem duchowym, modlitwą i licznymi umartwieniami. Duszpasterstwo św. Ludwika nie podobało się miejscowym księżom (był dla nich konkurencją, traktowano go jako intruza). Wśród jego wrogów byli też janseniści (między innymi głosili predestynację, czyli przeznaczenie pewnych kategorii ludzi do zbawienia, innym grupom tego odmawiano), których w swojej działalności zwalczał.

Św. Ludwik wiele wycierpiał w swoim życiu, miał bowiem, jak wyżej wspomniano, licznych przeciwników. "Całe jego życie było nie tylko ustawiczną walką z przeciwnościami, ale na pozór jedną wielką porażką. Ile trzeba było świętości, ile bezbrzeżnej wiary, aby nie załamać się. (?) Nie był minimalistą ani flegmatykiem. Był wielkim gwałtownikiem z tych, co porywają Królestwo niebieskie. (?) Zabraniano mu wstępu na ambonę tam, gdzie jego słowo spowodowało najwięcej nawróceń" (J. Rybałt). Przeszkadzano mu w budowie Kalwarii, Dróg Krzyżowych, które były budowane na zakończenie misji. Budowali je pod przewodnictwem św. Ludwika uczestnicy misji, zarówno szlachta, jak i mieszczanie oraz chłopi. Przepędzano go (z zazdrości) z diecezji do diecezji, mimo że papież Klemens XI pozwolił mu na głoszenie słowa Bożego w całej Francji. Św. Ludwik założył też męskie zgromadzenie Towarzystwo Maryi, polecając mu nauczanie ubogiej młodzieży, pielęgnowanie chorych w szpitalach i przytułkach oraz niesienie pomocy tym, którzy o nią poproszą.

Św. Ludwik słynął z umiłowania Matki Bożej i gorącego do Niej nabożeństwa. Oddał się Jej w niewolę miłości na wyłączną własność. Wierzył w Jej potężne pośrednictwo u Boga i uważał, że przez Nią łatwiej iść do Chrystusa. Napisał w celu propagowania tego nabożeństwa "Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny" W rozdziale: "Totus Tuus" (zawołanie biskupie papieża Jana Pawła II) - "Cały Twój" pisał: "Ponieważ cała doskonałość nasza polega na upodobnieniu się do Jezusa Chrystusa, na zjednoczeniu z Nim i poświeceniu się Jemu, dlatego najdoskonalszym z nabożeństw jest niewątpliwie to, które nas najdoskonalej upodabnia do Jezusa Chrystusa, najściślej z Nim jednoczy i całkowicie Jemu poświęca. Ponieważ ze wszystkich stworzeń najpodobniejsza do swego Syna jest Maryja, dlatego spośród wszystkich nabożeństw tym, które duszę najpełniej poświęca naszemu Panu i z Nim jednoczy, jest nabożeństwo do Najświętszej Panny, Jego Matki. Im bardziej dusza poświęca się Maryi, tym pełniej będzie należeć do Jezusa Chrystusa. Dlatego doskonałe poświecenie się Jezusowi Chrystusowi jest niczym innym, jak doskonałym i całkowitym oddaniem się Najświętszej Pannie. Na tym polega nabożeństwo przeze mnie głoszone" (Kalendarz Liturgiczny Archidiecezji Białostockiej 2004 - 2005, s. 247). Nabożeństwo św. Ludwika praktykowali papieże: św. Pius X, Benedykt XV i Pius XI. Czyni to też papież Jan Paweł II.

Wyczerpany nadmierną pracą św. Ludwik odszedł do Pana w wieku 43 lat 28 IV 1716 roku. Beatyfikował go papież Leon XIII w roku 1888, natomiast kanonizował papież Pius XII w roku 1947. Jego grób znajduje się w kościele w St. Lament-sur-Serve.

Liturgiczny obchód ku czci św. Ludwika Grignion de Montfort przypada na dzień 28 kwietnia i ma rangę wspomnienia dowolnego

Zakończmy nasze przypatrywanie się św. Ludwikowi mszalną modlitwą (kolekta): "Boże, wiekuista Mądrości, Ty świętego Ludwika Marię, kapłana, uczyniłeś gorliwym świadkiem i nauczycielem pełnego oddania się Chrystusowi, Twojemu Synowi, przez ręce Jego Najświętszej Matki. Pozwól, abyśmy idąc tą duchową drogą, na świecie szerzyli Twoje Królestwo".

ks. Stanisław Hołodok