lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LISTOPAD
nr 11/2009

Święty Jozafat Kuncewicz

Święty Jozafat urodził się we Włodzimierzu Wołyńskim w rodzinie mieszczańskiej o nazwisku Kunczyc. Na chrzcie otrzymał imię Jan, później przybrał nazwisko Kuncewicz – właściwe szlachcie. Rodzice wysłali swojego syna do Wilna, aby tam zdobył odpowiednie wykształcenie potrzebne do wykonywania zawodu kupieckiego. Jednakże inaczej potoczyły się życiowe drogi młodego Jana. W Wilnie zainteresował się on problematyką unijną, nawiązał kontakty ze środowiskiem prawosławnym, a także katolickim, szczególnie z jezuitami. Oni to poradzili Janowi, aby wstąpił do Zakonu Bazylianów. Nastąpiło to w roku 1604. Osobiście przyjął Jana do zakonu arcybiskup metropolita unicki Hipacy Pociej. Jan przywdział habit zakonny i przyjął zakonne imię Jozafat. Tego samego roku Jozafat otrzymał z rąk arcybiskupa Pocieja subdiakonat i diakonat, następnie przez kilka lat spełniał posługi w cerkwi unickiej oraz studiował na Akademii Wileńskiej filozofię i teologię. W roku 1609 diakon Jozafat przyjął święcenia kapłańskie i zaraz po święceniach mianowano go mistrzem nowicjatu bazyliańskiego. Od początku swojego kapłaństwa Jozafat stanął na czele broniących unii przed ich przeciwnikami. Z powodu jego gorliwej pracy duszpasterskiej nazywano go duszochwatem (H. Fros). Za przyczyną Jozafata Kuncewicza powstały nowe klasztory bazyliańskie w Byteniu i Żyrowicach ze sławnym cudownym obrazem Matki Bożej. Siostry bazylianki otrzymały klasztor w Krasnobrodzie. W cztery lata po święceniach kapłańskich Jozafat został archimandrytą, czyli przełożonym unickiego kościoła Świętej Trójcy w Wilnie i igumenem, to znaczy przełożonym tamtejszego monasteru, w którym wówczas było 60 zakonników. Archimandryta Jozafat w latach 1614-1617 towarzyszył nowemu metropolicie unickiemu Welaminowi Józefowi Rutskiemu w jego duszpasterskich podróżach do Kijowa, Nowogródka i Połocka. W tym czasie Jozafat pozyskał dla unii wojewodę połockiego Michała Druckiego-Sokolińskiego i wojewodę nowogródzkiego Teodora Tyszkiewicza.

W roku 1617 Jozafat osiadł w klasztorze w Byteniu i pełnił tam funkcję mistrza nowicjatu. W tymże roku mianowano go biskupem koadiutorem unickiego arcybiskupa metropolity połockiego. Po śmierci metropolity Gedeona Brolnickiego arcybiskup Jozafat, nie rezygnując z dotychczasowego życia zakonnego, rozpoczął gorliwą pracę duszpasterską w rozległej unickiej archidiecezji połockiej, mianowicie uporządkował tamtejszą administrację kościelną, dbał o piękno liturgicznych obrzędów, zwizytował wszystkie kościoły, zasłynął jako wybitny kaznodzieja, dbał o poziom życia duchownego i wykształcenie swoich księży. Dla nich wydał Reguły dla kapłanów oraz opracował katechizm. Dzięki gorliwej pracy arcybiskupa Jozafata unię przyjęła prawie cała archidiecezja połocka i mieszkańcy innych regionów. Oczywiście nie podobało się to przeciwnikom unii. Oni to organizowali zamieszki w miastach archidiecezji. Podczas jednej z nich w Witebsku został zamordowany 12 września 1621 r. arcybiskup Jozafat, a ciało jego wrzucono do Dźwiny. Po kilku dniach je wydobyto i przewieziono do katedry w Połocku.

Kult męczennika rozwijał się bezpośrednio po jego śmierci zarówno w Kościele unickim, jak i katolickim. Sejm Rzeczypospolitej, a także król Władysław IV Waza starali się o beatyfikację arcybiskupa Jozafata. Beatyfikował go papież Urban VIII w roku 1643, natomiast kanonizował papież Pius IX w roku 1867. Ciekawe były dzieje przechowywania relikwii świętego męczennika, w obawie przed zniszczeniem przechowywano je w kilku miejscowościach na Białorusi, do roku 1667 przebywały u bazylianów w Supraślu, następnie przewieziono je do Połocka, stamtąd do Białej Podlaskiej, w roku 1916 do Wiednia, a od roku 1949 znajdują się w bazylice św. Piotra w Rzymie. Podczas powstania styczniowego ogłoszono Jozafata jego patronem i modlono się do niego jako do jednego z głównych patronów Polski (K. Kuźmak).

W ikonografii przedstawia się św. Jozafata jako brodatego mężczyznę w wieku dojrzałym, w habicie zakonnym lub stroju biskupim, z krzyżem, pastorałem, palmą męczeństwa i toporem oraz tasakiem, którymi został zabity (B. Krasucka).

Liturgiczny obchód ku czci św. Jozafata Kuncewicza ma charakter wspomnienia obowiązkowego i przypada na dzień 12 listopada.

Piękne świadectwo o św. Jozafacie dał papież Pius XI w swojej encyklice (1923): „Nikt chyba nie wsławił bardziej ich imienia (Słowian wschodnich), nikt bardziej nie przyczynił się do zbawienia tych ludów, jak właśnie ów pasterz i apostoł, zwłaszcza gdy swą krew przelał za jedność świętego Kościoła” (Liturgia Godzin, t. IV, s. 1343).

ks. Stanisław Hołodok