lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MARZEC 2005
nr 3/2005

Obchody 30. rocznicy śmierci Sługi Bożego Ks. Michała Sopoćki

W przeddzień 30. rocznicy śmierci Sługi Bożego Ks. Michała Sopoćki 14 lutego Eucharystii w białostockim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego przewodniczył Arcybiskup Stanisław Szymecki. W homilii wyraził on nadzieję na bardzo bliską beatyfikację Sługo Bożego. W tej intencji modlono się na różańcu, a modlitwę zakończono Apelem Maryjnym, który poprowadził ks. dr?Wojciech Łazewski Rektor Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego. Uroczystości tego dnia były transmitowane przez Radio Maryja i Telewizję Trwam.

Ksiądz Arcybiskup mówił w homilii: "Wielu pamięta świątobliwego kapłana, który przyczynił się do szerzenia kultu Miłosierdzia Bożego na naszej ziemi. Dzięki jego mądrym naleganiom s. Faustyna Kowalska notowała objawienia przekazane jej przez Pana. Jako jej spowiednik wykazał dogłębne rozeznanie i jakąś Bożą intuicją wyczuwał prawdziwość Bożych zamiarów oraz ich znaczenia dla całego świata". Kaznodzieja przypomniał też fragment dzienniczka s. Faustyny, w którym Jezus objawia o ks. Sopoćce: "Jest to kapłan według serca mojego. Miłe mi są wysiłki jego. (...) Przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do Miłosierdzia mojego".

O Słudze Bożym Ks. Arcybiskup mówił: "Natchniony teolog i mistrz życia wewnętrznego, posłuszny słowom przekazywanym przez Jezusa s. Faustynie, pokorny sługa i kapłan, nie zniechęcał się wobec ogromnych trudności, jakie napotykał z różnych stron. Podziwiać trzeba jego święty upór w dążeniu do prawdy. Wierzył, że Miłosierdzie zwycięży. Wdzięczni jesteśmy Słudze Bożemu za jego niezmordowany trud, a równocześnie za jego pokorę i posłuszeństwo Kościołowi".

Arcybiskup Szymecki stwierdził: "Spodziewamy się rychłej beatyfikacji Sługi Bożego. Cieszymy się, że po zatwierdzeniu przez Jana Pawła II dekretu o heroiczności jego cnót, wyniesienie na ołtarze jest już bardzo bliskie". Podkreślił też: "Cieszymy się, że jego relikwie spoczywają tu w tym kościele, w mieście, o którym wierni chętnie mówią jako o mieście miłosierdzia. Jesteśmy w świątyni, której Sługa Boży bardzo pragnął ku czci Miłosierdzia Bożego".

15 lutego Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 10 w Białymstoku otrzymał imię Sługi Bożego księdza Michała Sopoćki. Tak zadecydowali uczniowie, rodzice i rada pedagogiczna szkoły. W 30. rocznicę śmierci Sługi Bożego w białostockim Sanktuarium Miłosierdzia Bożego poświęcono sztandar szkoły.

Wybór patrona szkoły był poprzedzony kosultacjami, w których można było zgłaszać kandydatów. Z kilkunastu zgłoszonych kandydatów w trzydniowym plebiscycie wybrano Sługę Bożego Księdza Michała Sopoćkę. "Głosowali uczniowie, rodzice i nauczyciele" - powiedział dyrektor szkoły Edmund Dajnowicz. "Głosy liczyła specjalnie powołana komisja" - dodał.

"Wybraliśmy naszego patrona ponieważ żył i pracował niedaleko naszego kościoła" - stwierdziła wicedyrektor szkoły Halina Gierałtowska. "Jest to postać godna naśladowania ze względu na bogate życie wewnętrzne, samodoskonalenie się, a także ze względu na jego altruizm. Wybraliśmy go spośród wielu kandydatów, bo jest człowiekiem godnym naśladowani przez młodego człowieka, który jeszcze szuka w życiu drogi i odpowiedzi na nękające go pytania". "Jest to człowiek, który w życiu kierował się miłością i miłosierdziem. To przede wszystkim dobry człowiek" - powiedziała jedna z uczennic.

Z osobą Sługi Bożego uczniowie zapoznawali się podczas lekcji, na które byli zapraszani między innymi ci, którzy znali ks. Sopoćkę. Była dostępna literatura na jego temat. Odbyło się kilka konkursów plastycznych i literackich w szkole, które doczekały się wydania najciekawszych prac drukiem. Ułożono także hymn szkoły. Przez najbliższe dni uczniowie, podczas wywiadówek będą prezentowali swojego nowego Patrona rodzicom w specjalnie przygotowanej akademii. W szkole powstało wiele gazetek na temat Patrona oraz można zwiedzać wystawę poświęconą Słudze Bożemu. Można na niej zobaczyć sutannę, kapelusz i torbę ks. Sopoćki, a także jego przybory codziennego użytku, maszynę do pisania oraz biurko, przy którym pracował.

Na uroczystość szkolną po Mszy Świętej i poświęceniu sztandaru, przybyli Arcybiskup Wojciech Ziemba Metropolita Białostocki, przedstawiciele Kościoła prawosławnego, Prezydent Białegostoku Ryszard Tur, senator Krzysztof Jurgiel, przedstawiciele kuratorium. Następnie odbyła się część artystyczna i prezentacja wystawy poświęconej Słudze Bożemu, dzięki któremu świat usłyszał orędzie Miłosierdzia Bożego.

Wieczorem 15 lutego Mszy Świętej w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku z okazji rocznicy śmierci sługi Bożego ks. Michała Sopoćki przewodniczył Arcybiskup Wojciech Ziemba Metropolita Białostocki. W uroczystej Eucharystii wzięli udział Biskup Edward Ozorowski Wikariusz Generalny Archidiecezji Białostockiej, Prezydent Białegostoku Ryszard Tur, Senator Krzysztof Jurgiel, 31 kapłanów, alumni i siostry zakonne oraz liczni wierni. Modlono się w intencji rychłej beatyfikacji Sługi Bożego.

"Nasza modlitwa jest byciem w szkole Miłosierdzia, w której nauczycielem jest ks. Michał Sopoćko" - mówił Proboszcz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego ks. kan. Andrzej Kozakiewicz. "Jest to modlitwa całej Archidiecezji, dziś bowiem dziękujemy za kapłana, którego 30. rocznica śmierci mija. Jesteśmy z nim jako apostołem miłosierdzia, wychowawcą, duszpasterzem, świadkiem".

"Wychowywał i prowadził do źródła Bożego Miłosierdzia bijącego z serca Jezusa Chrystusa" - mówił w homilii ks. Prałat Stanisław Strzelecki wykładowca białostockiego Wyższego Seminarium Duchownego. "Promienie na obrazie Jezusa Miłosiernego bijące spod uchylonej szaty Zbawiciela oznaczają, sakramenty pokuty i Eucharystii, łaskę Bożą, która oczyszcza i uświęca duszę człowieka". Kaznodzieja zwrócił uwagę na środowiska, które ukształtowały Sługę Bożego: polską i katolicką rodzinę, Kościół i szkołę. "To są miejsca, na które i dziś trzeba zwracać uwagę. To są środowiska, które muszą ze sobą współpracować, aby zapewnić człowiekowi pełny rozwój". Ksiądz Strzelecki przypomniał: "W Białymstoku Sługa Boży przeżył ostatnie 25 lat swego życia. Tu potrafił skupić wokół siebie ludzi z różnych środowisk. Przede wszystkim z kręgów oświaty".

Po Mszy Świętej wszyscy odmówili specjalną modlitwę w intencji rychłej beatyfikacji ks. Michała Sopoćki.

Od 14 lutego funkcjonuje pierwsza w Polsce strona internetowa poświęcona Słudze Bożemu ks. Michale Sopoćce www.sopocko.pl. Stronę przygotował Wydział Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej Białostockiej.

(zk, gk)