lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
CZERWIEC 2009
nr 6/2009

Rozmowa rodzica z dzieckiem

Rozmowa jest jedną z podstawowych form kontaktów dziecka z rodzicami, rówieśnikami i osobami dorosłymi. Oznacza ona wzajemną wymianę myśli za pomocą słów. Służy też zdobywaniu wiedzy, rozszerza sferę zainteresowań, wyostrza pamięć, umożliwia określenie własnych poglądów i poznanie cudzych, skłania do refleksji, przemyśleń, pobudza do działań.

Aby rozmowa mogła odgrywać właściwą rolę w życiu dziecka – również w przyszłości – należy nauczyć je rozmawiać, ponieważ umiejętność mowy nie jest równoznaczna z umiejętnością prowadzenia rozmowy.

Prawidłowo przeprowadzane rozmowy wyrabiają u dziecka poczucie odpowiedzialności. Muszą być jednak one dostosowane do wieku i możliwości dziecka. Szczera rozmowa zwraca uwagę dziecka na samego siebie, zachęca i pobudza je do wysiłku, skupia uwagę na wewnętrznych siłach, pomaga dążyć do celu. Oznacza zaufanie i wiarę dorosłego w dziecko.

Nie można dobrze wychowywać dziecka nie umiejąc z nim rozmawiać. A jakże często rozmowy są po prostu banalne. Na przykład Matka/Ojciec: – Co w szkole? Dziecko: – Dobrze; Matka/Ojciec: – To dobrze. Szczera rozmowa przyczynia się do nawiązania bliższego kontaktu ze swoim dzieckiem. Rodzic powinien zapraszać swoje dziecko do rozmowy, to znaczy tworzyć klimat, by dziecko chciało z rozmawiać. Każdy rodzic najlepiej zna swoje dziecko i to on najlepiej wie, kiedy i o czym powinien z dzieckiem rozmawiać.

Rozmowa z dzieckiem powinna odbywać się w jak najbardziej sprzyjających warunkach: miejscu, które dziecko zna i czuje się w nim bezpiecznie; czasie, który jest dla dziecka najbardziej odpowiedni, kiedy nie jest ono rozkojarzone, czy też zmęczone; formie, którą dopasowujemy do rangi problemu.

Trudne rozmowy muszą znaleźć swój odpowiedni klimat i czas, dlatego też nie można przeprowadzać ich od niechcenia. Przeprowadzanie rozmów podniesionym tonem tylko po to, żeby udowodnić dziecku, kto naprawdę rządzi w domu nie przynosi zamierzonego efektu, a wręcz przeciwnie powoduje, że dziecko staje się zamkniętą w sobie istotą i rodzi się w nim bunt. Rodzic nie może dawać dziecku swoim zachowaniem powodów do braku zaufania. Rozmowa z nim powinna sprawiać, że będzie ono czekało na następną.

Prawdziwie skuteczna komunikacja nie może być monologiem. Aby skutecznie przekonywać, informować czy zmieniać nastawienie słuchacza, udział obu stron – mówiącego i odbiorcy – musi być aktywny.

Bardzo ważną umiejętnością zapewniającą skuteczność rozmowy jest słuchanie. Dziecku nie wystarcza, że dorosły je wysłucha, musi mieć też pewność, że je rozumie. Najwyższy stopień słuchania wymaga od nas pełnego zaangażowania, uaktywnienie wszystkich naszych zmysłów. Słuchać należy nie tylko uszami, lecz oczami i sercem. Przysłuchując się dziecku z należną mu uwagą i szacunkiem nie należy przerywać jego wypowiedzi. Nie wypowiadać od razu krytycznych sądów. Słuchaj nie tylko tego, co chcemy usłyszeć. Dziecko chce być zawsze wysłuchane: szczególnie jednak ważne jest, aby rodzic umiał słuchać dziecka w chwilach jego kryzysów, stresów i niepokojów. Tylko ten posiadł w pełni sztukę przysłuchiwania się, kto potrafi okazać wyłączną uwagę rozmówcy, skupić się na tym, co on mówi, odczytać uczucia, które towarzyszą.

Ważne jest oddanie innymi słowami sensu wypowiedzi dziecka lub uczucia w nim zawartego. Można zacząć słowami: o ile dobrze zrozumiałem..., inaczej mówiąc... Istotny jest również ton głosu, jakim porozumiewamy się z dzieckiem. Powinien być on łagodny, spadający przy końcu zdania, dzięki temu nie przypomina pytania. Również tzw. ciepłe zachowania: milczące potakiwanie, skinięcie głową, lekki szept zachęcający do kontynuowania, są fizycznymi oznakami naszej uwagi. Pozwólmy dzieciom mówić, aby ich emocje wyładowywały się bez próby ich powstrzymania. W ten sposób dziecko się uspokaja. Niezwykle ważny jest również czas, w jakim prowadzona jest rozmowa. Gdy czas jest niesprzyjający, brakuje natychmiastowej reakcji ze strony dziecka (słowa: zaraz, za chwilę), brak dyspozycyjności dziecka, czyli jego gotowości do natychmiastowego, bezdyskusyjnego podporządkowania się woli rodziców.

Rozmowa rodziców z dzieckiem powinna być źródłem radości dla obydwu stron. Powinna dotyczyć wielu i różnych tematów, a nie ograniczać się do tematów kłopotliwych dla dzieci. Nie należy też czekać z poważnymi rozmowami, aż dziecko będzie starsze.

Wieczorna rozmowa rodziców z dzieckiem powinna być dopełnieniem całego dnia. Ma służyć podsumowaniu i nazwaniu wszystkich przeżyć. Taka rozmowa powinna przechodzić w rozmowę z Bogiem, czyli modlitwę, najlepiej wspólną.

ks. Adam Skreczko