lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2009
nr 5/2009

Znaki w liturgii (IV)

Milczenie

Milczenie jest stanem właściwym człowiekowi albo postawą zewnętrzną o charakterze pozytywnym, polegającym na powstrzymaniu się od wypowiadania słów, czyli komunikacji werbalnej z otoczeniem w celu wewnętrznego otwarcia się na inne oddziaływania lub negatywnym polegającym na zamknięciu się w sobie, izolacją od otoczenia, protestem (EK XII).

Milczenie, określane jako sacrum silentium, jest zauważane jako integralna część liturgii. Na Soborze Watykańskim II wezwano wiernych do czynnego uczestnictwa w liturgii poprzez wykonywanie aklamacji, odpowiedzi, psalmów, antyfon, pieśni, także czynności lub gestów oraz przybierania właściwej postawy ciała. Wyrazem aktywnego uczestnictwa ma być także milczenie. „W odpowiednim czasie należy zachować pełne czci milczenie” (KL 30). W ogólnym Wprowadzeniu do Liturgii Godzin znajdujemy wskazania dotyczące milczenia: „Można więc roztropnie i zależnie od okoliczności przerywać oficjum chwilami ciszy i skupienia, aby dać możność wsłuchania się w głos Ducha Świętego przemawiającego do serca, a także by osobistą modlitwę ściślej złączyć ze słowem Bożym i z oficjalną modlitwą Kościoła. Można tak czynić po każdym psalmie (…) Należy jednak wystrzegać się tych chwil milczenia, które by zniekształcały strukturę oficjum albo nużyły i męczyły uczestników (OWLG 2002). Również w Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego poleca się milczenie szczególnie w Liturgii słowa: „Liturgię słowa należy sprawować tak, aby sprzyjała medytacji. Dlatego trzeba unikać jakiegokolwiek pośpiechu, który utrudniałby skupienie. Stosowne są w niej tak, że odpowiednie do poziomu zgromadzenia, krótkie chwile milczenia, w których wierni pod wpływem Ducha Świętego mogliby przyjąć słowo sercem i przygotować na nie odpowiedź przez modlitwę. Te chwile ciszy można z pożytkiem zachować np. przed samym rozpoczęciem liturgii słowa, po pierwszym i drugim czytaniu słowa oraz po homilii” (OWMR 56).

Dobrze byłoby, aby duszpasterze przekonali swoich wiernych, np. katecheci katechizowanych, że milczenie podczas liturgii jest wyrazem czynnego uczestnictwa w obrzędach i modlitwy. Oprócz wyżej wskazanych możliwości świętej ciszy należy pamiętać o obowiązku zachowania dłuższej chwili ciszy w akcie pokutnym nie dla dokonania rachunku sumienia, ale zdania sobie sprawy z faktu świętości Boga, Jego miłosierdzia względem nas i naszej słabości, grzeszności, postawy pokutnej. Obowiązkowo należy też zachować milczenie w kolekcie po wezwaniu kapłana: „Módlmy się”, aby móc dołączyć swoje intencje, wypowiedzieć je w ciszy przed Bogiem. Podczas Liturgii słowa, szczególnie wtedy gdy nie głosi się homilii, pożyteczne będzie też zachowanie ciszy po Ewangelii. Również milczenie może występować podczas modlitwy wiernych w formie odpowiedzi na poszczególne intencje tej modlitwy: „Zgromadzenie może również po każdym wezwaniu modlić się w milczeniu, podobnie jak się to dzieje po wezwaniach w Wielki Piątek. Taka cisza wiernych, pozornie mniej aktywna, może zapewnić modlitwie wielką głębię. Zgromadzenie wiernych musi jednak być należycie przygotowane do tego sposobu modlitwy” (Modlitwa powszechna, Katowice 1970, nr 15). W kanonie rzymskim, czyli pierwszej modlitwie eucharystycznej, jeżeli nie wymienia się głośno osób żyjących lub zmarłych, należy we wspomnieniu żyjących i zmarłych zachować obowiązkowo milczenie, aby zarówno przewodniczący zgromadzenia, jak i jego uczestnicy mogli bliskie sobie osoby żyjące i zmarłe polecić Bogu. Można też czas uwielbienia po przyjęciu Komunii św. przeżywać w ciszy. Również przewidziana jest chwila milczenia na osobistą modlitwę w modlitwie po Komunii po wezwaniu: „Módlmy się”, jeżeli przedtem nie było uwielbienia w ciszy.

Można też analogicznie zastosować milczenie w pozamszalnej liturgii sakramentów i sakramentaliów, szczególnie podczas Liturgii słowa. Milczenie występuje także w innych częściach liturgii sakramentalnej, np. podczas chrztu dzieci w modlitwie egzorcyzmu podczas wkładania ręki na chrzczone dzieci, podczas wkładania rąk w liturgii święceń, namaszczenia chorych itp. Poleca się też milczenie poświęcone na rozważanie poszczególnych tajemnic w modlitwie różańcowej. Z pewnością potrzebna będzie chwila milczenia, wyciszenia się przed każda nasza modlitwą, chociażby przed porannym i wieczornym pacierzem.

„Milczenie nigdy nie jest pustką, bezużytecznym czasem do wypełnienia, lecz jest miejscem boskiej płodności, jest epiklezą duszy wierzącej, odczuwającej nostalgię za Absolutem; jest postawą obrzędową i egzystencjalną poprzedzającą każde prawdziwe spotkanie z Bogiem. Zawsze, ilekroć pozostajemy w milczeniu, przeżywamy ponowne doświadczenie Nazaretu, cieszymy się aktualnością wcielenia, «smakujemy» obecność Boga (…) Milczenie jest postawą Maryi u stóp Jezusa, postawą, która staje się zapowiedzią sytuacji uczniów, kiedy znajdą się w niebieskim Jeruzalem. Nasze pozostawanie w ciszy jest także wyrazem radości spotkania z Panem Bogiem i naszymi siostrami oraz braćmi. (…) Milczenie staje się miejscem pogłębienia, medytacji, badania słowa, personalizacji spotkania z Bogiem, aby zmierzyć głębokość i niewyczerpalność bogactw Objawienia Bożego (…) Umiejętność milczenia jest znakiem wielkości człowieka, który umie cieszyć się darem bycia osobą ludzką i potrafi przyjąć Boga wciąż wychodzącego na spotkanie poszukującemu Go człowiekowi” (A. Dongi).

Głoszenie słowa

Myślimy tu o lektorze. Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego podkreśla, że w celebracji eucharystycznej lektor ma właściwą sobie funkcję (OWMR 99). Ogólne Wprowadzenie do Lekcjonarza mszalnego (drugie wydanie) poucza o potrzebie poszanowania posługi lektora powierzoną mu obrzędem liturgicznym. Ustanowieni lektorzy powinni swoje funkcje wykonywać przede wszystkim podczas głównych Mszy Świętych w niedziele i święta, jeżeli mogą także podczas innych Mszy Świętych, nawet w dni powszednie. Mogą oni też pomóc w przygotowaniu liturgii słowa oraz dopomóc wiernym w należytym udziale podczas tych obrzędów. Wspomniane wprowadzenie do lekcjonarza mówi, że zgromadzenie liturgiczne potrzebuje zawsze lektorów, chociażby nie byli ustanowieni, mężczyzn i kobiet, byleby byli do tej funkcji należycie przygotowani. Jest rzeczą konieczną, aby wszyscy lektorzy, także nieustanowieni specjalnym obrzędem byli odpowiednio przygotowani w tym celu, aby wierni słuchając czytań słowa Bożego, rozbudzali w sobie żywe i serdeczne umiłowanie Pisma Świętego. Przygotowanie to winno być przede wszystkim duchowe, ale konieczne jest także przygotowanie techniczne (sposób czytania, śpiewania psalmu, umiejętność posługiwania się mikrofonem itp.). Przygotowanie duchowe zakłada przynajmniej formację biblijną i liturgiczną. Formacja biblijna ma pomóc lektorom w rozumieniu czytań w ich własnym kontekście oraz w świetle wiary pojmować istotną treść orędzia objawienia. Formacja liturgiczna powinna umożliwić lektorom znajomość struktury Liturgii słowa i jej związku z Liturgią eucharystyczną.

Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego przypomina, że lektor jest ustanowiony do wykonywania czytań Pisma Świętego z wyjątkiem Ewangelii. Może podawać intencje modlitwy powszechnej, a gdy nie ma psałterzysty, może również wykonać psalm między czytaniami. W braku diakona może on również nieść Ewangeliarz w procesji wejścia (OWMR 99, 196-197). Jeżeli nie ma śpiewu na wejście i na Komunię, a wierni tych antyfon nie recytują, może je wykonać lektor (OWMR 198). Analogicznie może to czynić, jak wyżej, podczas liturgii słowa w celebracji sakramentów i sakramentaliów poza Mszą Świętą, wykonywać czytania i podawać intencje próśb w Liturgii Godzin.

Gdy lektor wykonuje czytania przy ambonie, wówczas proklamuje, głosi słowo Boże, przed zgromadzeniem. Głosić słowo Boże, „proklamować Pismo Święte oznacza wołać przed światem o sensie życia, rozlewać z obfitości przepełniającej serce głoszącego. To wołanie wypływa z dusz człowieka zakochanego w prawdzie, człowieka, który wyczuwa, że prawda ta określa historię każdego brata, siostry i całej wspólnoty. Wołanie można również porównać do światła, które oświetla każdego człowieka będącego na drodze poszukiwania prawdy (…) Proklamowanie słowa Bożego pozwala nam przeżyć ponownie orędzie zbawienia (…) Proklamowanie słowa Bożego rozumiane w kontekście ewangelicznym zakłada u głoszącego lektora konieczność dojrzałej wiary, uległość wobec Najwyższego, pełną harmonie między życiem, sercem a słowami, by mógł być autentycznym prorokiem głoszącym zbawienie i nawrócenie” (A. Donghi). Tak wielkie znaczenie funkcji lektora, proklamowania przez niego słowa Bożego domaga się od zgromadzonych wiernych, duchownych i świeckich, umiejętności słuchania i przyjmowania głoszonego słowa Bożego (cdn.).

ks. Stanisław Hołodok