lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2009
nr 5/2009

Konflikt pokoleń

Szczególnie burzliwym okresem w życiu człowieka jest wiek dorastania. Na przestrzeni stosunkowo krótkiego czasu, szybko zachodzą radykalne zmiany fizyczne i psychiczne, które z punktu widzenia wychowawczego wymagają modyfikacji metod postępowania i dużej elastyczności.

Konflikt pokoleń jest nieunikniony. Dotyczy wszystkiego: ubioru, zachowania, no i oczywiście podejścia do życia. Tło nieporozumień jest złożone i wiek dorastania nazywany jest „trudnym wiekiem”. Konflikt pokoleń jest zjawiskiem na tyle powszechnym i trudnym, że zasługuje na uwagę. Spokojne i mądre podejście do napięć i trudności ujawniających się na polu kontaktów dorastających dzieci z rodzicami może przyczynić się do szybkiego i głębokiego osiągania dojrzałości osobowej przez dzieci, a rodzicom pomoże w ukształtowaniu partnerskich relacji ze swymi synami i córkami. Konieczna jest tu jednak zarówno znajomość procesów psychofizycznych dokonujących się w okresie adolescencji, jak również umiejętność postępowania według określonych zasad.

Proponowane są rozmaite metody rozwiązywania rodzących się konfliktów. Warto zwrócić uwagę na kilka fundamentalnych spraw.

Wzajemne stosunki między rodzicami a dorastającymi dziećmi zależą w dużym stopniu od sposobu komunikacji między nimi. Taką drogą jest dialog. Poszukiwanie i prowadzenie dialogu z dorastającymi dziećmi w atmosferze szczerości i zaufania niweluje powstawanie wielu konfliktów. Prawdziwy dialog jest wyrazem współpracy a nie współzawodnictwa. Wyklucza egoizm i manipulacje, a opiera się na uczuciach pozytywnych. Dialog utrudniają drastyczne środki presji na dzieci: wyzwiska, krzyki i ciągłe pouczanie (gderanie). Rozmowa, dyskusja, wspólne uzgodnienia przynoszą więcej pożytku, niż stosowanie rygorystycznych zakazów, nakazów, ciągłej krytyki i porównywania z doskonalszymi wzorami. Spokojne rozważenie danego problemu przez obie strony może doprowadzić do rozwiązania aktualnej sprawy. Nie należy podejmować wiążących decyzji w sytuacji napięcia i zaostrzającego się konfliktu. Wspólnie wypracowany punkt widzenia na problem, gdy opadną emocje, daje świeże śmiałe spojrzenie, wzbogacone analizą sytuacji. Dialog pomaga też we wszechstronnym rozważeniu spornego problemu.

Niezwykle ważna jest strategia rozwiązywania konfliktów między małżonkami, która może pomóc w rozwiązywaniu nieporozumień w relacjach rodzic – dziecko. Wzajemne porozumienie rodziców w sytuacjach konfliktowych, gotowość do zgody i okazanie przebaczenia, stanowi przykład dla dzieci. Wydaje się jednak, że rodzice czynią za mało wysiłku, by skontrolować swoje postępowanie i nieraz z uporem zamykają oczy na własne błędy, szukając winy za zaistniałe konflikty wyłącznie po stronie dzieci. Nawet jeśli przyczyna leży po stronie dziecka, to jeszcze nie powód, aby rodzic nie wymagał od siebie.

We wspólnym poszanowaniu rozwiązań rodzice powinni wykazać takt, rozsądek i umiar, aby z jednej strony nie narzucać swoich rozwiązań i nie dyspensować młodzieży od podejmowania odpowiedzialności za własne decyzje, a z drugiej strony powinni ukazać swój punkt widzenia, a nawet bronić swych racji, aby nie pozbawić młodych ludzi wsparcia, jakiego oni potrzebują.

W przypadku niektórych rodzin różnica międzypokoleniowa przybiera drastyczne formy, a dzieci wymykają się spod kontroli. Rodzice odczuwają wówczas dotkliwie swoją bezradność i bezsilność. Często brak porozumienia ze swymi dziećmi odbierają jako własną porażkę, zastanawiają się w jakim momencie popełnili błędy wychowawcze. Skutkiem niedotarcia rodziców do dzieci może być ich całkowite zagubienie, ucieczka w złe towarzystwo lub w nałogi.

Gdy problem pozostaje nierozwiązany, często przyjmuje się, że jest bardziej złożony, niż wydawał się początkowo. Rodzice w takich przypadkach powinni skorzystać z fachowej pomocy, którą mogą otrzymać od właściwych instytucji. Najbliższą rodzicom instytucją jest szkoła, która powinna im być przyjazna. W przypadku trudności w nauce rodzice powinni skontaktować się z wychowawcą i nauczycielami. Wiele rad i wskazówek może udzielić zarówno rodzicom jak i dzieciom pedagog szkolny oraz doradca odpowiedniej poradni. Rodzice mogą też poszukać rozwiązań w lekturze fachowych publikacji. Najgorszą sytuacją jest trwanie w bezradności.

O swoich problemach wychowawczych, zarówno rodzice jak i dzieci, mogą także porozmawiać anonimowo, korzystając z telefonu zaufania. Tam zdobędą informację na temat pozytywów i negatywów swojego zachowania, mogą się wyżalić, szczerze porozmawiać, wyciszyć emocje. Korzystanie z telefonu zaufania umożliwia większe otwarcie się. Rozmówcy bywają szczerzy, prawdziwi, otwarci na poszukiwanie rozwiązań.

ks. Adam Skreczko