lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2009
nr 4/2009

Znaki w liturgii (III)

Postawa stojąca

Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego poucza nas, że „zachowanie przez wszystkich uczestników jednolitych postaw ciała jest znakiem jedności członków chrześcijańskiej wspólnoty zgromadzonych na sprawowanie świętej liturgii: wyrażają one bowiem i kształtują duchowe przeżycia uczestniczących. Wierni stoją od rozpoczęcia śpiewu na wejście albo od początku wejścia kapłana do ołtarza aż do kolekty włącznie; podczas śpiewu Alleluja ( w Wielkim Poście aklamacji zaczynającej się od słów, np. Chwała Tobie Słowo Boże – SH); w czasie głoszenia Ewangelii; podczas wyznania wiary i modlitwy powszechnej; od wezwania Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę przed modlitwą nad darami do końca Mszy świętej” (OWMR 42-43). Klęczymy podczas przeistoczenia i przed Komunią św. podczas wymawiania aklamacji Oto Baranek Boży..

Postawa stojąca ma swoją głęboką symbolikę. Stoimy w pozycji wyprostowanej, ponieważ stajemy naprzeciw tego, który wyznacza i określa nasze życie, nadaje mu sens i wypełnia je. Stoimy przed naszym Bogiem, aby wyznać wiarę, że On jest jedynym Panem. Chcemy w ten sposób wyrazić nasz szacunek, który jest należny Najwyższemu Panu. Zgromadzeni podczas liturgii wyrażają żywy związek, jaki ich łączy z Bogiem. Postawa stojąca oznacza też nasze świadome i pełne wiary wstępowanie, wręcz wspinanie się do pełnego zjednoczenia się z Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym. Postawa stojąca jest też wyrazem modlitwy człowieka wierzącego, który głosi bliźnim i otaczającemu światu, że zbawienie przychodzi z wysoka, od Boga.

Zaproszenie do postawy stojącej, kierowane do nas poprzez liturgię, jest wyrazem radości naszego serca pragnącego wzrastać w naśladowaniu Chrystusa umarłego i zmartwychwstałego owocnie wędrującego przez pustynię życia z wiarą w Misterium Paschalne (A. Donghi).

Ksiądz Władysław Głowa pisze, że stoimy podczas liturgii przed Bogiem z następujących racji: „dla wyrażenia czci i szacunku względem Niego; dla wyrażenia swojej gotowości na przyjęcie Jego woli i Jego słów, będących prawem i rozkazem; dla wyrażenia radości i dziękczynienia wyzwolenia z niewoli grzechu i śmierci, za wolność dzieci Bożych i za uczestnictwo w Zmartwychwstaniu Chrystusa; dla wyrażenia czujnego oczekiwania na powtórne przyjście Jezusa Chrystusa” (Znaki i symbole w liturgii).

Postawa siedząca

W każdej świątyni powinny być miejsca do siedzenia dla przewodniczącego zgromadzenia, usługujących i zgromadzonych wiernych. Mają one im wszystkim dopomóc w należytym uczestniczeniu w liturgii. Czytamy we Wprowadzeniu Ogólnym do Mszału rzymskiego: „Wierni siedzą podczas czytań przed Ewangelią i psalmu responsoryjnego; w czasie homilii i przygotowania darów oraz – zależnie od okoliczności – kiedy zachowuje się święte milczenie po Komunii świętej” (OWMR 43).

Kiedy biskup lub kapłan głosi słowo Boże słuchający zajmują postawę siedząca, jak to było podczas kazania na górze (Mt 5, 1) lub jak to uczyniła Maria, siedząc u stóp Jezusa i słuchając Jego słów. Wówczas zasłuchana niewiasta otrzymała pochwałę od Zbawiciela: „Maria obrała najlepsza cząstkę, której nie będzie pozbawiona” (Łk 10,42).

Postawa siedząca podkreśla stan naszego oczekiwania; ułatwia słuchanie i przyjęcie Bożego orędzia, może sprzyjać skupieniu, medytacji oraz kontemplacji słowa Pana. Siedzący chrześcijanin, wsłuchany w słowo Boże i w treści liturgiczne, wyraża pragnienie poszukiwania prawdziwego sensu życia. Tego sensu szuka w Bogu; pragnie, aby Bóg do niego mówił, aby odkrywał przed nami te wartości, które pomogą nam kształtować postępowanie zgodnie z wyznawaną wiar, z godnie z przykazaniami. Postawa siedząca wyraża też radość odpoczynku i ukierunkowuje nas na ostateczne zjednoczenie z Bogiem w wieczności (A. Donghi).

Postawa klęcząca

We Wprowadzeniu Ogólnym do Mszału rzymskiego czytamy: „Jeśli nie stoją na przeszkodzie względy zdrowotne, ciasnota lub obecność znacznej liczby uczestników albo inne uzasadnione przyczyny, wierni klęczą podczas konsekracji. Ci zaś, którzy na konsekrację nie klękają, niech wykonają głęboki ukłon, gdy kapłan po konsekracji przyklęka (…) Gdzie istnieje zwyczaj, iż lud klęczy od zakończenia aklamacji Święty aż do końca Modlitwy eucharystycznej oraz przed Komunią świętą, gdy kapłan mówi Oto Baranek Boży, zwyczaj ten wypada zachować (OWMR 43).

Poznając historię Kościoła i sprawowanej poprzez wieki liturgii można zauważyć, że nieustannie odwoływano się do pozostawania w postawie klęczącej. Świadczą o tym chociażby ławki w naszych kościołach tak zbudowane, że zapraszają do uklęknięcia szczególnie podczas modlitwy indywidualnej, prywatnej w ciszy świątyni.

Klęcząc uświadamiamy sobie, że zostajemy w obecności Boga i jesteśmy ulegli działaniu Ducha Świętego. Ta postawa może wprowadzić nas w ducha głębokiej adoracji. Zgromadzenie liturgiczne pozostające w postawie klęczącej może przeżywać ponownie zawołanie Pana Jezusa: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (Mt 11,25). Klęczenie pomaga nam otworzyć się na prawdę pochodzącą z wysoka i uczy, że jako stworzenia jesteśmy słabi i grzeszni, często w grzechy upadający. Klęcząc wyrażamy pragnienie bycia w zgodzie i przyjaźni z Chrystusem, ale też zauważamy, jak bardzo to jest trudne do realizacji w naszym codziennym życiu. Postawa klęcząca jest wyrazem uniżenia i pokory, przekonania, że Ten, który w momencie chrztu rozpoczął w nas dobre dzieło naszego zbawienia, doprowadzi je do szczęśliwego końca. Klęczy się podczas modlitwy konsekracyjnej przy święceniach diakonatu, prezbiteratu i biskupstwa. Gest ten wyraża prośbę, aby Duch Święty zstąpił na nich i dopomógł im wiernie spełniać obowiązki płynące ze święceń (A. Donghi).

Najczęściej przyjmujemy postawę klęczącą podczas przeistoczenia i podniesienia w czasie Mszy św. W Instrukcji Kongregacji Kultu Bożego Eucharisticum misterium z roku 1967 przypomniano, że klęczymy na obu kolanach, a przyklękamy na jedno. Niech więc ten gest będzie przez nas prawidłowo wykonywany. Klęcząc podczas konsekracji i podniesienia patrzmy na podnoszoną Hostię i Krew Pańską w kielichu. Za setnikiem rzymskim, który wyznał wiarę w Syna Bożego, wyznawajmy naszą wiarę w obecność Pana Jezusa pod świętymi postaciami i jak św. Tomasz Apostoł po cichu mówmy: Pan mój i Bóg mój (J 20,28). Wtedy też ofiarowujmy obecnego wśród nas Chrystusa Bogu Ojcu, dołączając również i siebie w tej ofierze za zbawienie nasze i całej ludzkości (cdn.).

ks. Stanisław Hołodok