lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2009
nr 2/2009

Liberalizm

Polską od ponad roku rządzi partia, jakoby, liberalna (po łacinie „liber” – wolny), czyli wolnościowa. Pod rządami tej siły przewodniej, Polska powinna stawać się krajem coraz bardziej wolnym wewnętrznie. Chodzi o wolność ekonomiczną,która ma miejsce wtedy, gdy państwa w gospodarce jest jak najmniej. Gdy ludzkiej kreatywności nie krępują gąszcze głupich przepisów; gdy nie potrzeba dziesiątków zezwoleń, koneksji; gdy przedsiębiorców nie terroryzują kontrole w wykonaniu tępych urzędasów; gdy życia ekonomicznego nie dławią wysokie podatki – wtedy mamy do czynienia z wolną gospodarką. Gdy istnieje swoboda zakładania i prowadzenia firm, to i robotnicy nie muszą drżeć o pracę u wyzyskujących przedsiębiorców, bo zawsze można odejść do konkurencji, a relacje o nieuczciwości i zdzierstwie jednego czy drugiego kapitalisty mogą zaowocować tym, że taki ktoś z trudem będzie znajdował robotników, albo zmieni swoje postępowanie. Siła przewodnia miała nawet podjąć działania odchwaszczające gospodarkę z głupich, duszących ją przepisów. Powstała komisja sejmowa „Przyjazne państwo”, ale niestety zasłynęła raczej z głupkowatych wyczynów jej przewodniczącego niż z krzewienia wolności gospodarczej.

Tymczasem niedawno został opublikowany Index of Economic Freedom – dzieło prestiżowej Heritage Foundation i dziennika „Wall Street Journal”. Jest to coroczne zestawienie państw świata pod względem swobody ekonomicznej, która jest niezbędna dla rozwoju. Polska w tym zestawieniu znajduje się na... 82 miejscu (sic!). Wyprzedzają nas m.in. takie kraje, jak: Salwador, Botswana, Oman, Kirgizja, Uganda, Mongolia, czy Madagaskar. Czy to wymaga komentarza??? Polska gospodarka wciąż pozostaje w potężnych okowach etatystycznego socjalizmu. Łże-liberalna partia rządząca (bo tak należy ją określić) zdaje się nic nie robić, aby to zmienić. Wygląda na to, że najważniejsze jest robienie... dobrego wrażenia. Tylko, że z tego obiecywanych „cudów” nie będzie.

ks. Marek Czech