lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2009
nr 2/2009

Święty Piotr Damian

Były to niezwykle trudne czasy dla Kościoła, w których wypadło żyć i działać św. Piotrowi Damianowi. Złożyło się na to wiele przyczyn, łączących się ze sobą i powodujących obniżenie poziomu życia religijnego. Na pierwszym miejscu trzeba wyliczyć ingerencje władzy świeckiej w obsadzanie stanowisk kościelnych. Cesarze niemieccy wielokrotnie mieli decydujący wpływ na wybór papieża, wskutek czego na Stolicy Piotrowej znajdowali się nie zawsze najlepsi kandydaci. Władcy byli zainteresowani obsadzaniem stanowisk biskupich, bowiem z reguły biskupi byli też świeckimi urzędnikami wysokiej rangi. Stąd też władcy świeccy nie troszczyli się o to, aby dany duchowny był dobrym pasterzem, ale zależało im na tym, by mieć dobrych urzędników. Taka sytuacja powodowała z kolei plagę symonii, czyli kupowania za pieniądze stanowisk kościelnych. Tak dobierani pasterze nie świecili dobrym przykładem i obniżali poziom życia kościelnego (E. Sztafrowski). Dlatego też Kościół potrzebował reformy, naprawy, do czego przyczynił się nasz Święty Patron.

Święty Piotr urodził się w Rawennie (dawnej stolicy cesarstwa) w roku 1007 w biednej i wielodzietnej rodzinie. Matka zniechęcona licznym potomstwem i biedą początkowo porzuciła niemowlę. Bliskie śmierci dziecko odnalazł ktoś z sąsiadów i przyniósł je matce. Rodzice Piotra szybko odeszli z tego świata. Małym bratem zaopiekowała się jego starsza, ukochana siostra Rozelina. Piotr nie miał łatwego życia, początkowo musiał paść świnie. Jednakże zdolności chłopca dostrzegł przyjaciel jego ojca niejaki Damian, człowiek zamożny i to on właśnie sfinansował mu studia teologiczne najpierw w Rawennie, a później Faenzie i Parmie. Piotr wdzięczny swojemu dobroczyńcy przybrał jego imię: Damian (nazywano go też nieraz Damiani). Piotr po ukończeniu studiów był nauczycielem w Rawennie i tu również przyjął święcenia kapłańskie. Pociągało go jednakże życie zakonne, modlitwa i umartwienia. Wstąpił więc w roku 1035 do Klasztoru Benedyktynów Eremitów (kamedułów) w Fonte Avellana koło Perugii. Ojciec Piotr odznaczał się w klasztorze wielką gorliwością, pobożnością i mądrością, dlatego też mnisi wybrali go w roku 1043 swoim opatem. Dostrzegał on potrzebę reformy Kościoła, bolał z powodu plagi wspomnianej symonii, widział wielkie uzależnienie klasztorów od władzy świeckiej, nieobyczajność wielu zakonników. Dlatego też w porozumieniu z Kurią Rzymską napisał kilka pism wzywających do reformy, m.in.: Liber gratissimus (przeciw symonii w Kościele) Liber gomorrhianus (piętnujący niski poziom moralny duchowieństwa).

Papież Stefan IX mianował w roku 1057 Piotra, wbrew jego woli, kardynałem biskupem Ostii, dzięki czemu stał się on „strażą pożarną” Kościoła (E. Gorys). Kardynał Piotr Damian był znaną i wybitną postacią ówczesnych czasów. Był osobistym przyjacielem cesarza niemieckiego Ottona III (życzliwego Bolesławowi Chrobremu i Polsce) i Henryka IV. To właśnie Piotr odwiódł wspomnianego Henryka od zamiaru porzucenia żony Berty, którą poślubił jako szesnastoletni młodzieniec na życzenie swojego ojca. Kardynał Piotr był doradcą papieży, Aleksandra II, Klemensa II, Damazego II, Leona IX, Wiktora II, Mikołaja II i Stefana IX. Papieże korzystali z usług wybitnego kardynała biskupa. Na przykład papież Mikołaj II wysłał go do Mediolanu, aby tam przeprowadził konieczne reformy. W roku 1062 odbył podróż do Francji, aby załagodzić spór między biskupem Macon, a słynnym opactwem benedyktyńskim Cluny. Odwiedził też Niemcy. Jako legat papieski konsekrował w roku 1071 nowy kościół klasztorny benedyktynów na Monte Cassino. W rok później kardynał Piotr udał się osobiście do swojego rodzinnego miasta, aby pojednać papieża Aleksandra II z Rawenną, która wraz ze swoim biskupem Henrykiem opowiedziała się za antypapieżem Honoriuszem II. W drodze powrotnej kardynał Piotr Damian zasłabł i umarł trawiony gorączką w Faenzie w nocy z 22 na 23 lutego 1072 roku w opinii świętości. Już za życia kardynała Piotra ludzie uważali go za świętego.

Czymś dziwnym jest, że nigdy nie przeprowadzono procesu kanonizacyjnego Świętego, chociaż wierni otaczali od początku jego osobę czcią należną świętym. Dopiero usankcjonował to w roku 1823 papież Leon XII, ogłaszając Piotra Damiana Doktorem Kościoła, a tytuł ten należy się świętym. Grób św. Piotra Damiana znajduje się obecnie w katedrze w Faenzie, w osobnej kaplicy. Liturgiczny obchód ku czci św. Piotra Damiana przypada na dzień 21 lutego i ma charakter wspomnienia dowolnego.

Święty Piotr Damian pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką, mianowicie 17 listów, 2 traktaty, 53 kazania, 7 życiorysów świętych i blisko 240 utworów poetyckich. Mówi się, że gdyby nie było św. Piotra Damiana, który położył fundament pod tak bardzo konieczną reformę Kościoła, to nie byłoby papieża św. Grzegorza VII i jego dzieła (W. Zaleski).

W ikonografii św. Piotr Damian występuje jako kardynał w mitrze i z księgą lub jako pustelnik (obok leży kapelusz kardynalski) z krzyżem, księgą, rózgą (symbolizującą jego ascezę, umartwienia) i trupią czaszką. Świętego Piotra Damiana wzywano jako orędownika w bólach głowy (E. Gorys).

Dołączmy się do modlitwy Kościoła, w której jest zawarta prośba, aby wszechmogący Bóg pozwolił nam iść za nauką i przykładem św. Piotra, biskupa i abyśmy niczego nie stawiając ponad Chrystusa oraz wiernie służąc Kościołowi, doszli do wiecznej radości.

ks. Stanisław Hołodok