lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
GRUDZIEŃ 2008
nr 12/2008

Fotograf i kamerzysta podczas celebracji liturgii

W naszych czasach zauważamy niemalże stałą obecność w czasie sprawowanej liturgii fotografów, kamerzystów, innych operatorów sprzętu audiowizualnego: podczas liturgii chrzcielnej, uroczystości Pierwszej Komunii św., bierzmowania, ślubów, także pogrzebów. Fotografowanie i filmowanie osób spełniających funkcje liturgiczne wynika z pewnością z pragnienia jakiegoś utrwalenia ich czynności i zachowania ich pamiątki na przyszłość, aby można było do nich wracać myślą i odnawiać ich przeżycie. Jednakże takie dokumentowanie (fotografie, kasety itp.) nie może utrwalić naszych przeżyć, a także działania Boga w Trójcy Świętej Jedynego w sprawowanej liturgii. Nierzadko fotografowie i kamerzyści nie wiedzą, czym jest liturgia, jakie jest jej znaczenie, że jest czynnością ze wszech miar świętą, stąd ich czynności są często przeszkodą w sprawowaniu liturgii, w odpowiednim jej przeżyciu przez osoby w niej uczestniczące. Do tego nagminnie dołączają się, szczególnie podczas liturgii chrzcielnej i ślubnej, inne osoby ze swoimi aparatami fotograficznymi, co jeszcze bardziej utrudnia sprawowanie świętych obrzędów i właściwe oraz owocne ich przeżywanie. Stąd też, aby „zagwarantować sacrum liturgii przez usunięcie z naszych kościołów wszelkich praktyk i zachowań utrudniających świadome, wewnętrzne i zewnętrzne, czynne, pobożne i owocne uczestnictwo w czynnościach liturgicznych” Komisja Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego wydała w Sandomierzu, 5 grudnia 1994 roku, Wskazania dotyczące fotografowania podczas celebracji liturgii. W ślad za tym dokumentem biskupi ordynariusze wydawali w swoich diecezjach odpowiednie dokumenty, instrukcje, zarządzali specjalne kursy dla fotografów i kamerzystów. Tak też było w Archidiecezji Białostockiej, a nasz I Synod z roku 2000 opublikował w tej kwestii instrukcję. W artykule pragnę tę ważną problematykę przypomnieć.

Otóż w synodalnej instrukcji podano m.in., że w żadnym dokumencie Kościoła dotyczącym liturgii nie wspomina się o fotografie lub operatorze filmowym jako członku zgromadzenia liturgicznego. Często jednak zdarza się, że fotografowie i kamerzyści tak zachowują się, jakby to oni byli przewodnikami zgromadzenia i ośrodkami jego uwagi.

Poruszanie się tych osób wewnątrz kościoła podczas sprawowanej liturgii, także manipulowanie sprzętem technicznym stwarza dodatkowe, całkiem zbyteczne bodźce wzrokowo-słuchowe, zakłócając uwagę uczestników.

Obecność fotografa i kamerzysty w zasięgu wzroku wiernych konkuruje z funkcją przewodniczącego zgromadzenia liturgicznego i osób w liturgii usługujących.

Ich działanie stwarza podświadomą presję w kierunku „pozowania”, a więc i niebezpieczeństwo fałszowania postaw uczestników liturgii. Szczególnie jest to zauważalne podczas uroczystości Pierwszej Komunii św., ponieważ dzieci mają ograniczoną zdolność na misterium liturgii oraz podatność na rozproszenie uwagi przez drugorzędne, przypadkowe i zbyteczne czynności.

Następnie w synodalnej instrukcji przytoczono ustalenia ze Wskazań Komisji Episkopatu ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego (5 grudnia 1994), a mianowicie:

Zawodowi fotografowie, operatorzy sprzętu audiowizualnego, kamerzyści, którzy okazjonalnie lub na sposób stały zamierzają wykonywać swoje czynności podczas celebracji liturgii, są zobowiązani uprzednio ukończyć specjalny kurs zorganizowany przez Diecezjalną Komisję ds. Liturgii i otrzymać pisemne upoważnienie miejscowej władzy diecezjalnej.

Osoby duchowne występujące w roli fotografa lub kamerzysty powinny swoje czynności wykonywać że szczególną wrażliwością na obecność Boga w świętych obrzędach. Powinny być tu wzorem dla innych, a nie antyświadectwem. Osoba duchowna nie może fotografować ani filmować, będąc w szatach liturgicznych.

Fotograf lub kamerzysta ma obowiązek odpowiednio wcześniej zgłosić się do proboszcza lub rektora oraz do księdza, który ma przewodniczyć celebrze, aby z nim uzgodnić wszystkie szczegóły dotyczące miejsca i sposobu wykonywania swoich czynności.

Wszyscy inni fotografowie, kamerzyści i operatorzy nie mogą samowolnie korzystać ze swojego sprzętu podczas sprawowanej liturgii. Przed rozpoczęciem liturgii odpowiedzialny za kościół powinien poinformować zgromadzonych o tym, że w czasie celebracji mogą fotografować lub filmować jedynie osoby do tego upoważnione.

Osoby upoważnione do fotografowania lub filmowania podczas czynności liturgicznych powinny być odpowiednio i godnie ubrane.

Fotograf lub kamerzysta nie powinien zajmować miejsca w prezbiterium, a więc w strefie przeznaczonej dla przewodniczącego zgromadzenia liturgicznego i osób pełniących swoje funkcje przy ambonie i ołtarzu.

Wyklucza się ustawianie w prezbiterium dodatkowych źródeł oświetlenia (np. halogenów, reflektorów itp.) skierowanych w stronę zgromadzonych wiernych czy też rażących wzrok osób bezpośrednio uczestniczących w obrzędach sakramentalnych (dzieci podczas uroczystości Pierwszej Komunii św., bierzmowani, usługujący).

Podczas danej czynności może być dopuszczony do jej rejestrowania tylko jeden operator kamery filmowej lub wideo. Winien on zawsze zajmować w kościele stałe miejsce i ograniczać do minimum ruchy związane z obsługą sprzętu tak, aby nie rozpraszać uwagi uczestników nad tym, co w liturgii jest istotne.

W celu uniknięcia niepotrzebnych trudności i ewentualnych nieporozumień duszpasterze powinni w odpowiednim czasie omówić planowany udział fotografa, operatora sprzętu audiowizualnego, kamerzysty z osobami, które mają zamiar ich zaprosić na swoje uroczystości (np. chrzest, Pierwsza Komunia św., bierzmowanie, ślub, pogrzeb, uroczystość prymicyjna).

Na zakończenie warto przypomnieć, że fotograf bądź kamerzysta pragnący wykonać zdjęcia lub filmować podczas sprawowanej liturgii, powinien nade wszystko pamiętać o dwóch naczelnych zasadach, mianowicie brać godnie udział w liturgii i nie przeszkadzać w jej sprawowaniu, a także zachować się jak przystało na osobę wierzącą i zdającą sobie sprawę ze świętości liturgii. Fotografowanie lub filmowanie wyżej wspominanych uroczystości nie może nigdy zatrzeć, zagłuszyć lub też przesłonić sensu świętych czynności. Nie może również zniweczyć świętości chwili, powagi wydarzenia i głębi spotkania człowieka z Bogiem i Boga z człowiekiem, które dokonuje się pod osłoną świętych znaków. Takie zachowanie fotografa, operatora, kamerzysty lub przygodnych fotografów mogłoby zachwiać lub nawet zniszczyć klimat wiary, modlitwy, godności liturgii, być powodem chaosu, zamętu, roztargnienia, rozproszenia i podenerwowania uczestników liturgii, usługujących i jej przewodniczącego (E. Stencel). Fotograf, kamerzysta powinien występować ze swoimi czynnościami jako człowiek wierzący, modlący się, biorący udział w liturgii i w ten sposób oddający cześć Bogu Ojcu przez Chrystusa w Duchu Świętym oraz zasługujący na własne uświęcenie.

Tak jak kapłan celebrans, usługujący, podobnie fotograf, kamerzysta powinni przed liturgią skupić się, może znaleźć chwilę czasu, aby być przed Panem obecnym w tabernakulum, pomodlić się, a wtedy jest nadzieja, że wszystko będzie wykonywane w sposób właściwy, godny i piękny.

ks. Stanisław Hołodok