lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LISTOPAD 2008
nr 11/2008

Słowo Boże w liturgii

W niedzielę 26 października 2008 roku Ojciec św. Benedykt XVI uroczystą Mszą Świętą koncelebrowaną, celebrowaną w Bazylice św. Piotra w Rzymie, zamknął XII Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów na temat „Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”. Ojciec Święty nawiązując do niedzielnej Ewangelii o przykazaniu miłości Boga i bliźniego powiedział w homilii, że miłość dotyczy trzech wymiarów naszego człowieczeństwa: serca, duszy i umysłu. Miłość integralna i totalna należy się Bogu jako naszemu jedynemu Panu. Nasza myśl musi zgadzać się z myślą Bożą. Dwa przykazania: miłości Boga i bliźniego są streszczeniem całego Objawienia zawartego w Piśmie Świętym. Według Benedykta XVI miłość bliźniego ma rodzić się z uległego słuchania Słowa Bożego. Podczas obrad synodalnych podkreślano potrzebę „bardziej intymnego słuchania Boga, bardziej autentycznego poznania jego zbawczego Słowa, potrzebę bardziej szczerego dzielenia się wiarą karmioną przy stole Słowa Bożego” („Nasz Dziennik”, 27 X 2008).

W nawiązaniu do powyższych słów chciałbym Drogim Czytelnikom przypomnieć o znaczeniu Bożego Słowa w liturgii i o potrzebie dobrego spełniania funkcji liturgicznych związanych ze Słowem Bożym.

W niejeden sposób Słowo Boże jest głoszone podczas sprawowanej liturgii i nie zawsze z tą samą skutecznością dociera do słuchaczy, zawsze jednak zmartwychwstały i uwielbiony Chrystus jest rzeczywiście obecny w swoim słowie, On sam głosi nam nadal swoją Dobrą Nowinę. Stąd powinien być nasz wielki szacunek do Słowa Bożego. Słowo Boże głoszone podczas liturgii, dzięki mocy Ducha Świętego, jest zawsze żywe i skuteczne. Słuchanie Słowa Bożego i jego przyjmowanie przyczynia się do budowania, umacniania i wzrostu Kościoła, którym jesteśmy. Aby usłyszane Słowo Boże mogło przynosić owoce w naszym życiu, potrzebne jest działanie Ducha Świętego, wzywanie Go i prośba nasza o Jego pomoc.

Kościół zawsze otaczał Słowo Boże i liturgię eucharystyczną tą samą czcią. Kościół karmi się duchowo przy dwóch stołach: ze stołu słowa czerpie naukę, przy stole eucharystycznym coraz bardziej uświęca się. Słowo Boże zwiastuje przymierze miedzy Bogiem i ludźmi, natomiast w Eucharystii to nowe przymierze zostaje odnowione i uobecnione.

Odczytanie Ewangelii stanowi szczyt liturgii słowa, a do tego przygotowują zgromadzonych na liturgii wiernych poprzednio przeczytane teksty biblijne w tradycyjnym porządku, najpierw ze Starego Testamentu (poza okresem wielkanocnym), potem z Nowego. W liturgii słowa należy szczególnie zaznaczyć cześć okazywaną czytaniu Ewangelii.

Ważna jest tu funkcja lektorów. Sam więc sposób, w jaki lektorzy czytają: głośno, wyraźnie i mądrze, przyczynia się w pierwszym rzędzie do właściwego przekazania Słowa Bożego poprzez czytania.

Psalm responsoryjny jako integralna część liturgii słowa ma wielkie znaczenie liturgiczne i duszpasterskie, jest Słowem Bożym. Z zasady powinien być śpiewany.

Homilia, będąca integralną częścią liturgii słowa, jak mówił Ojciec Święty Benedykt XVI podczas obrad ostatniego Synodu Biskupów, powinna być oparta na tekstach biblijnych. W homilii należy tłumaczyć prawdy naszej wiary i przedłożyć zasady moralności chrześcijańskiej. Homilia winna prowadzić wiernych do czynnego uczestnictwa w liturgii eucharystycznej. Tak się stanie, gdy homilia rzeczywiście będzie „owocem rozmyślania, jeżeli będzie dobrze przygotowana, niezbyt długa ani zbyt krótka i jeśli będzie skierowana do wszystkich obecnych, również do dzieci i ludzi niewykształconych”.

Trzeba też pamiętać, że milczenie jest integralną częścią liturgii. Liturgia słowa powinna być tak sprawowana, aby sprzyjała skupieniu, medytacji, rozważaniu prawd wiary. Trzeba więc, aby ci, którzy pełnią jakiekolwiek funkcje liturgiczne, unikali pośpiechu, który zawsze utrudnia skupienie. Dialog miedzy Bogiem i ludźmi, odbywający się pod natchnieniem Ducha Świętego, wymaga zawsze krótkich chwil ciszy, aby wierni mogli przyjąć do serca i umysłu Słowo Boże i przygotować odpowiedź na nie w swojej modlitwie.

Przewodniczący liturgii słowa, najczęściej prezbiter, ma być pierwszym słuchaczem Słowa Bożego (czytania i homilia). On jest pierwszą osobą, której powierzono zadanie głoszenia Słowa Bożego i dzielenia się nim ze zgromadzonymi wiernymi, szczególnie w homilii. Prezbiter sam lub przy pomocy osób go wspomagających powinien zawsze troszczyć się o jak najlepiej wykonywanie czytań, śpiewu psalmu, odpowiednie przygotowanie komentarzy. Przewodniczący zgromadzenia liturgicznego powinien mieć tę świadomość, że przez dobrze przygotowaną i wygłoszoną homilię będzie prowadzić uczestników liturgii do głębszego rozumienia Pisma świętego, otworzy ich serca na dziękczynienie za wielkie dzieła Boże, podtrzyma wiarę obecnych w Słowo Boże, „które sprawowane w liturgii przez Ducha Świętego staje się sakramentem, przygotowuje do owocnego przyjęcia Komunii św. i wzywa do podjęcia wymagań życia chrześcijańskiego”.

Do diakona należy czytanie Ewangelii podczas liturgii słowa, niekiedy głoszenie homilii i podawanie intencji modlitwy powszechnej.

Zgromadzenie liturgiczne potrzebuje lektorów, nawet takich, którzy nie zostali nimi ustanowieni podczas właściwego obrzędu. „W sprawowaniu Eucharystii lektor posiada właściwą sobie funkcję, którą sam powinien wypełniać, chociażby byli obecni usługujący wyższego stopnia”. Trzeba mieć w poszanowaniu funkcję lektora ustanowionego obrzędem liturgicznym. „Jest rzeczą konieczną, aby lektorzy wykonujący swoją posługę, choćby nie zostali ustanowieni specjalnym obrzędem, byli naprawdę odpowiedni i starannie przygotowani, a to w tym celu, aby wierni słuchając czytań Słowa Bożego, rozbudzali w sobie żywe i serdeczne umiłowanie Pisma świętego”. Przygotowanie to w pierwszym rzędzie winno być duchowe, konieczne jest też przygotowanie techniczne. Duchowe przygotowanie zakłada formację biblijną i liturgiczną. Formacja biblijna ma prowadzić do tego, aby lektorzy potrafili rozumieć czytania w ich własnym kontekście oraz w świetle wiary rozumieć istotną treść kierowanego do uczestników Bożego orędzia. Formacja liturgiczna powinna zapewnić lektorom odpowiednią znajomość znaczenia struktury liturgii słowa i jej związku z liturgią eucharystyczną.

Poprzez przygotowanie techniczne lektorzy powinni przyswoić umiejętność publicznego czytania „żywym głosem, jak i przy pomocy współczesnych urządzeń nagłaśniających”.

Również zgromadzeni podczas liturgii słowa wierni mają swoje obowiązki i prawa. Mają oni duchowe prawo do obfitego czerpania ze skarbca Bożego Słowa, co urzeczywistnia się przez korzystanie z czytań biblijnych, homilii i ogólnie rozumianego duszpasterstwa. Wierni, uczestnicy liturgii, powinni słuchać Bożego Słowa „ z taką wewnętrzną i zewnętrzną czcią, która będzie ich prowadzić do wzrostu duchowego życia i pozwoliła im coraz głębiej wnikać w sprawowane misterium”. Pomoże w tym wiernym uwrażliwienie ich na prawdę o rzeczywistej obecności Pana Jezusa w Jego słowie i pod postaciami eucharystycznymi.

Do przyjęcia Słowa Bożego i kształtowania według niego swojego życia pomaga żywa wiara, która budzi się nieustannie przez słuchanie głoszonego Słowa Bożego.

Przyjmowane przez wiernych Słowo Boże poprzez moc Ducha Świętego oświeca ich i pociąga do bardziej głębszego przeżywania misterium Chrystusa Pana. Słowo Boże szczerze i owocnie przyjmowane prowadzi do nawrócenia serca oraz do życia jaśniejącego wiarą, zarówno w wymiarze osobowym, jak i wspólnotowym. Przyjęte w mocy Ducha Świętego Słowo Boże będzie podtrzymywać nasze życie chrześcijańskie i stanie się też źródłem modlitwy całego Kościoła.

ks. Stanisław Hołodok

Opracowano na podstawie Wprowadzenia teologiczno-pastoralnego do II wydania wzorcowego Lekcjonarza mszalnego, tłumaczył ks. Stanisław Czerwik, Katowice 1985 (mps).