lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2005
nr 2/2005

Nasz Bóg jest Bogiem ukrzyżowanym...

A gdy Go wyszydzili,

zdjęli z Niego płaszcz,

włożyli na Niego własne Jego szaty

i odprowadzili Go na ukrzyżowanie.

Mt 27,31

To, że Bóg istnieje nie jest żadną tajemnicą, to widać gołym okiem: wypisane to jest na wszystkich kwiatach, na morzu, na górach i na twarzach dobrych ludzi.

To, że Bóg jest nieogarniony, nie jest żadną tajemnicą: wystarcza zajrzeć w kosmos.

Więc w czym tkwi tajemnica?

W tym, że nasz Bóg jest Bogiem Ukrzyżowanym...

Ukazał się jako dziecko.

Chleb zyskiwał pracą rąk własnych.

Dzielił trudy codziennego życia.

Pochylał się nad zagubionymi i schorowanym.

Drogi życia odsłaniał.

Czasem moc swą objawiał.

Kiedy przyszła próba - nie uciekł.

I nie kazał nawet aniołom pomóc sobie.

Zgodził się na proces.

Torturowany - nie załamał się.

Przyjął wyrok.

Wziął krzyż na ramiona i szedł ku miejscu egzekucji.

Ukrzyżowany - oprawcom przebaczył.

Łotra na krzyżu spowiadał.

Bogu Ojcu ducha oddał i... Zmartwychwstał

Wchodzimy w dni Wielkiego Postu, które ponownie nam jawią dzieje Boga pośród ludzi.

A skoro Bóg nie jest jedynie historią, lecz wciąż nam zagląda do sumień, warto przeto się zadumać nad stylem naszego życia pytając czy ono wszczepia nas w Bożą Przestrzeń, czy też przeciwko niej wierzga; czy droga mojego życia wiedzie mnie do Zmartwychwstania?

Wszak mamy tylko jedno życie, czasem znaczone.

CG