lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2008
nr 8/2008

Akta Prokonsularne Świętego Cypriana (3)

Od dwóch miesięcy pochylamy się nad „Aktami prokonsularnymi Świętego Cypriana”, które mówią o procesie św. Cypriana i wydaniu na niego wyroku śmierci. Dowiedzieliśmy się, że po raz pierwszy sądzono św. Cypriana, biskupa Kartaginy w Afryce Północnej, w roku 257. Data ta została sprecyzowana w sposób charakterystyczny dla tamtego okresu: ilością lat sprawowania władzy przez konsula Rzymu. W III wieku urząd ten – wówczas już tylko honorowy – pełnili na ogół sami władcy. Tak było również w roku 257. W naszym protokole rok ten został określony w sposób następujący: „Kiedy konsulami byli imperator Walerian po raz czwarty i Galien po raz trzeci”. O Walerianie, odpowiedzialnym za prześladowanie chrześcijan, podczas którego poniósł męczeńską śmierć św. Cyprian, mówiliśmy miesiąc temu. Kim był natomiast jego syn, Galien?

Galien panował od jesieni 253 roku najpierw wraz z ojcem Walerianem jako współwładca, a następnie sam od momentu, gdy Walerian dostał się do niewoli perskiej, z której już nie powrócił (lata 259-260), jako Caesar Publius Licinius Egnatius Gallienus Augustus. W roku 268 zbuntował się przeciwko Galienowi mający na swoim koncie wiele zwycięstw wódz Aureolus: obwołał się cesarzem i wraz z wiernymi sobie oddziałami znalazł się w północnej Italii. Galien pokonał go. Pomimo tego w obozie wojskowym w najbliższym otoczeniu cesarza uknuto spisek: podstępnie wyprowadzono władcę poza obóz, sugerując, że pragnie zaatakować go pokonany Aureolus i następnie zamordowano. Kolejny cesarz poganin, kolejna tragiczna śmierć.

Powróćmy jednak do „Akt Świętego Cypriana”. Omawiany przez nas dokument po określeniu roku procesu podaje dzień i miesiąc tego wydarzenia: „dnia trzeciego od kalend wrześniowych”. Kalendy (po łacinie: Kalendae lub Calendae) to w kalendarzu rzymskim pierwszy dzień każdego miesiąca. Na przykład, kalendy sierpnia to pierwszego sierpnia, kalendy września to pierwszego września, itd. Skąd wzięła się ta nazwa, która na trwałe weszła do słownictwa wielu języków świata na oznaczenie kalendarza? Powodem były tak zwane Nony (Nonae), które wypadały albo piątego albo siódmego dnia w miesiącu. Pierwszego dnia danego miesiąca kapłani w starożytnym Rzymie mieli obowiązek oznajmić, iż rozpoczął się nowy miesiąc, podając jednocześnie czy w danym miesiącu Nony wypadną piątego czy siódmego dnia. Ta czynność kapłanów była określana czasownikiem calare – wywoływać, zwoływać, oznajmiać. Od tego czasownika utworzony został wyraz kalendy, a od nich nasz kalendarz. Kalendy były także terminem spłaty różnych zobowiązań finansowych, a zwłaszcza długów. Grecy natomiast przy rachubie dni w danym miesiącu nie używali kalend. Stąd powstało wyrażenie ad Kalendas graecas czyli „do greckich kalend”, kiedy nie wiemy w jakim terminie ktoś wywiąże się ze swoich zobowiązań. Polski odpowiednik tego wyrażenia to: „na święty nigdy”.

W „Aktach Świętego Cypriana” mowa jest o kalendach września (Kalendae Septembris). Łacińska nazwa września – September – która została przejęta przez większość języków europejskich, pochodzi od liczebnika „septem” czyli siedem. Początkowo bowiem wrzesień był siódmym miesiącem w roku, który zaczynał się w marcu. Dlatego też i pozostałe nazwy miesięcy nawiązują do kolejnych jednostek numerycznych: ósmej, dziewiątej i dziesiątej: October, November, December. Podobnie jest we współczesnych językach europejskich których uczyliśmy się w szkole: angielskim, rosyjskim, niemieckim, francuskim, włoskim, hiszpańskim.

W omawianym przez nas tekście czytamy: „dnia trzeciego od kalend wrześniowych”. Logicznie rzecz biorąc wydawałoby się więc, że chodzi o trzeciego września. Tak zresztą ktoś przełożył w polskim tekście „Akt Świętego Cypriana”. Należy jednak pamiętać, że w kalendarzu łacińskim dni oblicza się wstecz od stałych dni, jakimi są kalendy czyli pierwszy dzień miesiąca, Nony czyli piąty lub siódmy dzień miesiąca i Idy czyli trzynasty lub piętnasty dzień miesiąca. Jako pierwszy liczymy dzień od którego się liczy (w naszym tekście: pierwszego września), jako ostatni dzień, do którego się liczy (w naszym tekście: trzydziestego sierpnia). Pierwszy proces św. Cypriana odbył się więc trzydziestego sierpnia dwieście pięćdziesiątego siódmego roku.

ks. Wojciech Łazewski