lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2008
nr 8/2008

Zaufał Niepokalanej

Historyczne za i przeciw kandydatury ks. Jerzego Matulewicza na biskupa wileńskiego

Od stycznia do sierpnia 1918 roku trwały wymiany zdań w sprawie kandydatury ks. prałata Jerzego Matulewicza na stolicę biskupią w Wilnie. Stolica Apostolska wyrabiała zdanie o kandydacie w świetle opinii, jakie do niej docierały z różnych znaczących kręgów, odpowiedzialnie patrzących na losy Kościoła w tej części Europy.

Pojawiło się pod adresem ks. J. Matulewicza podejrzenie o modernizm. Na ten zarzut odpowiedział promotor Jego pracy doktorskiej, o. Albert Weiss OP. Wyjaśnił on, że ks. Matulewicz miał zamiar wygłosić kilka konferencji o modernizmie. W pierwszej zaprezentował błędy tego systemu. W następnych miał do nich się ustosunkować. Tymczasem słuchacze przypisali Mu poglądy modernistyczne, jako jego własne i już nie mogły się odbyć kolejne wykłady (por. Stolica Apostolska a biskup Jerzy Matulewicz 1916-1921, Warszawa 1996, s. 57-58).

Poseł pruski opiniował ks. Jerzego, jako uczonego, ale nie posiadającego doświadczenia politycznego (por. tamże s. 59). W odpowiedzi Stolica Apostolska przekonywała, że właśnie dlatego będzie On „najodpowiedniejszy do pełnienia swojego religijnego zadania” (por. tamże s. 62). Rząd cesarski informował, że ks. Jerzy Matulewicz nie przyjmie urzędu administratora apostolskiego w Wilnie (por. tamże s. 65-66). Tymczasem ks. Henryk Przeździecki pisał: „Opór ks. Jerzego Matulewicza może przezwyciężyć jedynie polecenie Ojca Świętego, wydane na mocy posłuszeństwa” (por. tamże s. 66).

Ferdynand Radziwiłł scharakteryzował go: „ks. Matulewicz, chociaż Litwin, jest całkowicie wolny od przesadnego nacjonalizmu” (por. tamże s. 63). Arcybiskup mohylewski Edward Ropp wydał o nim swoją ocenę: „Ks. Matulewicz jest niezawodnie poważnym i pobożnym człowiekiem, jak też dobrym, wykształconym i inteligentnym kapłanem. Ma wszelkie dane, aby być dobrym biskupem”, ale zarazem wyrażał obawę, że może mu zabraknąć energii i inicjatywy w administrowaniu (por. tamże s. 64).

Marianie zabiegali u nuncjusza w Monachium, aby z woli ks. Jerzego Matulewicza, generała zakonu, zachować Go dla potrzeb swojego Zgromadzenia (por. tamże s. 65). Biskup Stanisław Zdzitowiecki natomiast pisał: „jedynie on może być odpowiednim do podjęcia niezwykle trudnego obowiązku biskupa wileńskiego, gdzie istnieje bardzo zagmatwany do rozstrzygnięcia problem nieokiełznanego nacjonalizmu” (tamże s. 65 ). A prezydent Smetona widział w ks. Jerzym spolonizowanego Litwina, nieodpowiedniego na stolicę biskupią w Wilnie (por. tamże s. 79).

Dopiero 8 października 1918 roku Smetona, Przewodniczący Litewskiej Rady Narodowej, telegramem powiadomił nuncjusza E. Pacellego, że Rząd cesarski w Berlinie wyraził zgodę na biskupstwo wileńskie ks. Jerzego Matulewicza, zaproponowanego przez Stolicę Apostolską (por. tamże s. 81), a 14 października Ojciec Święty mianował Go biskupem (por. tamże s. 81-82). Dnia 18 października ks. Jerzy został powiadomiony o nieodwołalnej decyzji Papieża (por. tamże s. 82). Natomiast 23 października tego roku Benedykt XV wydał bullę mianującą Biskupa Wileńskiego (por. tamże s. 84-88).

Kapituła Wileńska, dziękując Stolicy Apostolskiej za podjętą decyzję, zarazem informowała dnia 28 października o niezadowoleniu Polaków, co podpisał między innymi członek tej Kapituły ks. prałat Adam Sawicki (por. tamże s. 89-90). W listopadzie trwało przygotowywanie wiernych świeckich i duchownych do przyjęcia swojego biskupa (por. tamże s. 90-101). Dnia 17 listopada ks. Jerzy Matulewicz powiadomił Stolicę Apostolską o decyzji dotyczącej daty i miejsca swojej konsekracji biskupiej (por. tamże s. 95-96).

Odbyła się ona 1 grudnia 1918 roku w katedrze kowieńskiej (por. tamże s. 104-105). Ingres do katedry wileńskiej związał biskup Jerzy Matulewicz z oddaniem siebie Niepokalanej w dniu 8 grudnia 1918 roku (por. tamże s. 106). W jego liście z dnia 17 grudnia 1918 roku do wizytatora Apostolskiego A. Rattiego spotykamy znaczące słowa: „Niech będzie uwielbiony Bóg we wszystkim i ponad wszystko i niech będzie pochwalona Niepokalana Dziewica Maryja, której opiece i obronie całkowicie ufam (tamże s. 107).

Jakże bardzo takiego mężnego dziecięctwa Bożego i zaufania Niepokalanej potrzebujemy dziś wszyscy: duszpasterze i wierni, wobec nowych zagrożeń wiary i moralności, okrutnie uderzających we współczesny Kościół katolicki, w jego rodziny, młodzież i dzieci.

s. Janina Samolewicz SJE

Zainteresowani mogą w swoich potrzebach wiary, moralności i zdrowia zwracać się do Boga za wstawiennictwem bł. Jerzego Matulewicza. Pomocą w modlitwie może być mała 48-stronicowa książeczka ks. Janusza Kumali MIC, DLA CHRYSTUSA I KOŚCIOŁA JAK MARYJA – nowenna do bł. Jerzego Matulewicza. Dla dzieci pomocą może być książeczka – komiks „Jurek, który został biskupem”. Obie można znaleźć u Sióstr Eucharystek pracujących w kancelarii misyjnej Księży Werbistów w Kleosinie, ul. Zambrowska 24.