lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2008
nr 8/2008

Święty Jacek

Święty Jacek, na Zachodzie znany pod imieniem Hiacynt, urodził się około 1200 roku w Kamieniu Śląskim, na dzisiejszym Śląsku Opolskim. Pochodził ze znanego rodu Odrowążów i według tradycji był bliskim krewnym bł. Czesława. Do rodu Odrowążów należał też biskup krakowski Iwon Odrowąż, który został pasterzem diecezji w roku 1018 po rezygnacji biskupa Wincentego Kadłubka i wstąpieniu do Zakonu Cystersów. Biskup Iwon należał do wybitnych postaci ówczesnego duchowieństwa polskiego. Kształcił się w znakomitych uczelniach Paryża i Bolonii, miał liczne kontakty ze znanymi osobistościami, między innymi jego kolegą ze studiów paryskich był późniejszy papież Grzegorz IX. W rok po objęciu stolicy biskupiej w Krakowie, Stolica Apostolska zaproponowała biskupowi Iwonowi objęcie metropolii gnieźnieńskiej po śmierci arcybiskupa Henryka Kietlicza. Jednakże Iwon tej propozycji nie przyjął.

Jacek i Czesław Odrowążowie byli współpracownikami biskupa Iwona. Biskup mianował Jacka kanonikiem katedralnym w Krakowie i następnie wysłał go na kilkuletnie studia zagraniczne z zakresu teologii i prawa kanonicznego. Po powrocie do Krakowa kapłan Jacek miał wyróżniać się w gronie kanoników swoją wiedzą i surowością życia. Biskup Iwon w roku 1220 udał się do Rzymu w towarzystwie Jacka i Czesława. W Rzymie biskup krakowski spotkał się ze św. Dominikiem, założycielem sławnego już zakonu kaznodziejskiego, zwanego też dominikańskim. Biskup Iwon prosił św. Dominika o przysłanie do Polski dominikanów. Święty odpowiedział, że nie może przysłać dominikanów do Polski, ale chętnie przyjmie Polaków do swego zakonu. Na wstąpienie do zakonu kaznodziejskiego zdecydowali się: Jacek, Czesław i pracujący z nimi kapłan Herman, narodowości niemieckiej. W Środę Popielcową (24 lutego 1221 r.) otrzymali w Rzymie z rąk św. Dominika habity (J. Kłoczowski).

Następca św. Dominika (zmarł w roku 1221) bł. Jordan z Saksonii w roku 1221 wysłał obu Polaków do Polski, aby tam zakładali klasztory swojego zakonu. Zapewne towarzyszył im wspomniany kapłan Herman i kilku innych (W. Zaleski). W drodze do Polski Jacek wraz ze swoimi towarzyszami podróży umocnił egzystencję pierwszego klasztoru dominikańskiego na terenie Niemiec, mianowicie w miejscowości Fryzak. Dominikanie przybyli do Polski w roku 1222, oczywiście najpierw do Krakowa, gdzie biskup Iwon przekazał im kościół parafialny Świętej Trójcy, a parafię przeniósł do kościoła Mariackiego. Dominikanie przede wszystkim swoją działalnością misyjną, kaznodziejską starali się umacniać wiarę katolicką w Polsce i w krajach ościennych. Czesław, który był prowincjałem polskim w latach 1233-1236, założył klasztor w Pradze i we Wrocławiu. Zakon kaznodziejski rozwijał się prężnie w Polsce dzięki silnej osobowości ojca Jacka. To dzięki jego działalności powstały klasztory w Gdańsku, Chełmie, Elblągu, Toruniu, Rydze, Dorpacie i Królewcu. W swojej gorliwości kapłan Jacek dotarł do Kijowa, gdzie również założył klasztor, jednakże w roku 1233 książę kijowski, podburzony przez prawosławnych, zlikwidował placówkę. Dzięki Jackowi powstał też klasztor w Haliczu (W. Zaleski, A. Witkowska).

Od lat 40. XIII wieku ojciec Jacek osiadł na stałe w Krakowie i tu duszpasterzował do chwili swojej śmierci. Według relacji pisemnej dominikanina lektora Stanisława, Jacek był ideałem zakonnika – dominikanina. „Jacek zawsze albo studiował, albo głosił kazania, albo słuchał spowiedzi, albo modlił się, albo chorych nawiedzając słowem i przykładem bliźnich budował” (J. Kłoczowski). Był bardzo wrażliwy na potrzeby bliźnich, na nędze ludzką: moralną i materialną. Dominikanin Jacek pełen zasług, po długiej chorobie odszedł do Pana w opinii świętości w Krakowie 15 sierpnia 1257 roku. Grób św. Jacka znajduje się w dominikańskim kościele Świętej Trójcy w Krakowie.

Papież Klemens VII pozwolił w roku 1427 na oddawanie czci Jackowi w polskich klasztorach dominikańskich, natomiast kanonizował naszego Patrona w roku 1594 papież Klemens VIII. Liturgiczny obchód ku czci św. Jacka ma rangę wspomnienia obowiązkowego i przypada na dzień 17 sierpnia. Święty Jacek jest głównym patronem archidiecezji katowickiej i diecezji opolskiej oraz miasta Krakowa.

W ikonografii św. Jacek występuje najczęściej jako mężczyzna w średnim wieku z krótką brodą, ubrany w habit dominikański i czarny płaszcz z kapturem, trzyma w rękach monstrancję z Najświętszym Sakramentem, posążek Najświętszej Maryi Panny i księgę (M. Jacniacka). Nawiązywano w ikonografii do legendy, która opowiadała, że gdy św. Jacek w obawie przed profanacją świątyni w Kijowie przez Tatarów zabrał monstrancję i wychodził z kościoła, wtedy Matka Boża odezwała się do niego z figury: „Jacku, zabierasz Syna, a zostawiasz Matkę?”. Wtedy św. Jacek zabrał też figurę Matki Bożej.

W tradycyjnej kulturze ludowej dzień św. Jacka był świętem pasterskim na Podhalu i Spiszu. Pasterze na halach modlili się do św. Jacka o szczęśliwy wypas, zielem poświęconym w święto Matki Bożej Zielnej (15 sierpnia) okadzano zagrodę z owcami i szałasy. W dzień św. Jacka przychodzili na halę gospodarze ze wsi, aby odwiedzić pasterzy i powierzone ich pieczy owce (U. Janicka-Krzywda).

„Wszechmogący, wieczny Boże, dzięki Twojej łasce święty Jacek przez wytrwałe głoszenie Ewangelii odnowił i umocnił w wierze wiele narodów, za jego wstawiennictwem pomnóż naszą wiarę, abyśmy byli zdolni pracować dla Twojej chwały i zbawienia ludzi” (Liturgia Godzin, t. IV, s. 1084).

ks. Stanisław Hołodok