lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2008
nr 4/2008

Eucharystia i sakramenty

W Wielki Czwartek uczestniczyliśmy we Mszy Krzyżma św., podczas której Ks. Arcybiskup Edward Ozorowski, Metropolita Białostocki poświęcił oleje: chorych, katechumenów i Krzyżma stosowane w liturgii sakramentów i sakramentaliów (olej Krzyżma używany jest w obrzędzie poświęcenia ołtarza i kościoła). Przez to poświęcenie olejów św. podkreśla się, że wszystkie sakramenty mają swoje źródło w ofierze Chrystusa złożonej Ojcu za nas na ołtarzu krzyża i z niej czerpią swoją moc. Ofiara ta jest uobecniana w każdej Mszy Świętej. Na podstawie posynodalnej adhortacji apostolskiej Papieża Benedykta XVI „Sacramentum Caritatis” pragnę ukazać związek poszczególnych sakramentów z Eucharystią.

Poprzez sakrament chrztu i bierzmowania jesteśmy przyporządkowani do Eucharystii. Chrzest jest bramą wszystkich sakramentów, pozwala na ich przyjmowanie. W sakramencie chrztu Chrystus niejako dzieli się z nami swoim kapłaństwem, mamy udział w kapłaństwie wspólnym czyli powszechnym, stajemy się ludem kapłańskim, przeznaczonym do udziału w Eucharystii, do składania naszych duchowych ofiar. Dlatego też powinniśmy uczestniczyć w Eucharystii z potrzeby serca, z miłości ku Bogu. Uczestnictwo to ma być świadome (pamięć o naszym chrzcie i zobowiązaniach z niego wypływających), czynne, pełne (przyjęcie słowa Bożego i Komunii Świętej) i powinno łączyć nasz udział we Mszy Świętej z naszym postępowaniem po zakończeniu Eucharystii. Bierzmowanie czyni nas bardziej dojrzałymi w wyznawaniu naszej wiary, więc i w uczestnictwie w Eucharystii.

Ojcowie zebrani na synodzie poświęconym Eucharystii słusznie potwierdzili, że miłość Najświętszego Sakramentu prowadzi do coraz głębszego doceniania sakramentu pokuty i pojednania. Współcześnie powszechnie neguje się poczucie grzechu, zapomina się o konieczności trwania w łasce uświęcającej, aby godnie móc przyjmować Komunię Świętą. Grzech nigdy nie jest tylko sprawą prywatną, ma charakter społeczny, bowiem popełniając zło zadajemy ranę całej wspólnocie Kościoła. Na synodzie stwierdzono, że zadaniem duszpasterskim biskupa jest promowanie w jego Kościele lokalnym form wychowawczych prowadzących do nawrócenia, do praktyki częstej spowiedzi wśród wiernych. Ojciec Święty Benedykt XVI wezwał duszpasterzy, aby czuwali uważnie nad sprawowaniem sakramentu pokuty i pojednania, ograniczając do minimum praktykę rozgrzeszenia ogólnego, a spowiedź indywidualna powinna być zwyczajną formą udzielania tego sakramentu. W nauczaniu winno się akcentować, że nie wolno przyjmować Komunii Świętej w stanie grzechu ciężkiego. Papież także poleca duszpasterzom przypominania wiernym, jak wielkim darem są odpusty, poprzez które otrzymujemy „darowanie wobec Boga kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy”. Korzystanie z odpustów pozwala nam zrozumieć, że własnymi siłami nie zdołamy naprawić popełnionego zła oraz że nasze grzechy przynoszą szkodę całej wspólnocie.

Po Soborze Watykańskim II pozwolono na celebrację sakramentu namaszczenia chorych podczas Mszy Świętej. Eucharystia ukazuje, jak cierpienia i śmierć Chrystusa zostały przemienione w miłość, uobecnianą w każdej Mszy Świętej. Namaszczenie chorych jednoczy cierpiącego z ofiarą, jaką Chrystus złożył z samego siebie za zbawienie wszystkich, ma wartość zbawczą dla chorego, jak i dla wspólnoty Kościoła. Gdy zdrowie chorego pogarsza się, Kościół poza sakramentem namaszczenia ofiaruje Eucharystię jako wiatyk będący zadatkiem życia wiecznego i mocą zmartwychwstania. Ojcowie synodalni zachęcili duszpasterzy do chętnego zaopatrywania umierających wiatykiem.

Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że kapłani narodzili się w Wieczerniku i u stóp krzyża, na Kalwarii. Według Benedykta XVI wewnętrzny związek Eucharystii i sakramentu święceń wynika ze słów Chrystusa wypowiedzianych podczas Ostatniej Wieczerzy: „To czyńcie na moją pamiątkę” (Łk 22,19). Kościół w swoim nauczaniu potwierdza, że święcenia kapłańskie są koniecznym warunkiem do ważnego sprawowania Eucharystii. W rzeczywistości, „w służbie eklezjalnej wyświęconego kapłana jest obecny w swoim Kościele sam Chrystus jako Głowa swojego Ciała, jako Pasterz swojej trzody, Arcykapłan odkupieńczej ofiary” (KKK 1548). Każdy kapłan powinien wierzyć, jak uczy Sobór Watykański II (KL 7), że Chrystus uwielbiony i zmartwychwstały jest obecny „w osobie odprawiającego”, posługuje się nim, jego słowami, gestami, całym jego życiem. Stąd papież Benedykt XVI wezwał wszystkich kapłanów do postawy służebnej, do świadomości bycia narzędziem Chrystusa. Kapłani nie powinni siebie stawiać na pierwszym miejscu, ale w liturgii ukazywać na pierwszym planie Chrystusa, ich celebracja powinna odznaczać się wielką pokorą wobec naszego Pana Jezusa Chrystusa i całej wspólnoty Kościoła. Każdy kapłan powinien być posłuszny Chrystusowi i Jego Kościołowi, respektować przepisy Kościoła dotyczące sprawowania świętej liturgii. Benedykt XVI podkreślił wielką rolę celibatu kapłańskiego, który świadomie podjęty pozwoli kapłanom wiernie służyć Bogu i Kościołowi na wzór Chrystusa całkowicie oddanego Ojcu i dziełu zbawienia świata.

Eucharystia będąca sakramentem miłości ukazuje szczególny związek z miłością między mężczyzną i kobietą, którzy są złączeni sakramentalnym związkiem małżeńskim. W odnowionej po Soborze Watykańskim II liturgii sakramentu małżeństwa zachęca się, aby ten sakrament był sprawowany podczas Mszy Świętej. Wyraźniej wówczas widać, że małżonkowie uczestnicząc w ofierze Chrystusa i Kościoła sami decydują się na złożenie siebie w ofierze Bogu i swojej rodzinie, dzieciom. Liturgia mszalna także wskazuje, że właśnie tu, w słowie Bożym i w Eucharystii, w Komunii Świętej będą zawsze mieli pomoc do spełniania swoich zobowiązań ślubnych, do realizacji każdego dnia raz złożonej przysięgi małżeńskiej. Papież Benedykt XVI podkreśla, że skoro Eucharystia wyraża nieodwracalność miłości Boga w Chrystusie do swojego Kościoła, to także miłość między małżonkami wymaga również takiej nierozerwalności. Papież zwrócił w swojej adhortacji uwagę na bolesny problem osób rozwiedzionych, które ponownie zawarły związek małżeński. Osoby te, jak to potwierdzili biskupi obecni na synodzie poświęconym Eucharystii, nie powinny być dopuszczane do przyjmowania sakramentów, „ponieważ swoim stanem i sytuacją życiową obiektywnie sprzeciwiają się tej jedności w miłości pomiędzy Chrystusem i Kościołem, która jest oznaczona i realizowana w Eucharystii”. Osoby rozwiedzione, według Benedykta XVI, nadal należą do Kościoła i duszpasterze powinni im dopomagać i motywować w tym, aby uczestniczyły w dalszym ciągu we Mszy Świętej (chociaż w niepełny sposób, bez Komunii Świętej), w słuchaniu słowa Bożego, adoracjach eucharystycznych, w modlitwie, aby brały udział w życiu wspólnotowym parafii, podejmowały dzieła pokuty i w duchu chrześcijańskim wychowywały swoje dzieci. Ojciec Święty Benedykt XVI podkreślił, że ważną rolę odgrywają trybunały kościelne, które powinny funkcjonować w każdym Kościele lokalnym i w razie potrzeby rozstrzygać kwestię ważności danego związku małżeńskiego. W razie wątpliwości co do ważności jakiegoś małżeństwa sakramentalnego duszpasterze powinni dopomóc małżonkom w wyjaśnieniu tego problemu. Potrzebne jest też odpowiednie przygotowanie kandydatów do małżeństwa, aby byli przekonani o ważności zobowiązań podejmowanych podczas zawieranego sakramentalnego związku małżeńskiego i ich niepodważalności. Czytamy w adhortacji: „Poważne rozeznanie tego zagadnienia może pomoc uniknąć sytuacji, w których poruszenia uczuciowe i płytkie racje skłaniają dwoje młodych do podjęcia odpowiedzialności, której nie potrafią potem uszanować”. Sakramentalne małżeństwo i rodzina na nim oparta jest bardzo wielkim dobrem oczekiwanym przez Kościół i całe społeczeństwo, dlatego też duszpasterze powinni ze wszech miar zaangażować się w przygotowanie do sakramentu małżeństwa, jak też w duszpasterstwo osób już zaślubionych.

Winniśmy naszą wdzięczność papieżowi Benedyktowi XVI za ukazanie nam związku Eucharystii z poszczególnymi sakramentami i powinniśmy uświadomić potrzebę realizacji jego nauki w pracy duszpasterskiej, w sprawowaniu liturgii i w życiu chrześcijańskim wszystkich wiernych.

ks. Stanisław Hołodok