lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2008
nr 4/2008

Kazania Świętego Augustyna

Wiek IV i pierwsza połowa V wieku to czas wielkich mówców starożytności chrześcijańskiej. Świadczą o tym kazania, jakie po sobie pozostawili. Wielu bowiem biskupów tego okresu otrzymało wykształcenie w najlepszych szkołach retoryki, będącej bardzo cenioną dyscypliną w starożytności. Retoryka to nauka zasad pięknego wysławiania się, obejmujących prawidła doboru słów, konstrukcji zdań, przeprowadzenia tematu, umiejętności argumentacji. Jednym z najsłynniejszych nauczycieli retoryki był żyjący w IV wieku Libaniusz, poganin, którego uczniami byli miedzy innymi Święci Jan Chryzostom i Bazyli Wielki, obaj mówiący i piszący w języku greckim. Do najsłynniejszych chrześcijańskich mówców starożytności z kręgu języka łacińskiego zaliczamy następujących świętych: Ambrożego, Hieronima, Augustyna i Leona I.

Święty Augustyn (354 – 430) pozostawił po sobie prawie tysiąc spisanych mów (homilii, kazań, katechez, komentarzy do poszczególnych ksiąg Pisma Świętego). Część kazań to tak zwane sermones de sanctis czyli mowy o świętych. Mówca zachęca w nich wiernych do naśladowania Chrystusa, podając jako przykład świętych, zwłaszcza świętych męczenników. Święty Augustyn otrzymał klasyczne wykształcenie, studiując retorykę w Kartaginie, w Afryce Północnej. Dzisiaj coraz bardziej modne stają się wyjazdy na odpoczynek do Tunezji, do jakiegoś kurortu nad Morzem Śródziemnym. Są tacy, którzy potrafią połączyć ten wypoczynek z odwiedzinami miejsc, które świadczą o przeszłości chrześcijańskiej tego kraju, będącego w starożytności prowincją rzymską. Warto wówczas odwiedzić ruiny starożytnej Kartaginy, stanąć na gruzach bazyliki św. Cypriana, w której często nauczał biskup Hippony Święty Augustyn i oczami wyobraźni ujrzeć go nauczającego rzeszę wiernych, mówiącego do nich po łacinie prostym, zrozumiałym a jednocześnie głęboko religijnym językiem. Wyobraźmy, że właśnie dobiegają do nas słowa wygłoszone przez autora Wyznań w tej właśnie bazylice w grudniu 419 roku:

„Powiada Dawid: «Uznaję nieprawość moją». Jeśli ja uznaję. Ty zapomnij. Nie sądźmy, iż jesteśmy doskonałymi i bez grzechu. Aby życie zasługiwało na pochwałę, prośmy o przebaczenie win. Ludzie zaś, którym brak nadziei, im mniej zwracają uwagę na własne grzechy, tym skwapliwiej wyszukują je u innych. A szukają nie po to, aby zło naprawić, ale by je potępiać. Ponieważ dla siebie nie znajdują usprawiedliwienia, gotowi są oskarżać drugich. Bynajmniej nie taki przykład modlitwy i zadośćuczynienia zaleca nam psalmista w słowach: «Uznaję bowiem nieprawość moją, a grzech mój jest zawsze przede mną». Nie dociekał grzechów cudzych. Badał swoje sumienie, nie schlebiał, ale dogłębnie zastanawiał się nad sobą. Nie pobłażał sobie, dlatego miał podstawę, by prosić o wybaczenie” (św. Augustyn, Kazanie 19, 2).

Jakże te słowa aktualne są również i dzisiaj, w czasach podatnych na rzucanie oskarżeń i mieszanie innych z błotem!

Dlaczego posiadamy obecnie tyle kazań Świętego Augustyna, czy innych wielkich głosicieli Bożego słowa w starożytności? Nie mieli oni przecież do dyspozycji takich środków technicznych, jakimi posługujemy się dzisiaj. Część z tych kazań została napisana przez tych, którzy je wygłaszali. Niektóre z nich były tylko napisane. Znakomita ich większość zachowała się jednak dlatego, że były one stenografowane. Często zdarzało się, że potem kaznodzieja autoryzował taką stenografowaną mowę.

Kazania św. Augustyna i innych wielkich mówców starożytności odznaczały się nie tylko piękną formą ale i bogatą treścią. Nawrócenie św. Augustyna, które zostało opisane przez niego w Wyznaniach dokonało się także dzięki słuchaniu słowa. Święty Augustyn, kiedy został profesorem retoryki w Mediolanie, zaczął chodzić do kościoła, by przysłuchiwać się kazaniom Świętego Ambrożego, o którym wszyscy mówili, iż potrafi wspaniale zastosować prawidła retoryki do swoich mów. Zainteresowania przyszłego biskupa Hippony ograniczały się wówczas do mistrzowskiego zastosowania zasad retoryki. Okazało się jednak, że w tym jakże estetycznym „opakowaniu” była podawana bardzo głęboka treść, która istotnie przyczyniła się do nawrócenia św. Augustyna i do przyjęcia przez niego chrztu.

ks. Wojciech Łazewski