lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MARZEC 2008
nr 3/2008

Chrzcielny charakter Wielkiego Postu

W liście okólnym Kongregacji Kultu Bożego o przygotowaniu do świąt wielkanocnych Paschalis Sollemnitas z 16.01. 1988 r. czytamy w odniesieniu do problematyki Wielkiego Postu: „Doroczny obchód Wielkiego Postu jest czasem stosownym, w którym wstępujemy na świętą górę Paschy. Czas wielkopostny mający podwójny charakter (chrzcielny i pokutny) przygotowuje katechumenów i wiernych do obchodzenia paschalnego misterium. Katechumeni przez „wybranie” (electio) i przez skrutinia oraz katechezę, są doprowadzeni do sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia; wierni zaś gorliwiej słuchając słowa Bożego i trwając na modlitwie, przez pokutę przygotowują się do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych” (6).

Pragnę w artykule zwrócić uwagę szanownych Czytelników na chrzcielny charakter Wielkiego Postu, o czym wyżej wspomniano w liście „Paschalis Sollemnitas”.

Przygotowanie do świętowania Wielkanocy miało zawsze charakter walki z szatanem oraz jego dziełem, czyli grzechem, a także z tym wszystkim, co do grzechu prowadzi. Chodziło też, aby poprzez czas Wielkiego Postu przygotować się do godnego święcenia Paschy w całym Kościele. Wielkopostny wysiłek Kościoła był widoczny w trzech punktach:

a) oczyszczenie wszystkich chrześcijan pragnących żyć Ewangelią z wszelkiego grzechu poprzez pokutę najpierw pojmowaną negatywnie (poprzez umartwienia) i pozytywnie (chodziło o czyny chrześcijańskiej miłości);

b) wyrwanie człowieka z podstawowej niewoli grzechu przez przygotowanie go do przyjęcia chrztu na Wielkanoc;

c) w pojednaniu publicznych wielkich grzeszników z Kościołem przez tzw. „mozolny, pracowity chrzest” prawdziwej pokuty (B. Mokrzycki).

W starożytności chrześcijańskiej Wielki Post był intensywnym czasem przygotowania tych katechumenów do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, którzy zdecydowali się je przyjąć na daną Wielkanoc. Zwyczaj udzielania chrztu w Wigilię Paschalną (najbardziej właściwy) miał swoje źródło w nauce św. Pawła z jego Listu do Rzymian (Rz 6,3-11). Chrzest według św. Pawła jest zanurzeniem człowieka w tajemnicę śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. To w chrzcie umiera stary człowiek grzechu, a rodzi się nowy jako dziecko Boże, uczeń Pana.

Wybrani spośród katechumenów do przyjęcia chrztu nazywani byli „electi”, tzn. wybrani. Od czasów tzw. edyktu mediolańskiego wielu katechumenów odkładało swój chrzest, np. cesarz Konstantyn Wielki został ochrzczony na łożu śmierci. Dlatego też nieraz trzeba było werbować, namawiać katechumenów do przyjęcia sakramentu. Święty biskup Augustyn przed początkiem Wielkiego Postu wołał w kazaniach: „Oto zbliża się Pascha! Zapisz się do chrztu” (B. Mokrzycki).

Otóż wpisani na listę „wybranych”, nazywani byli też „kompetentnymi”, przez czas Wielkiego Postu odbywali specjalne spotkania z biskupem lub kapłanem, podczas których byli pouczani o prawdach wiary i zasadach moralności chrześcijańskiej. Pomagano im także w nawróceniu ich serca poprzez rachunek sumienia, modlitwę. Zachęcano także kandydatów do praktyk pokutnych, postnych (powstrzymanie się od spożywania mięsa i wina). Kandydaci otrzymywali symbol wiary i Modlitwę Pańską (do nauczenia się). W Wielkim Tygodniu odbierano to od nich, czyli sprawdzano znajomość tych tekstów. Cała gmina chrześcijańska pamiętała w swoich modlitwach o kandydatach, odprawiano też nad nimi modlitwy zwane egzorcyzmami.

Bardzo ważne były obrzędy nazywane skrutiniami. Łacińskie słowo „scrutor” oznacza – badam dokładnie, przenikliwie, doświadczam. Wiara jest darem Bożym. Właśnie przez te obrzędy, nabożeństwa, w klimacie wielkiej modlitwy kierowanej przez gminę do Boga pomagano wybranym, aby jak najpełniej otworzyli się na działanie łaski Bożej. Skrutiniom przewodniczył biskup, który też nakładał ręce na kandydatów, przywołując dla nich mocy Bożej. W Rzymie do VI wieku organizowano trzy wielkie skrutinia i odbywały się one w trzecią, czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu. Przygotowywano specjalną liturgię dla wybranych katechumenów, czytając w wyżej wymienione niedziele Ewangelię o Samarytance, uzdrowionym niewidomym i o wskrzeszeniu Łazarza. Głoszący homilie na podstawie tych perykop wprowadzali przygotowujących się do chrztu w głębię teologii tego sakramentu (W. Schenk).

Z biegiem lat coraz więcej dorosłych było już ochrzczonych i rozpowszechniał się chrzest małych dzieci, a od wieku VI stał się zjawiskiem masowym. Dlatego też nie było już wielkiego zainteresowania uroczystymi skrutiniami i z tego względu przeniesiono je na dni powszednie. We środę po trzeciej niedzieli spisywano imiona dzieci i chrzestnych oraz znaczono czoła dzieci znakiem krzyża, nakładano na nie ręce wraz z modlitwą i podawano sól. W tę też środę i przez kilka następnych dni chrzestni wraz z dziećmi brali udział we Mszy Świętej, podczas której polecano Bogu przygotowujące się do chrztu dzieci. W następną środę, po czwartej niedzieli wielkopostnej dzieciom przekazywano księgę Ewangelii, symbol wiary i Modlitwę Pańską, aby w ten sposób przygotować je do chrztu w Wigilię Paschalną. Od IX wieku zaczęto rezygnować z wielkopostnego przygotowania dzieci do chrztu i wszystkie obrzędy chrzcielne odbywały się jednego dnia i niekoniecznie w okresie Wielkiego Postu, przede wszystkim ze względu na wielką śmiertelność noworodków (W. Schenk).

Sobór Watykański II (KL 64, 66) polecił przywrócenie instytucji wielostopniowego katechumenatu dorosłych w ścisłym znaczeniu. Stąd też Kongregacja Kultu Bożego opublikowała w roku 1972 typiczne wydanie rytuału: Obrzędy chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych. W Polsce tę księgę liturgiczną, dostosowaną do zwyczajów diecezji polskich, wydano w roku 1987.

Obrzędy związane z odnowionym katechumenatem nawiązują do starożytnej tradycji. Dla wybranych katechumenów dany okres Wielkiego Postu staje się czasem intensywnego przygotowania do przyjęcia sakramentów inicjacji chrześcijańskiej w Wigilię Paschalną. Przewidziane są trzy skrutynia w trzecią, czwartą i piątą niedzielę wielkopostną oraz obrzędy przekazania symbolu wiary i Modlitwy Pańskiej. W Wielką Sobotę można zorganizować obrzęd oddania symbolu wiary (wybrani do sakramentów inicjacji chrześcijańskiej odmawiają „Wierzę w jednego Boga”) oraz „Effeta”. Ten ostatni obrzęd wyraża symbolicznie konieczność otrzymania łaski potrzebnej do słuchania i przyjmowania słowa Bożego.

Trzeba także przypomnieć, że również przygotowano obrzędy katechumenatu dla dzieci w wieku katechizacji.

Kościół przypomina wiernym o chrzcielnym charakterze Wielkiego Postu szczególnie w trzecią, czwartą i piątą niedzielę Wielkiego Postu. Wtedy to w roku „A” czyta się kolejno Ewangelię o Samarytance, uzdrowionym niewidomym od urodzenia i o wskrzeszeniu Łazarza. Z Ewangeliami korespondują swoją treścią prefacje mszalne przewidziane na te niedziele. W te właśnie niedziele jesteśmy pouczani, że przez chrzest otrzymujemy wodę żywą, czyli dar wiary i Bożej miłości; w chrzcie Chrystus nas oświeca, „daje nam nowe oczy”, nowy sposób widzenia oraz poprzez ten sakrament jesteśmy wezwani do życia wiecznego, do nieśmiertelności. W Wielkim Poście jesteśmy zachęcani do gorliwego słuchania słowa Bożego, przyjmowania go i kształtowania według niego naszego postępowania. Wielki Post winien być dla nas czasem gorliwej modlitwy, umartwienia, nawrócenia, pełnienia dobrych czynów, świadczenia naszej pomocy potrzebującym.

Wszystko to ma nas przygotować do odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych w Wigilię Paschalną, odnowienia łaski tego sakramentu i do aktualizacji naszego chrztu, czyli uznania Chrystusa jako naszego Pana i Boga.

ks. Stanisław Hołodok