lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2008
nr 2/2008

Miłosierdzie – mocą pokoju Błogosławionego Biskupa Jerzego Matulewicza

W święto Ofiarowania Pańskiego Kościół koncentruje się na życiu konsekrowanym, oddanym Bogu. Pierwszą konsekracją jest Chrzest Święty. Włączeni jego mocą w życie Chrystusa rozwijamy się w poznawaniu Go i dorastamy do świadomej wiary oraz wynikających z niej, osobiście przemyślanych decyzji.

Jerzy Matulewicz, dzięki tej konsekracji chrzcielnej w Kościele, po śmierci obojga rodziców od 10-ego roku życia samodzielnie wzrastał w dojrzewaniu wiary i moralności chrześcijańskiej aż po konsekrację kapłańską. Rok 1908 był dla niego czasem intensywnej pracy w Akademii Duchownej w Petersburgu jako wykładowcy socjologii, a potem – teologii dogmatycznej. Oprócz stałej posługi kapłańskiej był wzywany do pomocy w różnych środowiskach dla organizowania Demokracji Chrześcijańskiej. Dojrzewała w tych uwarunkowaniach coraz bardziej świadomość potrzeby całkowitego oddania siebie do dyspozycji samego Boga. Wybrał dalszą drogę życia w Zakonie Marianów, znajdującym się w stanie „agonii” pod zaborem rosyjskim.

Od roku 1909, w którym przez profesję zakonną przyjął nową konsekrację, przez 9 lat poddania siebie całkowicie kierownictwu Ducha Świętego i Kościoła, dojrzewał do najtrudniejszych zadań. Zebrał w tym okresie nie tylko kapłanów i braci gotowych na każdą ofiarę dla zbawienia ludzi, ale także bogate doświadczenia, przemierzając kraje: Litwę, Polskę, Rosję, Włochy, Szwajcarię, Austrię, Francję, Stany Zjednoczone, Anglię, Niemcy. Został zarazem rozpoznany jako kapłan bardzo pracowity i pobożny.

Kiedy chodziło o wybór kandydata na biskupstwo wileńskie, nuncjusz Pacelli już 19 stycznia 1918 roku otrzymał polecenie rozeznania, jak zaproponowani kandydaci zostaną przyjęci przez niemieckie władze okupacyjne. Wypełnił to polecenie wobec władz niemieckich 21 stycznia. Zwrócił się jednak także o opinię do biskupa krakowskiego Adama Sapiehy. Ten ostatni znał osobiście ks. dr. Jerzego Matulewicza i dał o nim następujące świadectwo: „to kapłan bardzo dobry, o wielkiej gorliwości i chociaż Litwin, to jednak zupełnie ponad namiętnościami narodowościowymi”. Przekazał zarazem nuncjuszowi opinię Arcybiskupa Franciszka Symona, który znał kandydata jako jego profesor w Petersburgu. Te obie opinie dotarły zapewne w lutym 1918 roku do Stolicy Apostolskiej.

Spokojne, ofiarne życie konsekrowane marianina stało się dla ks. Jerzego Matulewicza osobistym Wielkim Postem i Drogą Krzyżową, kiedy dotarła do jego uszu informacja o zamiarach Stolicy Apostolskiej. Chrystus niosący krzyż, przygotowany przez tych, którzy wcześniej chcieli Go obwołać królem, stał się obecny ze swym cierpieniem w życiu Błogosławionego.

Życie oddane Bogu często jest naznaczone ogromem cierpienia w zetknięciu ze światem żyjącym innymi ideałami. Miłosierdzie jest jednak mocą pokoju. A czerpał ją bł. Jerzy od Matki Miłosierdzia. Modlił się: „Najświętsza Niepokalana Matko Boga, która świecisz w Ostrej Bramie, bronisz nas i otaczasz swoją opieką – polecam Ci siebie i swoją owczarnię.” A do jego owczarni należeli również ludzie zamieszkujący Białostocczyznę.

s. Janina Samolewicz SJE