lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2008
nr 2/2008

Rodzice wobec mobbingu szkolnego

Mobbing można określić jako przemoc, terror psychiczny stosowany przez jedną lub kilka osób wobec innego człowieka przez dłuższy okres. Problem mobbingu w szkole niestety jest coraz częstszym zjawiskiem. Ma ono różne oblicza, ale zawsze jest to tragedia dziecka, którego dotyka. Mobbing obciąża także nauczycieli i rodziców. Można mu poradzić tylko przy wspólnym zaangażowaniu wszystkich uczestników szkolnego procesu wychowawczego. Nie wolno czekać aż problem ten sam się rozwiąże. Sytuację jednak należy dobrze poznać, przeanalizować i dopiero podjąć potrzebne działania.

Podstawowe oznaki rozpoznania mobbingu w szkole to: przezywanie, upokarzanie, wyśmiewanie, wyszydzanie, zastraszanie, zakrzykiwanie, grożenie; zaczepianie, popychanie, szturchanie; zabieranie książek, pieniędzy i innych rzeczy; siniaki, zadrapania, podarte ubrania. Dzieci takie wciągane w kłótnie i bójki, w których są stroną słabszą, nie bronią się, lecz próbują uciec lub się wycofać (często płacząc).

Oznaki mobbingu pozwalające rodzicom rozpoznać to zjawisko u dzieci: nie lubią lub boją się chodzić do szkoły, z oporami wychodzą z domu; przychodzą do domu w podartych ubraniach, mają zniszczone podręczniki; skarżą się na brak apetytu, bóle głowy i żołądka, zwłaszcza rano; maleje ich zainteresowanie szkołą; mają kłopoty ze snem, koszmarne sny, płaczą w nocy; sprawiają wrażenie nieszczęśliwych i samotnych; nie są odwiedzani przez kolegów, rzadko są do nich zapraszani; zdarzają się im nagłe zmiany nastroju; proszą zbyt często rodziców o pieniądze lub je kradną.

Zjawisko mobbingu rozwija się stopniowo. W początkowej fazie dziecko szykanowane przez rówieśników próbuje się bronić – polega to np. na uleganiu kolegom, wykonywaniu ich poleceń, przynoszeniu lub zdobywaniu dla nich żądanych rzeczy. Niestety, im bardziej dziecko jest spolegliwe, tym bardziej nad nim znęcają się psychicznie. W tej fazie tylko spostrzegawczy pedagog lub rodzic zauważy, że dzieje się coś złego – w klasie z pozoru wszystko wygląda normalnie.

W następnej fazie „ofiara” ma już na stałe przypisaną rolę „kozła ofiarnego” i podejmuje próby ucieczki od niedobrej sytuacji. Małe dzieci symulują choroby, aby zostać w domu, starsze bardzo często uciekają z lekcji. Pierwszym, niepokojącym objawem jest to, że dziecko podczas lekcji siedzi samo, nie bierze udziału w zabawach rówieśników. Czasami dziecko kompensuje sobie taką sytuację, szczególnie młodszy uczeń, próbą pokazania swojej wiedzy i próbą zbliżenia się do nauczyciela, a to często zwiększa agresję rówieśników.

Ostatnia faza to ucieczka osoby represjonowanej. Nagle okazuje się, że uczeń kategorycznie odmawia pójścia na lekcje. Każdego roku wiele dzieci przenosi się do innej szkoły. Z agresją psychiczną często występuje przemoc fizyczna. Taka sytuacja może doprowadzić do tragedii. Dzieci najczęściej w tej fazie często uciekają z domu, szukają innych grup, w których będą akceptowane (są to często subkultury lub sekty), a nawet podejmują próby samobójcze,

Koszty mobbingu ponoszone przez ofiarę to: urazy psychiczne pozostawiające trwały ślad; obniżenie samooceny i szacunku do siebie; wstyd i poczucie winy; niepokój, lęki, depresje; nerwice pourazowe; uszczerbek lub utrata zdrowia spowodowana chorobami o podłożu psychosomatycznym takimi jak: trwałe lub przejściowe zaburzenia psychiczne.

Jak możemy ustrzec swoje dzieci przed mobbingiem szkolnym? Najważniejszą sprawą jest otwartość na problemy dziecka. Jeżeli dziecko informuje rodziców o wymienionych wcześniej przejawach mobbingu trwających dłuższy czas, to nie mogą oni bagatelizować problemu. Powinni przeprowadzić szczerą rozmowę z dzieckiem, nie krzyczeć, nie potępiać i dać okazję do wyznania swoich przeżyć.

Jeżeli dziecko stało się ofiarą mobbingu, należy je wspierać, podtrzymywać na duchu. Rodzicie mają pomóc dziecku, aby odzyskało wiarę w siebie. Bardzo ważne jest współdziałanie środowiska rodzicielskiego ze szkołą. Rodzice powinni porozmawiać z wychowawcą klasy, z pedagogiem szkolnym, a także z rówieśnikami dziecka. Jeżeli mobbing trwał długo, a dla dziecka sam widok sprawcy jest traumatyczny rodzice powinni zwrócić się po pomoc do wychowawcy klasowego, pedagoga szkolnego, a gdy to nie pomoże, powinni udać się do poradni specjalistycznej.

Ważną sprawą jest to, aby sami wychowawcy byli modelem nieagresywnego zachowania. W redukowaniu agresji pomocne są różne techniki uczące odreagowania oraz podnoszące tolerancję na frustrację. Cenne jest uczenie dziecka wyrażania swoich emocji, także negatywnych, bez szkodzenia osobie, ku której są one skierowane.

Im wcześniej niepokojące zjawiska świadczące o występowaniu mobbingu – przemocy wśród uczniów zostaną ujawnione i podjęte określone działania pedagogiczne i wychowawcze, tym mniejsze spustoszenie poczynione zostanie w psychice i osobowości dziecka.

ks. Adam Skreczko