lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
STYCZEŃ 2005
nr 1/2005

Piękno celebracji eucharystycznej (II)

W grudniowym numerze W służbie Miłosierdzia omawiając problematykę piękna celebracji eucharystycznej we Mszy św. z udziałem ludu zwróciliśmy naszą uwagę na potrzebę przygotowania się do udziału w Eucharystii celebransa i wiernych, a także przypomnieliśmy, jak powinny przebiegać obrzędy wstępne i Liturgia słowa. Obecnie popatrzmy na Liturgię eucharystyczną i obrzędy zakończenia.

Liturgia eucharystyczna rozpoczyna się od przygotowania darów. Dopiero po zakończeniu modlitwy powszechnej powinno się przygotować ołtarz, tzn. postawić na nim pulpit z mszałem, kielich (z bielizną kielichową: korporał, puryfikaterz, palkę, mikrofon). Podczas śpiewu na przygotowanie darów powinna być procesja, podczas której niesie się chleb i wino. Mogą być także przyniesione dary na potrzeby ubogich lub Kościoła. Nie powinno się przynosić w procesji darów symbolicznych, wyrażających duchowe ofiary człowieka. Według życzenia OWMR (321) hostia przynoszona w procesji powinna być na tyle duża (czyli nieraz większa od zwykłej hostii kapłana), aby można było ją przełamać na kilka części i dać później do spożycia przynajmniej niektórym wiernym. W dalszym ciągu mogą być przynoszone do konsekracji małe hostie, czyli tzw. komunikanty.

W przygotowaniu darów ofiarnych i w przynoszeniu ich procesjonalnie do ołtarza powinny być przestrzegane pewne zasady:

Patenę z chlebem (hostie) oraz ampułki z winem i wodą trzeba przede Mszą umieścić w odpowiednim miejscu kościoła, na stoliku, w nawie. Wyznaczone do darów osoby przynoszą je do ołtarza i wręczają kapłanowi, a ten przy ołtarzu przedstawia Bogu, uwielbiając Go i prosząc, aby stały się dla nas chlebem życia i napojem duchowym.

W sytuacji, gdy niesie się oprócz chleba i wina dary na potrzeby biednych i kościoła, trzeba je nieść na początku procesji. Chleb i wino niesie się na końcu.

Ofiary pieniężne składane na tacę powinny być zebrane podczas obrzędów przygotowania darów. Nie należy tego rozpoczynać podczas Liturgii słowa (w niektórych kościołach już w czasie homilii) ani też przedłużać na czas Modlitwy eucharystycznej lub przygotowania do Komunii św. W niektórych kościołach w Polsce i na Zachodzie istnieje następujący sposób zbierania "tacy", mianowicie, po modlitwie powszechnej celebrans z usługującymi siada na sedilii (także czynią to wierni obecni w nawie świątyni), a w tym czasie, podczas odpowiedniego śpiewu zbiera się ofiary na tacę (musi być odpowiednia ilość osób zbierających) i przynosi się je wraz chlebem i winem, po czym wręcza się celebransowi. Należy pamiętać, że na ołtarzu składa się tylko dary chleba i wina, natomiast pozostałe dary: z tacy, świece, kwiaty i inne - poza ołtarzem. Wierni podczas procesji z darami tradycyjnie stoją, natomiast zajmują postawę siedzącą podczas obrzędów przygotowania darów do słów celebransa: "Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę..."

W Katechizmie Kościoła Katolickiego (KKK 1351) znajdujemy wytłumaczenie sensu składania ofiar podczas Mszy św.: "Chrześcijanie od początku przynoszą na Eucharystię, wraz z chlebem i winem dary, które mają być rozdane potrzebującym. Ten zwyczaj kolekty (?) czerpie z przykładu Chrystusa, który stał się ubogi, aby nas ubogacić: 'Kogo stać na to, a ma dobrą wolę, ofiarowuje datki, jakie chce i może, po czym całą zbiórkę składa się na ręce przełożonego. Roztacza on opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi lub cierpiącymi niedostatek z innego powodu, a także nad więźniami oraz przebywającymi w gminie, jednym słowem spieszy z pomocą potrzebującym'" (są to słowa św. Justyna, męczennika z II wieku).

Podczas Modlitwy eucharystycznej (zaczyna się od prefacji) celebrans winien wypowiadać lub śpiewać (w odpowiednich miejscach) jej tekst wyraźnie i odpowiednio głośno, aby wszyscy mogli go usłyszeć. Wierni biorą tu udział w dialogach i wykonują przewidziane aklamacje. Nie wolno stosować muzyki organowej lub wykonywać pieśni podczas Modlitwy eucharystycznej (w niektórych kościołach śpiewano kolędy w tym czasie podczas Pasterki).

W obrzędach Komunii św. należy zwrócić uwagę na znak pokoju . Wykonuje się go przez ukłon głowy w kierunku osób najbliżej stojących lub (szczególnie w mniejszym liczbowo zgromadzeniu) przez podanie ręki. Duchowni przekazują znak pokoju, tradycyjnie, przez nałożenie rąk. Według ostatniego wydania OWMR (42, 82, 154) znak pokoju wykonujemy w milczeniu lub można wypowiedzieć słowa: "Pokój Pański niech zawsze będzie z Tobą" albo "Pokój z Tobą". Przyjmujący znak pokoju na te słowa odpowiada: "Amen". Należy zachować pewien umiar w przekazywaniu znaku pokoju, tylko wobec najbliższych osób. Celebrans, przewodniczący zgromadzeniu, nie powinien w tym celu wychodzić poza prezbiterium.

Po śpiewie "Baranku Boży", podczas którego łamie się hostię (lub hostie dla koncelebrantów) celebrans w ciszy odmawia jedną z modlitw przed Komunią św., natomiast wierni również w tym momencie powinni wypowiedzieć swoją własną modlitwę przed przyjęciem Chrystusa w Eucharystii. Jeżeli korzysta się z tabernakulum, należy przynieść Eucharystię podczas "Baranku Boży" i postawić puszki na ołtarzu i potem je wziąć do udzielania Komunii po słowach: "Panie, nie jestem godzien". Wszyscy, kobiety i mężczyźni, mówimy "Panie nie jestem godzien" (a nie np. godna), ponieważ są to słowa setnika proszącego Chrystusa o cud uzdrowienia dla swego sługi.

Wierni, uczestniczący we Mszy św. powinni przystępować do Komunii św. podczas każdej Eucharystii, w której uczestniczą. Papież Jan Paweł II pozwolił nawet na dwukrotne przyjmowanie Komunii św. każdego dnia, drugi raz trzeba być na całej Mszy św. Powinni też przyjmować Komunię św. z darów konsekrowanych w tej samej Mszy, w której uczestniczą (OWMR 85). Raz w roku, podczas liturgii Wielkiego Piątku, wszyscy (duchowni i świeccy) przyjmują Komunię św. z darów konsekrowanych w Wielki Czwartek. Podczas Komunii św. kapłana należy rozpocząć odpowiedni śpiew "na Komunię".

Według OWMR (44, 86 i 160) zaleca się procesyjne podchodzenie do Komunii św., ponieważ ten sposób przypomina nam, że jesteśmy w drodze do domu Ojca, podczas której umacniamy się Ciałem (i Krwią) Pańską. Komunię św. należy przyjmować w postawie klęczącej lub stojącej (zależy to od miejscowych zwyczajów). Zawsze przyjmujemy Eucharystię stojąc, gdy jest przyjmowana pod dwiema postaciami. Przyjmujący Komunię św. w postawie stojącej powinien przed jej przyjęciem przyklęknąć lub tylko skłonić głowę (jeżeli przyklęknięcie jest niemożliwe).

W Polsce udziela się Komunii w sposób tradycyjny, tzn. do ust. Nie należy odmawiać podania Komunii na dłoń (osobom przybywającym do nas z kraju, gdzie ten sposób jest praktykowany). Należy tylko dopilnować, aby tak podana Komunia św. została spożyta - "natychmiast, na oczach szafarza".

Przy udzielaniu Komunii św. powinno stosować się patenę trzymaną przez usługującego - ministranta lub podawaną z rąk do rąk, np. w kaplicy sióstr zakonnych.

Po Soborze Watykańskim II przywrócono w Kościele katolickim (1965) praktykę Komunii św. także pod postacią wina, czyli pod dwiema postaciami. Czytamy w OWMR (14), że chodzi tu o pełnię znaku: "bierzcie i spożywajcie, bierzcie i pijcie". Komunia pod dwiema postaciami niczego nam więcej nie dodaje w porównaniu do Komunii tylko pod postacią chleba. Czytamy w OWMR (14): "Ponieważ dziś bynajmniej nie podaje się w wątpliwość teologicznych zasad o pełnej mocy Komunii, gdy przyjmuje się Eucharystię pod postacią chleba, Sobór pozwolił (KL 55) przyjmować niekiedy Komunię pod obiema postaciami, gdy przez bardziej wymowną formę sakramentalnego znaku nadarza się szczególnie sposobność głębszego zrozumienia sakramentu, w którym wierni uczestniczą".

W naszej archidiecezji Komunię św. pod dwiema postaciami przyjmują diakoni, gdy usługują podczas Mszy św. (tzn. diakonują), w czasie ustanowienia akolitów i święceń diakonatu, podczas prymicyjnej Mszy św. (przyjmują alumni, siostry zakonne, rodzice, rodzeństwo i "znaczniejsi" dobrodzieje prymicjanta), w liturgii sakramentu małżeństwa sprawowanej we Mszy św. (nowożeńcy, ich świadkowie, rodzice, rodzeństwo, dziadkowie, najbliższa rodzina), także we Mszach związanych z jubileuszem małżeńskim mogą ją przyjąć jubilaci (srebrny, złoty, diamentowy jubileusz). Tradycyjnie taką Komunię św. przyjmowali uczestnicy rekolekcji oazowych na ich zakończenie. Mogłyby ją przyjmować siostry zakonne lub osoby konsekrowane żyjące w świecie podczas składania ślubów, a także w czasie obchodzenia swoich uroczystości jubileuszowych.

Komunię św. pod dwiema postaciami można podać przez zanurzenie hostii w kielichu lub drugą postać bezpośrednio z kielicha. Można podać kielich osobie przyjmującej Komunię św. Natomiast sama osoba świecka (także siostra zakonna) nie może brać Komunii św. bezpośrednio z ołtarza.

Po Komunii św. (OWMR 88) należy modlić się (uwielbiać Pana) przez pewien czas w milczeniu lub wykonując wspólny śpiew (kapłan wraz z wiernymi).

W obrzędach zakończenia modlitwę po Komunii należy wykonać od sedilii, ewentualnie od ołtarza. Także od sedilii podaje się ogłoszenia duszpasterskie, nie od ambony. Jeśliby przed rozesłaniem miałaby przemawiać osoba świecka, np. dać świadectwo, powinna to uczynić poprzez przygotowany dla niej mikrofon, ale poza prezbiterium. Osoby świeckie nie mogą wygłaszać swoich przemówień od ambony.

Po zakończeniu Mszy św. nie niesie się Ewangeliarza ani turybularza. Powraca się natomiast z krzyżem i świecami.

Po przyjęciu końcowego błogosławieństwa i po rozesłaniu mamy wracać do domu, aby jak uczniowie z Emaus opowiadać o naszym spotkaniu z Panem podczas "łamania chleba" oraz wykonywać dobre czyny, z którymi przyjdziemy na następną Eucharystię (cdn.).

ks. Stanisław Hołodok