lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
PAŹDZIERNIK 2007
nr 10/2007

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Małgorzata urodziła się 22 lipca 1647 r. w Lautecour k. Charolais w Burgundii, we Francji, w głęboko religijnej rodzinie notariusza królewskiego. Jako czteroletnia dziewczynka, Małgorzata złożyła prywatny ślub czystości, a po śmierci ojca w roku 1655 została oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Klarysek w Carolles, gdzie przebywała tylko dwa lata. Nieuleczalnie chora wróciła do rodzinnego domu, a w roku 1661 za wstawiennictwem Matki Bożej odzyskała zdrowie. Małgorzata rozwijała życie modlitwy, odznaczała się wielką miłością do Chrystusa obecnego w Najświętszej Eucharystii i do Ukrzyżowanego, ponadto uczyła katechizmu, spieszyła z pomocą ubogim i chorym. Dopiero w wieku 24 lat Małgorzata mogła spełnić swoje marzenia i wstąpiła do Zakonu Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial, gdzie w roku 1672 złożyła śluby zakonne, w latach 1684-1687 pełniła funkcję przełożonej nowicjuszek, w roku 1685 wraz z nowicjuszkami poświęciła się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa (W. Zaleski, E. Ziemann).

Siostra Małgorzata Maria znana jest przede wszystkim z daru objawień prywatnych. Mianowicie w latach 1673-1689 Małgorzata doświadczyła przed Najświętszym Sakramentem 80 wizji i objawień związanych z tajemnicą Serca Jezusowego, 30 z nich opisała. Wśród tak licznych objawień wyróżnia się cztery tzw. wielkie objawienia, które mają charakter społeczny i kościelny. Pierwsze odbyło się 27 grudnia 1673 r. Małgorzata została wówczas zaproszona przez Pana Jezusa, aby zajęła miejsce św. Jana Apostoła i Ewangelisty podczas Ostatniej Wieczerzy. Podczas drugiego objawienia w piątek, na początku roku 1674 Pan Jezus ukazał Małgorzacie swoje Serce na tronie z płomieni, „jaśniejące bardziej niż słońce, o przejrzystości kryształu, z widoczną raną, otoczone cierniami i z krzyżem na szczycie”. W tym widzeniu podkreślono, że mamy czcić miłość Jezusa do nas ukazaną w znaku Jego Serca. Trzecie widzenie miało miejsce w piątek oktawy Bożego Ciała, mianowicie 2 lipca 1674 r. ukazujący się Pan Jezus miał pięć ran „jaśniejących jak słońce”, z których wydobywały się płomienie; Małgorzata widziała w piersi Zbawiciela Jego Serce kochające nas ludzi. Pan Jezus wtedy skarżył się Małgorzacie na ludzką niewdzięczność i obojętność, domagał się wynagrodzenia i zadośćuczynienia, przede wszystkim przez często przyjmowaną Komunię Świętą, szczególnie w pierwsze piątki miesiąca oraz przez odprawianie nabożeństwa Godziny świętej. Czwarte objawienie było udziałem Małgorzaty w oktawie Bożego Ciała w dniach 13 – 20 czerwca 1675 r. Pan Jezus żalił się Małgorzacie 16 czerwca, że rani się Go lekceważeniem wierzących, świętokradztwami bezbożnych, szczególnie zaś osób konsekrowanych. Zbawiciel prosił, aby w piątek po oktawie Bożego Ciała obchodzono specjalne święto ku czci Serca Pana Jezusa, z Komunią wynagradzającą i z modlitwą wynagradzającą przed Najświętszym Sakramentem. Pan Jezus przekazał przez Małgorzatę dwanaście wielkich obietnic dla czczących Jego Najświętsze Serca, mianowicie: 1) czciciele otrzymają łaski potrzebne do realizacji ich zadań życiowych – obowiązki stanu; 2) pokój w rodzinach; 3) pocieszenie w strapieniach; 4) opiekę Zbawiciela w życiu, szczególnie w godzinę śmierci; 5) błogosławieństwo w podejmowanych przedsięwzięciach; 6) grzesznicy znajdą w Bożym Sercu „źródło i ocean miłosierdzia”; 7) oziębli staną się gorliwymi w swoim życiu religijnym; 8) gorliwi w wierze szybko staną się doskonałymi; 9) Pan Jezus będzie błogosławił tym domom, rodzinom, w których jest czczony obraz Boskiego Serca; 10) imiona osób propagujące to nabożeństwo zostaną zapisane w Sercu Pana Jezusa; 11) kapłani poruszą najbardziej zatwardziałe serca; 12) Pan Jezus da łaskę pokuty i będzie „ucieczką” w ostatniej godzinie życia osobom, które przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca będą przyjmowały Komunię Świętą wynagradzającą. Zbawiciel poprzez swoje objawienia wyrażał pragnienie, aby kult Jego Serca stał się powszechnym i publicznym (E. Ziemann).

Siostra Małgorzata Maria Alacoque odeszła do wieczności pełna zasług i w opinii świętości 17 października 1690 r. w swoim klasztorze w Paray-le-Monial, jej ciało zostało złożone w Kościele Sióstr Wizytek w tejże miejscowości. Małgorzata Maria została beatyfikowana przez papieża Piusa IX w roku 1864, kanonizowana natomiast przez papieża Benedykta XV w roku 1920. Liturgiczny obchód ku czci św. Małgorzaty Marii Alacoque, dziewicy, przypada na dzień 14 października i ma charakter wspomnienia dowolnego (H. Fros). W ikonografii najczęściej ukazuje się św. Małgorzatę Marię w powiązaniu z doznawanymi przez nią wizjami, mianowicie jako zakonnicę, w czarnym habicie wizytek, z różańcem u pasa, trzymającą na karcie papieru obraz Serca Pana Jezusa, z krzyżem w promieniach, otoczone koroną cierniową (A. Kramiszewska). Figura św. Małgorzaty Marii znajduje się w ołtarzu Najświętszego Serca Pana Jezusa w kościele parafialnym w Rozedrance Starej k. Sokółki.

Mam nadzieję, że przypomnienie osoby św. Małgorzaty Marii Alacoque ożywi nasz kult Bożego Serca. W jednym z listów św. Małgorzata Maria tłumaczy, jakim wielkim darem jest Boże Serce dla nas: „To Boże Serce jest niezgłębioną otchłanią wszelkich dóbr, do której ubodzy mają się zwracać we wszystkich swoich potrzebach. Ono jest otchłanią radości, w której przepadają wszystkie nasze smutki. Jest otchłanią pokory przeciwko naszej pysze; jest otchłanią miłosierdzia dla nieszczęśliwych, jest wreszcie otchłanią miłości, w której powinniśmy ukryć cała naszą nędzę” (Liturgia Godzin, t. IV, s. 1264).

ks. Stanisław Hołodok