lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
WRZESIEŃ 2007
nr 9/2007

Ku Słońcu…

W tym roku po raz szósty Stowarzyszenie Matki Bożej Królowej Pokoju i Pojednania zorganizowało letni, dwutygodniowy wypoczynek dla ubogich dzieci z Litwy, Ukrainy, Białorusi, Kazachstanu i Polski. Organizatorom jak co roku zależało przede wszystkim na tym, by dzieci zwiedziły jak najwięcej miejsc, a w rezultacie, aby mogły jak najlepiej poznać ojczyznę swoich przodków. Tegoroczny wyjazd, trwający od 8 do 21.07.2007 r. był jednak szczególny, ponieważ wraz z trzydzieściorgiem dzieci wyjechała grupa wolontariuszy z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego, którzy za cel postawili sobie przybliżenie dzieciom wizerunku Pana Boga uśmiechniętego, kochającego Ojca, otwartego na wszystkich i każdego z osobna, który w rzeczywistości mógł się wydawać wielu dzieciom Kimś bardzo odległym.

Zrodził się zatem pomysł, aby motywem przewodnim wakacji uczynić Słońce. Był to temat dobry z wielu względów: Słońce posiada przecież jak najbardziej pozytywny wydźwięk: jest ciepłe, kojarzy się z wakacjami i wolnym czasem, a ponadto Słońce to najjaśniejszy obiekt na niebie, dostarczający niezbędnej energii wszystkim mieszkańcom Ziemi, czy to tym znajdującym się na Ukrainie, czy Białorusi czy w dalekim Kazachstanie.

Przez dwa tygodnie pielgrzymowania po Polsce (zwiedziliśmy m.in. Białystok, Różanystok, Świętą Lipkę, Gietrzwałd, Malbork, Jastarnię, Hel, Toruń, Licheń, Czernice, Częstochowę, Beskid Śląski, Loreto), postanowiliśmy przeto zmierzać w kierunku Słońca – tego na niebie, którego czasem brakowało i Tego w niebie, które cały czas nad nami czuwało.

Staraliśmy się szukać wielu analogii łączących Pana Boga ze Słońcem. Opowiadaliśmy na przykład o tym, że kiedy chmury przesłonią niebo, Słońca nie widzimy, ale jednocześnie mamy świadomość, że ono wciąż tam jest. Podobnie jest z Panem Bogiem, którego czasem przesłaniają nam nasze złe skłonności, przyzwyczajenia, nałogi, ale mimo to On czuwa nad nami niezmiennie bez względu na to, co uczynimy i do jakiego stopnia zbłądzimy. Innym przykładem na nieustanną miłującą Obecność było to, że słońce świeci dla wszystkich: i dla grubych i dla chudych, czarnych i białych, dobrych i złych – dla wszystkich bez wyjątku. Tak samo jest z Panem Bogiem, który nie jest zarezerwowany tylko dla wybrańców.

Te i wiele innych ciekawych analogii pomogły nam zobrazować dzieciakom jak dobry i kochający jest Bóg – cel został osiągnięty!

Dzieci aktywnie włączały się w śpiewy, modlitwę (codziennie odmawiały 3 części Różańca Świętego) i zabawy a podczas całego pobytu przygotowywały słoneczne przedstawienie, wystawione ostatniego dnia w Zespole Szkół Katolickich im. Matki Bożej Miłosierdzia w Białymstoku dla wszystkich dobroczyńców, dzięki którym mogły spędzić dwa tygodnie wakacji w Polsce.

Wakacje były wspaniałym doświadczeniem dla wszystkich: dla dzieci, wolontariuszy i organizatorów. Uśmiechnięte buzie nucące poznane na wyjeździe piosenki, wspólne zabawy, a później łzy rozstania – to wszystko na długo pozostanie w pamięci, ale najważniejsze to nie zapomnieć o tym co od początku było naszym celem i… nieprzerwanie zmierzać Ku Słońcu.

Paulina Mieszków