lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2007
nr 8/2007

Święty Alfons Maria Liguori

Święty Alfons przyszedł na świat 27 X 1696 r. w Marinella koło Neapolu, w rodzinie szlacheckiej, z której wywodzili się hrabiowie i książęta, jako syn Józefa, kapitana marynarki wojennej i Anny Cavachieri. Była to rodzina głęboko religijna. Brat Anny, wuj Alfonsa, był biskupem diecezji Troi w Italii. Małżonkowie: Józef i Anna mieli 4 synów i 4 córki. Z tej liczby 3 synów i 2 córki poświęcili się na wyłączną służbę Bogu w stanie kapłańskim i zakonnym. Alfons od lat dziecięcych odznaczał się wielkimi zdolnościami i takąż pracowitością. Po skończeniu szkoły podstawowej, w domu miał też znakomitych nauczycieli, za radą ojca rozpoczął w Neapolu studia prawnicze, mając zaledwie 12 lat. W 5 lat później został doktorem obojga praw (kościelnego i cywilnego) i rozpoczął karierę urzędniczą jako adwokat. Po pewnym czasie zostawił tę pracę zniechęcony przekupstwem w tamtejszym sądownictwie. Ojciec pragnął widzieć syna jako świeckiego człowieka, nawet dążył do jego ślubu z córką księcia Presicce, Teresiną, która jednak wstąpiła do zakonu i wkrótce zmarła.

Alfons, mimo niezadowolenia ojca, rozpoczął w roku 1723 studia teologiczne i po czterech latach nauki przyjął święcenia kapłańskie, mając 31 lat. Ksiądz Alfons myślał o wstąpieniu do zakonu, jednakże nie marnował czasu. Od początku kapłaństwa gorliwie pracował duszpastersko, przede wszystkim pracując z młodymi rzemieślnikami i robotnikami. Gromadził ich w wolne dni od pracy, grał z nimi na gitarze i uczył pieśni przez siebie układanych, zapoznawał z katechizmem katolickim. Zasłynął też jako wybitny kaznodzieja. W 1729 r. związał się z Kolegium Chińczyków, przygotowujących kapłanów dla tego kraju, co go ukierunkowało na problem misji wśród pogan. Trzy lata tak gorliwej pracy nadszarpnęły zdrowie księdza Alfonsa, musiał więc udać się na wypoczynek do Amalfi. Tam również pracował duszpastersko. Spotkał się wówczas z siostrami zakonnymi ze Zgromadzenia Nawiedzenia. To zgromadzenie przekształcił w kontemplacyjną Kongregację Zbawiciela (żeńska gałąź późniejszego Zgromadzenia Redemptorystów), które istnieje do dzisiaj i ma 33 domy zakonne w wielu krajach. Będąc w Amalfi obserwował tamtejszych górali, ich rodziny i księży wśród nich pracujących, którzy w swojej większości nie mieli prawie żadnej wiedzy religijnej. Ten fakt sprawił, że ksiądz Alfons założył 9 XI 1732 r. męskie Zgromadzenie Najświętszego Zbawiciela (redemptoryści), polecając mu pracę wśród ludzi najbardziej zaniedbanych pod względem religijnym, szczególnie poprzez misje i rekolekcje parafialne (W. Zaleski).

Stolica Apostolska przypatrywała się gorliwej i wybitnej działalności duszpasterskiej księdza Alfonsa. Stąd też papież Klemens XIII mianował w roku 1762 Alfonsa biskupem maleńkiej diecezji Sant’Agata dei Goti (40000 wiernych) mającej jednakże dużą liczbę duchownych. Biskup Alfons, jak zwykle, bardzo gorliwie pracował, ale jego organizm był nadmiernie wyczerpany i po 6 miesiącach ciężka choroba (bóle bioder, rwa kulszowa, reumatyzm, skrzywienie stosu pacierzowego) przykuła go do fotela. Przez pewien czas biskup Alfons kierował diecezją ze swego pokoju, jednakże nie było to łatwe, dlatego też na swoją prośbę został zwolniony z funkcji ordynariusza w roku 1775. Teraz emerytowany biskup mógł zamieszkać wśród swoich synów duchowych – ojców redemptorystów. Rzeczą niebywałą był fakt, że tak pracowity człowiek, jakim był biskup Alfons, złożył specjalny ślub nietracenia czasu. Warto też wiedzieć, że nasz Patron należał do najbardziej znanych pisarzy religijnych XVIII wieku, polemizował nawet z Voltairem. Pozostawił po sobie ponad 100 prac poświęconych problematyce moralnej, dogmatycznej, ascetycznej i mariologicznej. Najbardziej znana była Teologia moralna. W swoich pismach między innymi rozwijał kult Najświętszego Serca Jezusowego i pobożność Maryjną. Wszyscy są wezwani do świętości, a osiąga się ją poprzez miłość Boga wyrażającą się w dobrych czynach i zgadzaniu się z wolą Bożą (S. Witek). Ponadto ten wybitny, wręcz genialny duchowny, był projektantem kilku obiektów sakralnych, malarzem, muzykiem i poetą. Jego pieśni religijne do dziś śpiewa się w okolicach Neapolu (M. Brudzisz).

Biskup Alfons pełen zasług, w opinii świętości, odszedł do Pana 1 VIII 1787 r. W roku 1816 został beatyfikowany przez papieża Piusa VII, a w 23 lata później papież Grzegorz XVI ogłosił go Świętym, natomiast papież Pius IX w roku 1871 – doktorem Kościoła. Święty Alfons w roku 1950 został przez papieża Piusa XII ogłoszony patronem moralistów i spowiedników. Jest również patronem Zgromadzenia Redemptorystów i adwokatów. W ikonografii przedstawia się św. Alfonsa w stroju biskupim z krzyżem w ręku i różańcem na szyi; jako piszącego swoje dzieła przed krzyżem i obrazem Matki Bożej; również w habicie redemptorystów z krzyżem misyjnym i różańcem w ręku (U. Janicka-Krzywda, O. Wimmer, H. Melzer).

Liturgiczny obchód ku czci św. Alfonsa Marii Liguoriego przypada na dzień 1 sierpnia i ma rangę wspomnienia obowiązkowego. Zakończmy nasze zapoznawanie się z tym wielkim Świętym modlitwą:

„Boże, Ty nieustannie dajesz swojemu Kościołowi nowe przykłady życia chrześcijańskiego, spraw, abyśmy naśladowali Świętego Alfonsa Marię w apostolskiej gorliwości i razem z nim osiągnęli nagrodę w niebie”.

ks. Stanisław Hołodok