lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
CZERWIEC 2007
nr 6/2007

Głos powołania

Nie przychodzą aniołowie, aby komuś powiedzieć, jakie ma on realizować powołanie. Nie ma z nieba telefonów, e’mailów, ani specjalnych wizji, które by oznajmiały o czyimś powołaniu do kapłaństwa, życia zakonnego lub życia konsekrowanego osób świeckich. Bóg wyraża swoje powołanie przez wewnętrzne pragnienie serca młodego człowieka. Pobudza je poprzez inne osoby, potrzeby ludzkie, wydarzenia życiowe. Powołanie łączy z osobistą historią życia człowieka. Dlatego każdego powołuje inaczej. Dokonuje się to zawsze na płaszczyźnie dialogu między Bogiem a człowiekiem. Człowiek odczytuje wolę Bożą w konkretnych sytuacjach życiowych, które go spotykają. „Poznanie powołania jest aktywnością naszej świadomości i wolności w świetle Ducha Świętego w celu podjęcia decyzji, która włączy całe nasze życie w Kościół”. Dokonuje się ono jako stopniowy proces, który zawiera w sobie rozważenie bez żadnych lęków różnych dróg życiowych, postawienie wobec siebie wielu szczerych pytań, aby w sposób wolny pójść za tym, co Bóg mówi. Choć powołanie pozostanie zawsze darem i tajemnicą działania Bożej łaski, co nie pozwala uzyskać racjonalnego dowodu, to jednak zawiera też wolną odpowiedź człowieka i jego odpowiedzialność wyrażającą się w wiernym zachowaniu i wykorzystaniu tego daru.

Każdy, kto modli się, kieruje się przykazaniami Bożymi oraz wymaganiami Ewangelii i jest zafascynowany perspektywą świętości i miłości Boga, ten odkryje i podda się przemieniającej miłości, aby być darem dla innych i realizować siebie w dawaniu siebie.

Sprawdzianem dorastania do powołania jest wiara, miłość, odpowiedzialność, pracowitość, szlachetność, wierność sumieniu i podjętym zobowiązaniom. Najlepiej jest zaangażować się w życie parafii, włączyć się w jakiś ruch formacyjny, grupę religijną istniejąca w parafii i prowadzącą formację. Powołanie bowiem do stanu duchownego jest darem dla wspólnoty, w którą wchodzi się już przez wcześniejsze zaangażowanie. Wszak każdy powołany jest z ludu wzięty i dla ludzi postawiony w sprawach, które odnoszą się do Boga. Kształtowanie w sobie wymienionych cech pozwala dorastać do szlachetnego małżeństwa oraz pięknego kapłaństwa lub życia zakonnego. To domaga się odpowiedzialnego wychowania opartego na prawdzie i miłości, a nie na sloganach o spontanicznej samorealizacji i wychowaniu bezstresowym. Ruchy formacyjne wprowadzają w głębie chrześcijaństwa i przyczyniają się do tego, aby było więcej dobrych małżonków i rodziców, a także dobrych księży i zakonników.

W miesiącach wakacyjnych są organizowane w parafiach rekolekcje Ruchu Światło-Życie, rekolekcje innych ruchów i grup, pielgrzymki do sanktuariów, wakacje z Bogiem. Zgromadzenia zakonne organizują rekolekcje i dni skupienia we własnych domach. Dają możliwość zamieszkania przez pewien czas w klasztorach, aby można było poznać życie zakonne i przybliżyć się do duchowości, którą żyją zakonnicy i zakonnice. Podczas wędrówek wakacyjnych możemy się zetknąć z różnymi ośrodkami powołaniowymi, osobami duchownymi, lekturą religijną … Warto z tych możliwości skorzystać podczas wakacji.

ks. Henryk Żukowski