lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2007
nr 5/2007

Święta Maria Magdalena de Pazzi

Urodziła się we Florencji 2 kwietnia 1566 roku w zamożnej rodzinie arystokratycznej. Do pokrewieństwa z nią przyznawali się później litewscy Pacowie (H. Fros). Na chrzcie otrzymała imię Katarzyna. Od dzieciństwa charakteryzowała się wielką pobożnością i skłonnościami do kontemplacji. Jako dziesięcioletnia dziewczynka po raz pierwszy przyjęła Komunię Świętą i przystępowała do niej w każdą niedzielę i święta, co było wówczas rzadkością. Dzieci na ogół przystępowały do pierwszej Komunii w wieku trzynastu - czternastu lat. Kształciła się u sióstr zakonnych we Florencji, które miały szkołę i pensjonat dla dziewcząt z wyższych sfer społecznych.

Katarzyna w wieku 15 lat, wbrew sprzeciwom rodziny, wstąpiła do florenckiego klasztoru karmelitanek pod wezwaniem Matki Boskiej Anielskiej. W zakonie otrzymała imię: Maria Magdalena. Jako siostra zakonna starała się jak najsumienniej zachowywać niełatwą przecież regułę zakonną, odznaczała się też wielką gorliwością w modlitwie. Maria Magdalena otrzymała od Chrystusa dar wizji i ekstazy. Pewnego razu Zbawiciel obdarzył ją cierniową koroną, która zadawała jej wielkie bóle głowy. W dniu 25 marca 1585 roku Pan Jezus obdarzył Marię Magdalenę łaską stygmatów, czyli odbicia ran Zbawiciela na jej ciele. Stygmaty były jednakże niewidoczne dla innych osób. Siostra Maria Magdalena otrzymała też od Chrystusa mistyczną obrączkę jako symbol duchowych zaślubin. Przeżywała też ekstazę (od 17 maja 1585 roku) przez 40 godzin. Wtedy też otrzymała od Chrystusa polecenie, aby jej pożywieniem był odtąd tylko chleb i woda, a w dni świąteczne będzie mogła spożyć nieco postnych potraw. Pan Jezus zażyczył też, aby spała codziennie tylko przez 5 godzin i to na wiązce siana. Wymagania te dzisiaj wydają się nam zapewne być dziwne, ale Pan Jezus prosił Marię Magdalenę, żeby te wszystkie umartwienia ofiarowywała Bogu jako wynagrodzenie za grzechy ludzkości. W tymże roku 1585 siostra Maria Magdalena przeżywała także jeszcze inne ekstazy.

Maria Magdalena była też doświadczana długo trwającymi, przykrymi i bolesnymi dla niej oschłościami, duchowym opuszczeniem. Pan Jezus oznajmił swojej wybrance, że te jej cierpienia były potrzebne Kościołowi, a także przyczynią się do odnowy życia zakonnego. Po śmierci swojej matki Maria Magdalena zobaczyła ją w czyśćcu. Jednakże otrzymała od Boga obietnicę, że pobyt matki w czyśćcu będzie krótki ze względu na jej liczne uczynki chrześcijańskiego miłosierdzia, na pomoc niesioną za życia licznym ubogim. Warto zwrócić na ten fakt naszą uwagę. Potrzebne jest dla naszego zbawienia pełnienie dobrych uczynków.

Maria Magdalena, chociaż pochodziła ze znakomitego rodu, jednakże w zakonie z pokorą i wielkim zaangażowaniem spełniała funkcje zakrystianki, furtianki, socjuszki, mistrzyni nowicjatu, również przełożonej domu (W. Zaleski). Pod koniec życia trapiły ją wielkie cierpienia fizyczne i duchowe. Również doznawała prześladowań i gróźb od osób, które w imieniu Chrystusa upominała i wzywała do poprawy życia w swoich listach. Pełna zasług, w opinii świętości, odeszła do wieczności 25 maja 1607 roku. Pozostawiła po sobie wiele nauk i relacji mistycznych spisanych przez siostry zakonne z miejscowego klasztoru oraz "Dzienniczek", który spisała z polecenia swojego spowiednika. Ciało Marii Magdaleny złożono w kryształowej trumnie w klasztornym kościele we Florencji.

Papież Urban VIII beatyfikował Marię Magdalenę, dziewicę, w roku 1626, natomiast kanonizacji dokonał papież Klemens IX 1669 roku. Święta Maria Magdalena należy do największych mistyczek naszego Kościoła.

Liturgiczny obchód ku czci św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy, przypada na dzień 25 maja i ma charakter wspomnienia dowolnego.

W ikonografii przedstawia się św. Marię Magdalenę jako karmelitankę z płonącym sercem lub koroną cierniową w dłoni (ponieważ w ekstazach przeżywała całe życie Chrystusa) albo z włócznią i gąbką (narzędzia Męki Pańskiej), także ze stygmatami.

Warta jest naszej uwagi modlitwa św. Marii Magdaleny do Ducha Świętego, którą możemy uczynić własną:

"Przybądź, Duchu Święty. Niech zstąpi Zjednoczenie z Ojcem i Umiłowanie Syna. Ty, Duchu prawdy, jesteś nagrodą Świętych, orzeźwieniem dusz, światłem w ciemnościach, bogactwem ubogich, skarbem miłujących, nasyceniem głodnych, umocnieniem pielgrzymów. Ty wreszcie jesteś skarbem wszelkich skarbów.

Przybądź, Duchu Święty, Ty, który zstępując na Maryję sprawiłeś, że Słowo stało się ciałem, spraw w nas łaską to, czego w Niej dokonałeś przez łaskę i naturę.

Przybądź, czystej myśli pokarmie, źródło wszelkiego dobra, zbiorze wszelkiej czystości.

Przyjdź i zabierz wszystko, co przeszkadza nam być zabranym przez Ciebie" (Liturgia Godzin, t. II, s. 1454).

ks. Stanisław Hołodok