lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2007
nr 4/2007

Archidiecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne w Białymstoku

Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki do Polski papież Benedykt XVI skierował na Jasnej Górze w Częstochowie do alumnów następujące słowa:

"Umiłowani kandydaci do kapłaństwa! Jak wielką pomocą może być dla was refleksja nad tym, w jaki sposób Maryja uczyła się od Jezusa! Od Jej pierwszego fiat, przez długie, zwyczajne, szare lata życia ukrytego, gdy wychowywała Jezusa czy gdy w Kanie Galilejskiej przynaglała Go do pierwszego znaku, czy wreszcie, gdy pod krzyżem wpatrywała się w Jezusa, ucząc się Go chwila po chwili. Najpierw przez wiarę, a potem w swoim łonie przyjęła Ona ciało Jezusa i wydała Go na świat. Dzień po dniu z zachwytem Go adorowała, z odpowiedzialną miłością Mu służyła, w sercu śpiewając Magnificat. W waszej drodze i w waszej przyszłej kapłańskiej posłudze pod kierunkiem Maryi uczcie się Jezusa! Wpatrujcie się w Niego, pozwólcie, aby to On was ukształtował, abyście kiedyś mogli ukazywać Go waszą hojną posługą wszystkim, którzy do was będą przychodzili. (...)

Bądźcie uważni i wrażliwi na te ślady świętości, które Bóg wam ukaże wśród wiernych. Nie obawiajcie się obowiązków i niespodzianek przyszłości! Nie lękajcie się, że zabraknie wam słów, że spotkacie się z odrzuceniem! Świat i Kościół potrzebują kapłanów, świętych kapłanów!"

Zacytowane słowa Benedykta XVI wskazują na dwa jakże bardzo ważne bieguny formacji seminaryjnej, które należy traktować razem: formację intelektualną i złączoną z nią formację pastoralną, oraz formację duchową i złączoną z nią formację ludzką.

W Warszawie Benedykt XVI przypomniał nam, że "wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego (....) Chrystus potrzebuje kapłanów, którzy będą dojrzali, męscy, zdolni do praktykowania duchowego ojcostwa".

Temu dojrzewaniu do duchowego ojcostwa służy sześcioletni pobyt w Seminarium, które jest nie tylko miejscem czy materialną przestrzenią, ale jest - jak pisze Jan Paweł II w Pastores dabo vobis - przestrzenią duchową, drogą życia, środowiskiem sprzyjającym takiemu procesowi formacyjnemu, dzięki któremu człowiek powołany przez Boga do kapłaństwa może się stać, mocą sakramentu święceń, żywym obrazem Jezusa Chrystusa Głowy i Pasterza Kościoła (PDV 42).

W Polsce prawie we wszystkich diecezjach istnieją oddzielne Seminaria Duchowne. Białostockie Seminarium ma swoje korzenie w Wilnie, gdzie w roku 1582 biskup wileński kardynał Jerzy Radziwiłł, stosując się do zaleceń Soboru Trydenckiego, założył Seminarium Duchowne. W roku 1945 Arcybiskup Romuald Jałbrzykowski, w związku z zamknięciem uczelni przez władze sowieckie, zarządził przeniesienie Seminarium do Białegostoku. W naszym białostockim Archidiecezjalnym Wyższym Seminarium Duchownym do przyjęcia święceń kapłańskich przygotowuje się ponad osiemdziesięciu alumnów, w tym piętnastu na pierwszym roku i ośmiu diakonów na roku szóstym. Alumni są przygotowywani do pracy duszpasterskiej w naszej diecezji a także do pomocy Kościołowi na Wschodzie: kilku z nich pochodzi zza wschodniej granicy. Jeden z diakonów przygotowuje się do pracy w Kościele w Islandii.

Białostockie Seminarium może istnieć i rozwijać się dzięki życzliwości i pomocy wszystkich naszych wiernych i kapłanów oraz rodzin alumnów. Wielu żarliwie modli się w intencji seminarzystów i ich wychowawców, w tym cenna jest modlitwa tych, którzy należą do Grona Przyjaciół Seminarium. Alumni codziennie modlą się w intencji dobroczyńców a raz w miesiącu jest odprawiana w ich intencji Msza Święta.

Należy podkreślić również ofiarną pracę księży moderatorów, księży profesorów, pracowników świeckich i sióstr zakonnych w naszym Seminarium. Siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej służą wspólnocie seminaryjnej od 1922 roku, troszcząc się o seminaryjną kuchnię i bibliotekę.

Warunki przyjęcia do Seminarium Duchownego w Białymstoku zostały określone przez Statut, który stanowi, że "kandydat do AWSD powinien odbyć rozmowę kwalifikacyjną z Rektorem oraz złożyć następujące dokumenty: podanie, życiorys, świadectwo dojrzałości, kartę zdrowia, świadectwo chrztu, świadectwo bierzmowania, świadectwo moralności od księdza proboszcza rodzinnej parafii, opinię katechety, 4 fotografie, kserokopię dowodu tożsamości". Następnie Statut stwierdza, że "kandydat powinien zdać egzamin wstępny. Aktem immatrykulacji zostaje włączony do grona alumnów AWSD, otrzymuje indeks i legitymację studenta, a jako absolwent dyplom ukończenia studiów".

ks. Wojciech Łazewski