lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
GRUDZIEŃ 2004
nr 3/2004

Relacje dziecka z rodzeństwem

Na szczególną uwagę w stosunkach wychowawczych w grupie rodzinnej zasługuje zjawisko pozycji poszczególnego dziecka, gdy ich jest więcej, czyli tak zwanej konstelacji rodzinnej. Dzieci wychowywane w tej samej rodzinie walczą ze sobą o zdobycie odpowiedniej pozycji we wzajemnym stosunku oraz w stosunku do rodziców. Dziecko starsze - jeśli nie zostało odpowiednio przygotowane - przeżywa wręcz tragedię z chwilą, kiedy młodsze przychodzi na świat i rodzice przenoszą swe względy częściowo lub całkowicie na osobę tego młodszego. Dziecko starsze, zazdrosne o względy rodziców, przeżywa głęboko niechęć do swego "rywala". Niejednokrotnie okazuje mu wzgardę i używa wszelkich sposobów, ażeby z powrotem zwrócić na siebie uwagę rodziców, chociażby przez takie zachowanie się jak okazywanie przekory, agresji, dopuszczanie się czynów niedozwolonych itp.

W związku z różnym wiekiem dzieci w rodzinie, kształtuje się też osobowość tych dzieci, pewne ich typy. Najstarsze dziecko góruje nad młodszymi siłą i doświadczeniem i usiłuje wyrobić sobie nad nimi autorytet i posłuch. Ta przewaga jego nad młodszymi może się jednak przerodzić w tyraństwo. Natomiast dziecko najmłodsze chcąc zachować poczucie swej mocy, przejawia skłonność do przekory i buntu. Czuje ono swoją słabość i bezradność wobec starszych, staje się nadwrażliwe na wszelkiego rodzaju, prawdziwe i urojone krzywdy. W przeciwieństwie do tych dwóch typów dziecka najstarszego i najmłodszego rozwija się typ dziecka średniego, znajdującego się w sytuacji niewymagającej przejawiania ani autorytatywności, ani sprzeciwu czy buntu. Jego więc miejsce w konstelacji rodzinnej może powodować u niego postawę bierną, nieśmiałą, a nawet nieudolną.

Rywalizacja pomiędzy rodzeństwem nasila się szczególnie wówczas, kiedy rodzice (obydwoje lub tylko jedno z nich) traktują swoje dzieci w sposób nierówny. Dzieci mają ogromne wyczucie sprawiedliwości i łatwo zauważają choćby minimalne nierówności w sposobie traktowania ich przez rodziców. Wobec takiego traktowania konflikty pomiędzy dziećmi przybierają nieraz pewną formę walki o ich miłość.

Czy tak być musi? Na pewno jest w tych poglądach psychologów dużo prawdy. Trzeba jednak zaznaczyć, że rozumna ingerencja rodziców w sprawy międzyosobowe dzieci nie dopuszcza do takiej nierówności wśród nich. Owszem, ich indywidualności zostają zachowane, ale rozwijające się w pełni ich osobowości pod czujną opieką rodzicielską nie będą wykazywać różnic pod względem stopnia wartości.

Relacje z rodzeństwem w okresie dzieciństwa z reguły bywają konfliktowe. Najczęściej nie są to jednak jakieś głębokie konflikty i nieporozumienia. Kłótnie rodzeństwa stanowią często pewną formę "zabawy", w której ważną rolę odgrywa wspomniana wyżej rywalizacja. Nierzadko jednak rodzeństwo swoim konfliktowym stylem bycia "naśladuje" własnych rodziców, którzy sami tworzą w domu konfliktową atmosferę. Im głębsze są konflikty rodziców między sobą, tym więcej bywa nieporozumień i kłótni także pomiędzy rodzeństwem. Rodzice, obserwując uważnie wzajemne relacje swoich dzieci, mogliby nieraz wiele odkryć na temat swoich wzajemnych relacji.

Atmosfera wzajemnej zgody pomiędzy samymi rodzicami, jak też równe traktowanie wszystkich dzieci sprawiają, iż konflikty między rodzeństwem właściwie nie istnieją. Te zaś, które są, mają charakter naturalnej dziecięcej rywalizacji. Konflikty pomiędzy rodzeństwem w okresie dzieciństwa nie pozostawiają na ogół jakiegoś głębokiego poczucia krzywdy. Wspominając dzieciństwo w wieku dorosłym, z reguły z przymrużeniem oka patrzy się na konflikty z braćmi i siostrami. Za nierówne zaś traktowanie obwiniani są raczej rodzice, a nie wyróżniane rodzeństwo.

Niekiedy zdarza się, iż pomiędzy rodzeństwem, które przeżyło wspólnie okres dzieciństwa w dobrej atmosferze, w okresie młodości lub nawet w wieku dorosłym wytwarza się ostra rywalizacja. Bywa tak wówczas, kiedy dzieci miały nierówny start życiowy lub nierówne osiągnięcia. I choć rodzeństwo na ogół nie żyje pod jednym dachem w wieku dorosłym, to jednak konfliktowość tych relacji trwa nieraz przez całe lata pomimo oddalenia przestrzennego. Takie długoletnie konflikty z rodzeństwem bywają nieraz źródłem wielu cierpień. Łatwo też wytwarza się wzajemne poczucie krzywdy. Relacje pomiędzy rodzeństwem, choć mniej intensywne niż relacje z własną rodziną - żoną-mężem i dziećmi, domagają się również pielęgnacji, troski i wysiłku.

ks. Adam Skreczko