lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
GRUDZIEŃ 2004
nr 3/2004

Boże Narodzenie w Roku Eucharystii

Tajemnica Bożego Narodzenia przenosi nas w czasie i w przestrzeni na betlejemskie pola w Palestynie. W wielkiej prostocie i ubóstwie przyszedł na świat, zapowiadany od wieków. Mesjasz - Zbawiciel Świata. Wspominając jeszcze raz tamto wydarzenie, jesteśmy zdumieni, podobnie jak Matka Jezusa, o której Ewangelista napisał, że (...) Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu (Łk 2, 19). Jak pięknie to samo zdumienie wyraził poeta Franciszek Karpiński w słowach znanej kolędy:

Bóg się rodzi, moc truchleje,

Pan niebiosów obnażony!

Ogień krzepnie, blask ciemnieje,

Ma granice Nieskończony;

Wzgardzony okryty chwalą,

Śmiertelny Król nad wiekami!

A Słowo ciałem się stało

i mieszkało między nami.

Tegoroczną uroczystość Bożego Narodzenia obchodzimy w ramach ogłoszonego przez Ojca Świętego Roku Eucharystii. W naszej Archidiecezji rozpoczęliśmy Rok Eucharystii w patronalną uroczystość Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia, a w parafiach w I Niedzielę Adwentu. Znakiem Roku Eucharystii uczyniliśmy światło lampy oliwnej. Tak bowiem zapowiada Mesjasza w swojej dziękczynnej pieśni Zachariasz:

(...) nawiedzi nas Słońce Wschodzące z wysoka,

by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,

aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju (por. Łk l, 78-79).

Dlatego tyle światła na bożonarodzeniowej choince, aby przypominało Jezusa - Światło, które jest Drogą, Prawdą i Życiem, i to światło, które ukazało się betlejemskim pasterzom.

W Eucharystii odnajdujemy Jezusa - podobnie jak w Betlejem - ubogiego i oddanego do dyspozycji człowieka. Syn Boży staje się ludziom tak powszedni jak chleb, i tak koniecznym dla życia jak pokarm. Dlatego Jezus stale "rodzi się" w blasku ołtarzowych świec podczas Mszy Świętej. Dlatego przed tabernakulum, kryjącym Jezusa Eucharystycznego, pali się nieustanne światło, przypominające tamto, światło betlejemskie.

Zgodnie z naszym, polskim pięknym zwyczajem, przed wieczerzą wigilijną podzielimy się opłatkiem składając sobie nie mniej piękne życzenia. Niech ten, wigilijny opłatek, poprowadzi nasze serca do Tego, który jest ukryty pod postacią chleba, do Jezusa Eucharystycznego, który na zawsze pozostaje z nami. Choinkowe światła zgasną, ale Światło, którym jest Jezus, niech oświeca drogi naszego życia, zwłaszcza w zbliżającym się Nowym Roku 2005. Te życzenia niech dopełnią słowa wspomnianego Poety:

Podnieś rękę, Boże Dziecię,

Błogosław ojczyznę miłą,

W dobrych radach, w dobrym bycie

Wspieraj jej siłę swą siłą,

Dom nasz i majętność całą

I wszystkie wioski z miastami.

A Słowo ciałem się stało

i mieszkało między nami.

Boże Narodzenie 2004

abp Wojciech Ziemba, Metropolita Białostocki