lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
GRUDZIEŃ 2006
nr 12/2006

Kształtowanie sumienia dziecka

Katechizm Kościoła Katolickiego określa sumienie jako "sąd rozumu, przez który osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną konkretnego czynu, który zamierza wykonać, którego właśnie dokonuje lub którego dokonała" (KKK 1778). Sobór Watykański II podkreśla, że "Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa"(Gaudium et spes, 16).

Sumienie jest podstawowym regulatorem zachowania moralnego człowieka. Osoba kształtująca sumienie porusza się po niezwykle delikatnym terenie, dotykając najbardziej intymnych sfer człowieka. Dzięki sumieniu człowiek aprobuje moralne zasady i przeżywa potrzebę postępowania w sposób zgodny z nimi. Nie jest ono od razu doskonałe, idealne i nieomylne, dlatego musi być formowane. Praca nad wychowaniem sumienia musi rozpocząć się w dzieciństwie w środowisku rodzinnym.

W wychowaniu sumienia potrzebny jest autorytet moralny. Dla człowieka wierzącego jest nim przede wszystkim Chrystus, będący wzorem do naśladowania. Również Święci stanowią dobry przykład dla wychowanka. Jednak należy wziąć pod uwagę to, że dzieci i młodzież łatwiej przejmują pewien model zachowania poprzez bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem. Bardzo istotny jest fakt, aby sami rodzice stawali się dla swoich dzieci autorytetem. Należy podkreślić, iż ma to być autorytet nie na zasadzie wyższości wychowawcy, ale na zasadzie przyjaźni i partnerstwa. Wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że ich postępowanie znajduje odzwierciedlenie w zachowaniach dzieci. Nie jest to jednak tylko zewnętrzne naśladownictwo. Dziecko nie tylko przejmuje zachowanie matki lub ojca, ale także wczuwa się w stany psychiczne, które tym zachowaniom towarzyszą. Tego rodzaju naśladownictwo nazywa się identyfikacją. Ogromna jest doniosłość wychowawcza tego zjawiska. Bowiem poprzez identyfikację dzieci uczą się od rodziców nie tylko postępować w ten sposób, ale także przyswajają sobie ich przekonania i uczucia, a więc również zasady postępowania moralnego.

Kształtować sumienie dziecka znaczy wdrażać je do przeżywania stosunku do własnego i cudzego postępowania moralnego. Najlepiej dokonuje się to w różnorodnych sytuacjach życia codziennego. Rodzice powinni rozmawiać z dzieckiem o skutkach, do jakich czyny mogą prowadzić. Nie chodzi tu tylko o skutki dotyczące samego sprawcy, ale również o skutki dotyczące innych ludzi.

Proces kształtowania sumienia obejmuje zarówno proces wartościowania, jak i rozwój poczucia winy. Poczucie winy pojawia się około trzeciego roku życia, o wiele wcześniej niż wartościowanie moralne. Dziecko już w wieku przedszkolnym przyswaja sobie pewne reguły postępowania, a w przypadku ich naruszenia ma poczucie winy. Rodzice nie powinni uczyć dziecka lekceważenia poczucia winy, ale też powinni czuwać, aby nie popadło w kompleks winy. Roztropne uwrażliwianie na poczucie winy prowadzi do uwrażliwienia na grzech, co jest bardzo istotne w wychowaniu sumienia.

Prawidłowe reakcje rodziców, a szczególnie matki są bardzo istotne dla rozwoju systemu wartości moralnych dziecka. Kiedy dziecko przejawi pożądaną aktywność, ważne jest, aby rodzice wraz z nim przeżyli radość dobrze spełnionego czynu, który nie był dokonany pod wpływem nakazu czy przymusu. Powoli, przez przyzwyczajenie, będzie się kształtowało w dziecku sumienie oparte na określonych normach.

W wychowaniu sumienia odpowiedzialnego u dziecka, wielką pomocą może być dobrze przeprowadzony rachunek sumienia. Należy unikać przyzwyczajania dziecka do prostego przypominania sobie i liczenia grzechów, nawet gdyby temu towarzyszył żal za grzechy. Rodzice powinni najpierw sami umieć dostrzegać w głosie sumienia wezwanie do prawdziwej miłości Boga i bliźniego, a następnie uczyć słowem i przykładem, że Bóg w ten sposób przemawia do nas w każdej sytuacji życiowej, a my odpowiadamy na wezwanie Boże dlatego, że kochamy Boga. Z tego samego powodu spełniamy Jego wolę i unikamy grzechu.

W wieku szkolnym dochodzą jeszcze inne czynniki kształtujące sumienie dziecka. Dziecko stopniowo przechodzi od moralności reguł do moralności norm. Około 10 roku życia budzi się u dziecka świadomość intencjonalności czynów, dziecko zaczyna pytać o motywy postępowania. Następuje także internalizacja (przyjęcie za własne) norm moralnych. Od chwili przystąpienia do Pierwszej Komunii Świętej, aż do końca życia ważnym czynnikiem w wychowaniu sumienia będzie konfesjonał.

Rodzice powinni jak najwięcej rozmawiać z dziećmi, a szczególnie z młodzieżą na temat postaw i zachowań ludzkich. Dyskusja jest dobrą okazją do ukazywania modelu zachowań. Krytycyzm wyniesiony z domu rodzinnego wobec postaw innych i wobec siebie samego jest gwarantem prawidłowego funkcjonowania dziecka, a potem dorosłego w społeczeństwie.

ks. Adam Skreczko