lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LISTOPAD 2006
nr 11/2006

Białystok na milenijnym szlaku roku 1966

Kard. S. Wyszyński na uroczystościach millenijnych w BiałymstokuCo się wydarzyło przed czterdziestu laty? Ilu mieszkańców Białegostoku pamięta jeszcze listopadowe dni roku 1966? Pewnie już tylko najstarsi, ale... warto o nich przypomnieć.

A wszystko rozpoczęło się jeszcze w epoce stalinizmu, w okresie, gdy w miejsce wartości narodowych i chrześcijańskich lansowano ateistyczne państwo, bez Boga i Kościoła, bez narodowych tradycji i moralnych autorytetów.

Ale nawet w takiej sytuacji, gdy zdawać się mogło, że komunizm zwyciężył, gdy Prymas kardynał Stefan Wyszyński został aresztowany, gdy komuniści chcieli narzucić Kościołowi i Narodowi swą autorytarną władzę, miały miejsce wydarzenia, które odmieniły bieg historii.

W grudniowy dzień roku 1953, 8 grudnia - w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w miejscu odosobnienia w Stoczku Warmińskim koło Lidzbarka Warmińskiego, kardynał Stefan Wyszyński dokonał Aktu oddania się Matce Bożej. W akcie tym była zgoda na każdy los i każdy wyrok Opatrzności Bożej, zgoda na zaufanie i zawierzenie bez granic - w myśl swego życiowego motta: Wszystko postawiłem na Maryję! To on do swego życiowego zawołania: Soli Deo dodał Per Mariam.

Ale Prymas rozumiał, że nie wystarczy tylko prywatne zawierzenie, nawet jeśli było ono bezgraniczne i pełne oddania. Jego maryjna pobożność stawała się z każdym dniem, z każdym rokiem, drogą całego Kościoła na polskiej ziemi. Był świadomy, iż w prowadzeniu Narodu maryjną drogą poprzedziły go wieki historii, naznaczonej Jej obecnością. Postanowić oddać w niewolę Maryi nie tylko siebie, ale i cały Naród.

Akt oddania Polski i Polaków pod opiekę Maryi miał się dokonać podczas obchodów Millenium Chrztu Polski, w roku 1966. Przygotowaniem do tego aktu miało być powtórzenie Ślubów Jasnogórskich króla Jana Kazimierza w trzechsetną rocznicę tamtych wydarzeń.

Wiosną 1956 roku, przebywający w miejscu internowania w Komańczy, kardynał Wyszyński pracował nad tekstem nowych Ślubów Jasnogórskich. W tym też czasie zrodziła się myśl, by owocem złożonego ślubowania, a jednocześnie bezpośrednim przygotowaniem do Wielkiego Millenium Chrztu Polski była dziewięcioletnia Wielka Nowenna.

Dnia 16 maja 1956 roku ostateczny tekst Ślubów Jasnogórskich został zredagowany. Wyniesione potajemnie z klasztoru w Komańczy teksty ślubów zostały przekazane do Częstochowy, by tam na Jasnej Górze w dniu 26 sierpnia 1956 roku zostały odczytane przed wizerunkiem Matki Bożej - Królowej Polski. Prymas odzyskał wolność. Z miejsca odosobnienia wracał jako Niezłomny Pasterz, jako Ojciec Narodu. Ofiara uwięzienia i internowania nie poszła na marne.

Wraz z powtórzeniem Ślubów Jasnogórskich we wszystkich parafiach rozpoczęła się dziewięcioletnia Wielka Nowenna Tysiąclecia. Miała ona stworzyć podwaliny do przemiany moralnej społeczeństwa, kładąc fundament wiary i zasad moralnych. Celem Wielkiej Nowenny było zawierzenie całego Narodu Maryi i oddanie się w Jej macierzyńską niewolę. Prymas Wyszyński podejmując się realizacji tych planów gotów był cierpieć, nawet oddać życie za wolność Kościoła w Polsce. Trwająca dziewięć lat Nowenna stała się czasem wielkiej katechezy przygotowującej wiernych do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski.

Ostatni rok poprzedzający obchody Millenium Chrztu Polski, tzw. Rok Milenijny, był czasem szczególnego zawierzenia Kościoła w Polsce, ale i Kościoła powszechnego, Maryi Bogarodzicy. Z inicjatywy Prymasa i Episkopatu Polski papież Paweł VI ogłosił na Soborze Watykańskim II Maryję - Matką Kościoła.

Punktem kulminacyjnym obchodów Roku Milenijnego było spotkanie wiernych i Episkopatu Polski 3 maja 1966 roku na Jasnej Górze. Prymas Polski dokonał Aktu oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi, Matce Kościoła, za wolność Kościoła. Uroczystościom w Częstochowie miał przewodniczyć Ojciec Święty Paweł VI, ale władze polskie odmówiły mu prawa wjazdu na teren Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. W jego imieniu, jako legat papieski, uroczystościom przewodniczył kardynał Stefan Wyszyński. Miał on świadomość nie tylko niezwykłego Jubileuszu, ale i historycznej roli, jaką zleciła mu Opatrzność. Wzmocniony papieskimi pełnomocnictwami i przeświadczeniem, iż obecność komunizmu w tysiącletnich dziejach chrześcijańskiego Narodu jest tylko chwilowa, z ogromną determinacją walczył o poczucie tożsamości narodowej, o jedność Narodu wspartą na korzeniach chrześcijaństwa.

Szlak Milenijny rozpoczął się dnia 3 maja 1966 roku na Jasnej Górze, a następnie prowadził przez inne miasta całej Polski. W dniach 19 i 20 listopada 1966 roku, jako ostatnia dwudziesta czwarta stacja Milenijnego Szlaku, obchody Millenium Chrztu Polski odbyły się w Białymstoku, u Tej, co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci Bramie.

W ciągu tych dwóch dni Białystok gościł Episkopat Polski, z Kardynałem Stefanem Wyszyński i Arcybiskupem Karolem Wojtyłą, Metropolitą Krakowskim, na czele. Mieszkańcy miasta wspólnie ze swymi pasterzami odśpiewali Bogu dziękczynne "Te Deum laudamus" za dar wiary i trwania w tysiącletnim, na ziemiach polskich, Kościele.

Był to czas świętowania "Sacrum Poloniae Millenium".

ks. Adam Szot