lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
PAŹDZIERNIK 2006
nr 10/2006

Ksiądz Jan Krassowski

Ks. Jan KrassowskiKsiądz Jan Krassowski urodził się 29 VI 1895 r. we wsi Brzeźnica w parafii Brańsk. Był synem Aleksandra i Michaliny z Radziszewskich. Uczył się najpierw w rodzinnych stronach, a następnie ukończył sześć klas Szkoły Realnej w Białymstoku. W 1914 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie i dnia 30 V 1920 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa Jerzego Matulewicza. Na pierwszą placówkę został skierowany do Białegostoku, gdzie aż do 1928 r. pełnił obowiązki wikariusza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Była to największa parafia w całej diecezji wileńskiej, licząca przed utworzeniem w 1925 r. parafii św. Rocha blisko 30 000 wiernych. Pracowało zaś w niej, oprócz proboszcza, tylko dwóch wikariuszy i czterech prefektów. Było też dwóch mansjonarzy - rezydentów, z których jeden (ks. Zygmunt Ławrynowicz, ur. w 1838) miał ponad 80 lat, a drugi (ks. Józef Tarasewicz, ur. w 1856) ponad 60. Pracy więc było bardzo dużo. Współpraca jednak musiała układać się bardzo dobrze, skoro ks. Krassowski pracował tu aż osiem lat.

W 1928 r. Arcybiskup Romuald Jałbrzykowski powołał ks. Krassowskiego na urząd prokuratora Wyższego Seminarium Duchownego w Wilnie. Na tym stanowisku pracował też bardzo długo, gdyż do końca istnienia seminarium w Wilnie, a potem w Białymstoku aż do swojej śmierci. Z tego można wnioskować, że był człowiekiem, który dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków i umiał bezkonfliktowo współpracować z ludźmi. Na nim spoczywała troska o materialne sprawy Seminarium. W tym czasie pełnił też obowiązki rektora kościoła Świętej Trójcy w Trynopolu pod Wilnem.

Najcięższe chwile przeżywał w czasie II wojny światowej, w latach okupacji sowieckiej i niemieckiej. Sowieci po zajęciu Wilna w 1940 r. zabrali zaraz większość pomieszczeń seminaryjnych na siedzibę swoich instytucji, a we wrześniu 1940 r. nakazali opuścić resztę budynku. Dzięki interwencjom władz seminaryjnych udało się przetrwać do wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej. Cały czas były wielkie trudności ze zdobyciem wyżywienia dla pracowników i alumnów seminarium. Za okupacji niemieckiej do pomocy ks. Krassowskiemu w zdobywaniu produktów żywnościowych dodano ks. Antoniego Bachurzewskiego, który zbieranie żywności na parafiach podwileńskich przepłacił uwięzieniem i pobytem na Łukiszkach.

Dnia 3 III 1942 r. ks. Krassowski razem z profesorami i alumnami został aresztowany i umieszczony w więzieniu łukiskim. Tu najwięcej przecierpiał ze wszystkich księży. Przez trzy kolejne noce poddawany był torturom w specjalnym pomieszczeniu w podziemiach więzienia. Gdy tracił przytomność, wówczas polewano go zimną wodą, aby znowu ją odzyskał. Niemcy torturami zmusili go do wskazania miejsca ukrycia kosztowności seminaryjnych, przynajmniej jakiejś części. Z więzienia ks. Krassowski razem z profesorami został wywieziony do Wiłkoywyszek, gdzie był internowany w ciężkich warunkach od 19 marca do 17 października 1942 r. Stąd wywieziono do obozu w Szałtupiu na Litwie, gdzie przebywał do wyzwolenia przez wojska sowieckie w początkach sierpnia 1944 r.

Po powrocie do Wilna profesorów Seminarium i Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Wileńskiego oraz części alumnów, w jesieni 1944 r. wznowiło swoją pracę Seminarium. Doprowadzanie do porządku zdewastowanego budynku i zapewnienie egzystencji nauczającym i studentom spoczywało na barkach prokuratora, ks. Krassowskiego. Szybko zaczęły się nowe trudności, bowiem dnia 20 II 1945 r. władze sowieckie zamknęły Seminarium. Alumnom narodowości litewskiej nakazano wyjechać do Seminarium w Kownie, natomiast Polakom - wyjazd do Polski. Arcybiskup Jałbrzykowski podjął decyzję o przeniesieniu Seminarium do Białegostoku i zlecił ks. Aleksandrowi Mościckiemu i ks. Krasowskiemu wyjazd do Białegostoku i znalezienie tam odpowiednich pomieszczeń. Pod koniec marca 1945 r. przyjechali oni do tego miasta i dzięki pomocy księdza dziekana Aleksandra Chodyki upatrzyli budynek przy ul. Słonimskiej 8, który stanowił własność Braci Sług Najświętszej Maryi Panny i św. Franiciszka. Częściowo gmach ten był zajęty przez wojska sowieckie. Dzięki pertraktacjom udało się uzyskać w dzierżawę ten budynek i zaczęto przygotowywać go do nowych potrzeb. Tymczasem przyjeżdżali klerycy oraz profesorowie. Dnia 8 V 1945 r. Seminarium Wileńskie i Wydział Teologiczny zainaugurowały swą pracę w nowym miejscu - w Białymstoku. Ksiądz Krassowski ofiarnie dalej pełnił swą funkcję. Po ciężkich przejściach wojennych miał nadwerężone zdrowie. Dnia 20 IV 1951 r. zmarł i został pochowany na cmentarzu farnym w Białymstoku. W uznaniu zasług Arcybiskup Jałbrzykowski w 1947 r. odznaczył go godnością kanonika honorowego de numero Kapituły Bazyliki Metropolitalnej Wileńskiej.

ks. Tadeusz Krahel