lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
PAŹDZIERNIK 2006
nr 10/2006

Błogosławiony Honorat Koźmiński

Przyszedł na świat 16 X 1829 r. w Białej Podlaskiej, w katolickiej, głęboko wierzącej, inteligenckiej rodzinie Stefana i Aleksandry z Kahlów. Na chrzcie nadano mu trzy imiona: Florentyn, Wacław, Jan, natomiast przy bierzmowaniu otrzymał imię: Stefan. Nazywano go jednakże drugim imieniem: Wacławem. Ojciec Wacława w pierwszym małżeństwie miał czworo dzieci. Po śmierci małżonki Domicelli z Gołębiowskich ożenił się z Aleksandrą, wywodzącą się z rodu baronów Kahlów przybyłych do Polski w czasach saskich. Stefan i Aleksandra mieli sześcioro dzieci. Ojciec Wacława pracował jako budowniczy w powiecie Biała Podlaska, natomiast dziadek, Leon Koźmiński, z pochodzenia szlachcic, był unickim księdzem i pracował jako koadiutor ks. Michała Koźmińskiego w parafii Chłopków na Podlasiu. Rodzice Wacława, jako ludzie głęboko pobożni wychowywali swoje dzieci religijnie, starannie, ucząc je własnym przykładem wypełniania swoich obowiązków i troski o zdobywanie cnót chrześcijańskich. Wacław był drugim z kolei synem. Od lat dziecięcych odznaczał się łagodnym usposobieniem, umiłowaniem porządku, pilnością i systematycznością w nauce. Spośród rodzeństwa miał największe zdolności. Do szkoły elementarnej uczęszczał w Białej Podlaskiej, a po przeniesieniu się ojca do Włocławka (również na stanowisko budowniczego powiatowego) zdobywał wiedzę w gimnazjum w Płocku. Wacław dzięki swoim zdolnościom i pracowitości ukończył szkołę mając niespełna 15 lat. Ojciec pragnął, aby Wacław został architektem, dlatego skierował syna na studia do Warszawy do Szkoły Sztuk Pięknych. Śmierć ojca w roku 1845 była dotkliwym ciosem dla młodego studenta i jego rodziny. Wielkim przeżyciem dla Wacława było jego aresztowanie w roku 1846 i oskarżenie o udział w spisku politycznym. Wacław przeżywał śledztwo, w tym czasie przeżywał też kryzys religijny, gdyż w gimnazjum utracił wiarę. Uwolniony z więzienia odzyskał wiarę w dniu 15 VIII 1846 r., zawdzięczając ten fakt wstawiennictwu Matki Bożej. W roku jubileuszowym, 1847, ogłoszonym przez papieża Piusa IX, odbył spowiedź w kościele ojców kapucynów Warszawie i tam zrozumiał, że Bóg powołuje go do swojej służby właśnie w tym zakonie.

Po skończeniu swoich studiów i po otrzymaniu pozwolenia matki, Wacław wstąpił do Zakonu Kapucynów w Warszawie w roku 1848, prosząc o możliwość bycia tylko bratem zakonnym. Kapucyńskim zwyczajem udał się pieszo do nowicjatu w Lubartowie, gdzie 21 XII 1848 r. otrzymał habit zakonny i nowe imię: Honorat. Przełożeni widząc zdolności Honorata, jego wykształcenie i pobożność polecili mu przygotowywać się do święceń kapłańskich, które otrzymał w Warszawie 27 XII 1852 r. Od początku życia zakonnego ojciec Honorat oddał się całkowicie służbie Bożej. Po święceniach diakonatu prowadził studium retoryki dla kleryków kapucyńskich w Warszawie, jako kapłan był sekretarzem dwóch kolejnych prowincjałów. Polecono mu też wykłady z teologii, został mianowany nadzwyczajnym kaznodzieją i spowiednikiem osób nawracających się z herezji. W latach 1859-1862 ojciec Honorat był drugim definitorem, czyli radnym prowincji, a także przez dwa lata przełożonym warszawskiego klasztoru. W tym czasie w kraju, jak też poza jego granicami zaczął rozwijać się żywy ruch religijny o charakterze społecznym, w który także włączył się ojciec Honorat przede wszystkim poprzez działalność kaznodziejską. Stał się sławnym kaznodzieją głoszącym Słowo Boże w różnych kościołach, nie tylko zakonnych. Przełożeni polecili mu także troskę o Żywy Różaniec przy klasztorze warszawskim. Ojciec Honorat uważał, że odrodzenie religijne i społeczne narodu może dokonać się poprzez przyjmowanie ideału życia franciszkańskiego, ducha św. Franciszka z Asyżu. Dlatego też propagował wśród świeckich Trzeci Zakon św. Franciszka. "Rozwiązanie kwestii społecznych widział też ojciec Honorat w ożywieniu ducha Chrystusowego i w pracy Kościoła, a zwłaszcza zgromadzeń zakonnych; zwracał uwagę na osobową godność człowieka i domagając się jej uszanowania postulował równość wszystkich wobec prawa i szacunek dla ludzkiej pracy" (J. Bartoszewski). Ojciec Honorat uprawiał także "apostolstwo piórem", pozostawiając po sobie ok. 130 pozycji drukowanych i ok. 40 rękopiśmiennych.

Po kasacie klasztorów w Królestwie Polskim w ramach carskich represji popowstaniowych, ojciec Honorat wsławił się tym, że w latach 1874-1903 założył (najczęściej poprzez konfesjonał) 26 stowarzyszeń tercjarskich, z których powstało 15 zgromadzeń zakonnych bezhabitowych (13 żeńskich i 2 męskie) oraz jedno habitowe, przeznaczając każdemu zgromadzeniu jakieś szczegółowe zadanie (charyzmat), np. Siostry Franciszkanki od Cierpiących miały zajmować się chorymi, Siostry Służebnice Matki Dobrego Pasterza - dziewczętami i kobietami upadłymi, Siostry Służki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej zostały przeznaczone do apostolatu wśród wiejskiej ludności (M.H. Mazurek).

Ojciec Honorat umarł w opinii świętości w Nowym Mieście nad Pilicą 16 XII 1916 r. i tam też został pochowany. Beatyfikował ojca Honorata papież Jan Paweł II 16 X 1988 r. (w 159 rocznicę jego urodzin) w Bazylice św. Piotra na Watykanie. Na obrazie podczas beatyfikacji przedstawiono bł. Honorata w postawie stojącej, w habicie i stule, błogosławiącego otaczających go ludzi na tle konfesjonału i konturów kościołów kapucyńskich w Białej Podlasce i Zakroczymiu oraz unoszącą się nad nim Matkę Boską Częstochowską (J. Bartoszewski).

Liturgiczny obchód ku czci bł. Honorata Koźmińskiego przypada na dzień 13 października i ma charakter wspomnienia obowiązkowego.

W mszalnej modlitwie prosimy, abyśmy za wstawiennictwem bł. Honorata dostąpili łaski Bożego przebaczenia i zjednoczenia z Bogiem w doskonałej miłości.

ks. Stanisław Hołodok