lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
WRZESIEŃ 2006
nr 9/2006

Liturgia egzorcyzmów (II)

Szafarz egzorcyzmu większego i warunki jego sprawowania

Ordynariusz, którym jest zazwyczaj biskup diecezjalny, kieruje praktyką sprawowania egzorcyzmów większych, czyli uroczyście celebrowanych na terenie swojej diecezji. To właśnie biskup diecezjalny powierza posługę sprawowania tych egzorcyzmów jednemu ze swoich kapłanów. "Zezwolenia tego należy udzielać jedynie kapłanowi odznaczającemu się, pobożnością, wiedzą, roztropnością i nieskazitelnością życia oraz specjalnie przygotowanemu do tego zadania" (WTP 13). Rytuał nazywa sprawowanie egzorcyzmów "dziełem miłości". Kapłan, wyznaczony przez biskupa na stałe lub okazjonalnie do tego dzieła, niech to czyni zawsze pod jego kierownictwem w duchu wielkiego zaufania i pokory.

Egzorcysta (tu mamy zawsze na myśli wyznaczonego przez biskupa kapłana) w przypadku jakiejś ingerencji w życie danego człowieka, którą nazywa się diabelską, powinien zawsze zachować wielką ostrożność i roztropność, aby też zbyt łatwo nie uwierzyć, że dana osoba została opętana przez szatana. Być może taka osoba cierpi z powodu swojej choroby, zwłaszcza psychicznej. Rytuał podpowiada egzorcyście, aby też łatwo nie dawał wiary, że jest to opętanie szatańskie, gdy ktoś doznaje tylko pokus diabelskich, uważa, że jest udręczony i pozostawiony samemu sobie. Może być i tak, że szatan swoimi "podstępnymi sztuczkami" (WTP 14) będzie starał się odwieść egzorcystę od przystąpienia do wykonania obrzędu egzorcyzmu. Egzorcysta powinien umieć odróżnić atak diabła skierowany na daną osobę od zbyt pochopnego przekonania, że ktoś został poddany czarom, złym czyimś urokom lub został przez kogoś przeklęty. Kapłan egzorcysta nie powinien takim osobom odmawiać swojej duszpasterskiej pomocy, chociaż nie będzie to sprawowanie liturgii egzorcyzmu. Rytuał podpowiada, że można za te osoby lub razem z nimi odmówić odpowiednie modlitwy, wypraszając tym osobom Boży pokój i Boże błogosławieństwo. Nie należy odmawiać duchowej, modlitewnej pomocy również tym osobom, które doznają pokus, jest im źle, odczuwają niepokój. Rytuał zaznacza, że z taką pomocą może przyjść także kapłan niebędący egzorcystą, a nawet diakon, odmawiając stosowne modlitwy.

Egzorcysta przystępując do sprawowania, celebracji egzorcyzmu winien być moralnie przekonany, że dany przypadek jest rzeczywiście wyrazem opętania szatańskiego.

Po czym można to poznać? Według Rytuału opętaniu danej osoby przez diabła towarzyszą następujące objawy: "ktoś wypowiada wiele słów w nieznanym sobie języku albo też rozumie mówiącego; wyjawia sprawy dalekie i ukryte; wykazuje siły nieproporcjonalne do wieku albo przekraczające naturalne możliwości. Objawy te mogą być pewną wskazówką. Ponieważ jednak niekoniecznie muszą być uznawane jako pochodzące ze strony diabła, należy brać pod uwagę także inne zachowania, zwłaszcza natury moralnej i duchowej, które również mogą wskazywać na działania diabła, jak np. gwałtowna nienawiść do Boga, do Najświętszego Imienia Jezusa, Najświętszej Maryi Panny i Świętych, do Kościoła, do słowa Bożego, do przedmiotów sakralnych, obrzędów, zwłaszcza sakramentalnych, i do świętych obrazów" (WTP 16). Te wszystkie oznaki należy starannie rozważyć w odniesieniu do naszej wiary i duchowej walki w naszym życiu chrześcijańskim. Rytuał przypomina nam, że "Zły bowiem jest przede wszystkim nieprzyjacielem Boga i wszystkiego, co wierni łączą z Jego zbawczym działaniem" (WTP 16).

Zanim egzorcysta podejmie decyzję o wykonaniu egzorcyzmu, zachowując zawsze tajemnicę spowiedzi, powinien, jeśli trzeba, zasięgnąć rady specjalistów w dziedzinie duchowości chrześcijańskiej oraz poradzić się także lekarzy i psychiatrów otwartych na problematykę życia duchowego, życzliwych naszemu Kościołowi.

Jeżeli o egzorcyzm poprosi osoba wyznania niekatolickiego lub w innych trudnych przypadkach egzorcysta zawsze powinien skontaktować się z własnym biskupem diecezjalnym.

Liturgia egzorcyzmu winna być tak sprawowana, aby zawsze wyrażała wiarę Kościoła, a nigdy nie kojarzyła się z jakimiś czynnościami magicznymi.

W nawiązaniu do słów Pisma Świętego, że pewnych złych duchów nie można wyrzucić inaczej niż przez post i modlitwę, a także za przykładem Świętych Ojców Kościoła, egzorcysta sam, a także poprzez inne osoby powinien te dwa środki stosować w nawiązaniu do praktyki egzorcyzmu (WTP 31).

Wierny dręczony przez szatana powinien w miarę swoich możliwości, szczególnie przed egzorcyzmem, "modlić się do Boga, podejmować umartwienie, często odnawiać wyznanie wiary otrzymanej na chrzcie, przystępować częściej do sakramentu pojednania oraz posilać się Chlebem eucharystycznym" (WTP 32). Także osoby życzliwe dręczonemu wiernemu: krewni, przyjaciele, spowiednik, kierownik duchowy, również inni wierni winni go wspomagać swoimi modlitwami.

Obrzędy egzorcyzmu należałoby sprawować z dala od tłumu, w kaplicy bądź innym odpowiednim miejscu. Powinien być zawsze w takim pomieszczeniu widoczny wizerunek Ukrzyżowanego (krzyż lub obraz), także obraz lub figura Najświętszej Maryi Panny.

Rytuał zaznacza, że egzorcysta winien korzystać umiejętnie z tekstów liturgicznych tam zamieszczonych, biorąc pod uwagę egzorcyzmowaną osobę i dostosowując je do potrzeb tej osoby. Należy wziąć też pod uwagę stan fizyczny i psychiczny dręczonej osoby.

Jeżeli nie będą liturgii egzorcyzmu towarzyszyły inne osoby (sam celebrans), niech egzorcysta pamięta, że to on reprezentuje cały Kościół, który jest w nim obecny i niech to oznajmi dręczonej osobie.

Należy także zadbać, aby osoba dręczona podczas egzorcyzmu, na ile będzie to możliwe, "zachowała wewnętrzne skupienie, zwróciła się do Boga oraz z usilną wiarą i głęboką pokorą błaga o swe wyzwolenie. Kiedy udręki się potęgują, niech je cierpliwie znosi, nie tracąc nadziei, ze posługa Kościoła dozna Bożej pomocy" (WTP 34).

Egzorcysta, jeśli uzna to za stosowne, może zaprosić pewną, ilość osób do modlitwy prywatnej lub przewidzianej podczas obrzędu w intencji osoby dręczonej. Jednakże takie osoby obecne podczas obrzędu nie mogą wypowiadać formuły egzorcyzmu zastrzeżonej kapłanowi egzorcyście.

Rytuał zaznacza, że osoba uwolniona od udręki szatańskiej winna sama, a także ze swoją rodziną lub przyjaciółmi złożyć Bogu dziękczynienie za otrzymany "dar pokoju" (WTP 36). Powinna też w dalszym ciągu trwać na modlitwie, żyć intensywnym życiem religijnym, mianowicie korzystać z tekstów Pisma Świętego, często przyjmować Komunię Świętą oraz przystępować do sakramentu pokuty i pojednani, a także pełnić czyny miłosierdzia, spieszyć zawsze z pomocą duchową i w miarę możliwości materialną siostrom i braciom będącym w potrzebie (cdn).

ks. Stanisław Hołodok