lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
WRZESIEŃ 2006
nr 9/2006

Błogosławiony Władysław z Gielniowa

Przyszedł na świat w Gielniowie (diecezja sandomierska) w latach 1440-1445 (dokładnej daty nie znamy). Jego rodzice byli mieszczanami średniej zamożności. Wiadome jest, że ojciec Władysława miał na imię Piotr. Na chrzcie nadano Władysławowi imię Marcin i być może również imię Jan. W Gielniowie Władysław ukończył szkołę parafialną, w której zdobył podstawową wiedzę w zakresie czytania, pisania, prowadzenia rachunków, katechizmu, śpiewu liturgicznego i ministrantury. Po ukończeniu szkoły w Gielniowie Władysław udał się do Krakowa i być może początkowo zdobywał wykształcenie w tamtejszej szkole katedralnej. W dniu św. Jerzego, 23 kwietnia 1462 roku, został przyjęty w poczet studentów Akademii Krakowskiej, jednakże studiów nie ukończył, gdyż 1 sierpnia tego roku wstąpił do Zakonu Bernardynów (zreformowana część Zakonu Franciszkańskiego zwana obserwantami, czyli zakonnikami o surowej regule). Założył ich w roku 1453 włoski franciszkanin św. Jan Kapistran, który w Krakowie głosił wówczas słynne kazania. Pod wpływem kazań św. Jana Kapistrana i jego duchowości wstąpiło wtedy do bernardynów około 300 studentów i profesorów Akademii Krakowskiej. W zakonie nasz Patron przyjął imię Władysław. Po rocznej próbie złożył śluby zakonne, by móc całkowicie poświecić się Bogu. W krakowskim klasztorze odbył studia filozoficzno-teologiczne, które prowadzili głównie profesorowie Akademii Krakowskiej. Najprawdopodobniej w roku 1462 przyjął świecenia kapłańskie.

Władysław w latach 1486-1487 był związany z klasztorem krakowskim i pełnił tam funkcje egzaminatora w sprawie łask i cudów otrzymywanych za przyczyną sławnego niegdyś kaznodziei bernardyna bł. Szymona z Lipnicy. Z pewnością Władysław należał do wybitnych osób swojego zakonu, skoro powierzono mu w roku 1487 zaszczytny obowiązek prowincjała polskiej wikarii (prowincji) bernardynów, który pełnił do roku 1490 oraz w latach 1496-1499. Jako prowincjał czuwał nad 22 domami swojego zakonu i powiększył prowincję o nowe dwa klasztory: w Skępem i Połocku (obecna Białoruś). Brał też udział w kapitule generalnej w Urbino (1490) i w Mediolanie (1498). Pod koniec życia przełożeni pozwolili zamieszkać Władysławowi w klasztorze warszawskim, założonym także przez św. Jana Kapistrana, gdzie pełnił obowiązki gwardiana i kaznodziei. W Warszawie Władysław zaprzyjaźnił się z księżną Anną Mazowiecką i był jej duchowym doradcą.

Jednakże Władysław zasłynął ze swojej działalności kaznodziejskiej. Był znany jako płomienny głosiciel Słowa Bożego. W swoim przepowiadaniu opierał się na tekstach Pisma Świętego, głównie Ewangelii. Kazania naszego Patrona urzekały mądrością i głębią myśli teologicznych, były jednak łatwe w odbiorze, dlatego mogli z nich korzystać wierni różnego stanu. Kaznodzieja bezstronnie piętnował wady i grzechy ludzkie. Zasłynął wśród ludu swoimi kazaniami pasyjnymi. Omawiając na ambonie poszczególne etapy Męki Pańskiej niekiedy wpadał w zachwyt wołając: "O Jezu! O Jezu! O Jezu!". Słuchacze jego kazań byli świadkami, jak Władysław owładnięty przeżyciami mistycznymi podczas głoszenia kazań unosił się nad amboną. Władysław układał też pieśni religijne w języku polskim poświęcone głównie męce Pana Jezusa i osobie Matki Bożej, ale też innym Świętym. Cenna też jest pieśń o potrzebie przestrzegania Dziesięciu Bożych Przykazań. On też dokonał przekładu z łaciny na język polski godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i o św. Annie. Aleksander Brückner nazwał Władysława z Gielniowa pierwszym poetą polskim. Pisał, chwaląc naszego Patrona: "Dopiero od bernardynów, mianowicie od bł. Władysława z Gielniowa, rozbujała się twórczość w dwóch ostatnich dziesięcioleciach tego wieku, a przeniosła się i rozlała w pierwszej połowie XVI wieku". (W. Zaleski).

Władysław z Gielniowa, pełen zasług i w opinii świętości, odszedł do Pana w klasztorze warszawskim w dniu 4 maja 1505 roku. Był kapłanem, zakonnikiem wielkiej wiary, która była widoczna w całej jego działalności, w całym jego życiu. W dziedzinie modlitwy miał opinię "niezwyciężonego". Szczególnie rozważał Mękę Pańską, bardzo pobożnie celebrował Mszę Świętą i wiele pomagał duchownym i świeckim poprzez swoją posługę w konfesjonale. Odznaczał się także wielką pobożnością Maryjną. Zawsze cechowało go posłuszeństwo wobec reguły zakonnej i przełożonych. Był człowiekiem wielkiego umartwienia i niezwykłej pokory. Wizytując klasztory odległości miedzy nimi często przemierzał boso i pieszo (A. E. Obruśnik).

Długo starano się o beatyfikację Władysława z Gielniowa, chociaż zaraz po śmierci cieszył się wielką czcią wiernych. Dekret beatyfikacyjny wydał papież Benedykt XIV 11 lutego 1750 roku. Uroczystość beatyfikacyjna bł. Władysława miała miejsce w Warszawie w roku 1753 i związana byłą z 300. rocznicą pobytu bernardynów w Polsce. Relikwie bł. Władysława złożono w kościele św. Anny w Warszawie. W roku 1759 papież Klemens XIII ogłosił bł. Władysława z Gielniowa patronem Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, a papież Jan XXIII ogłosił go w roku 1962 głównym patronem Warszawy. Jednakże po soborowej reformie kalendarza liturgicznego główną patronką miasta Warszawy jest Matka Boża Łaskawa, a bł. Władysław - drugorzędnym.

W ikonografii często przedstawia się bł. Władysława w pobliżu słupa biczowania i z biczem w ręku (sam siebie biczował). Wśród atrybutów ukazywanych w ikonografii bł. Władysława występują ponadto: Anioł, Chrystus, który mu się ukazuje; różaniec, smok symbolizujący szatana (U. Janicka-Krzywda).

Liturgiczny obchód ku czci św. Władysława z Gielniowa przypada na dzień 25 września i ma charakter wspomnienia obowiązkowego.

Poznając osobę naszego Patrona polecajmy się Bogu za jego wstawiennictwem:

"Boże, Ty uczyniłeś błogosławionego Władysława, kapłana, miłośnikiem i głosicielem Chrystusowego krzyża, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy jako uczestnicy cierpień Chrystusa zostali napełnieni radością, gdy objawi się w chwale".

ks. Stanisław Hołodok