lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2006
nr 8/2006

Owocem Ducha Świętego jest miłość

Podstawowym owocem Ducha jest miłość. Na niej opierają się wszystkie pozostałe. Jak promień białego światła przechodząc przez pryzmat rozszczepia się na promienie o różnych barwach tak owoc Ducha - miłość, rozszczepia się w sercu człowieka na różne owoce. Miłość jest czymś więcej niż tylko uczuciem, o czym możemy usłyszeć najczęściej we współczesnym świecie. Miłość jest Bożym objawieniem i chwałą.

Najlepszym przykładem, jak należy miłować jest Jezus Chrystus, który jest prawdziwą miłością. To Jego miłość sprawiła, że opuścił tron nieba, przyjął kształt człowieka, stał się ubogim, aby swoim ubóstwem nas ubogacić. Wziął grzechy nasze na siebie, cierpiał i umarł za nas. Uczynił to z prawdziwej miłości. On sam powiada: nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15,13). Duch Święty, który napełnia serce człowieka wierzącego, wnosi w to serce miłość, gdyż bez niej jesteśmy w oczach Boga niczym. Miłość rodzi miłość wzajemną. Żar miłości obejmuje nie tylko Boga i Jezusa, ale wszystkich ludzi, którzy się na nią otwierają. Wystarczy kochać, aby być głosicielami Dobrej Nowiny: patrzcie jak oni się miłują. Miłość ta rozpala żar, o którym mówi apostoł Paweł: jeśli nieprzyjaciel twój cierpi głód - nakarm go. Jeśli pragnie - napój go. Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę (Rz 12,19-20).

Miłość to coś, co przejmuje całą wewnętrzną istotę, mobilizuje wszystkie siły duchowe. Miłość chrześcijańska powstaje przez wewnętrzne odrodzenie i jest dziełem Ducha Bożego. Jak mówi Apostoł Paweł: miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5,5).

Święty Augustyn powiedział: kochaj i rób co chcesz. To wskazanie dowodzi jak bezpieczne jest życie w miłości. Jeśli kochasz, to nie skrzywdzisz drugiego człowieka. Wszystko, co zrobisz z miłości będzie zawsze dobre, nawet wtedy, kiedy powiesz swoim bliskim, znajomym trudną prawdę o grzechu, zaniedbaniu, znieważeniu, czy innej krzywdzie, której doznaliśmy świadomie lub nieświadomie (przecież wszyscy jesteśmy grzesznikami).

Miłość to pragnienie dobra i szczęścia drugiej osoby. Miłość to dawanie, a nie branie. To bezinteresowny dar z siebie. Doskonałe wskazówki dotyczące prawdziwej miłości pozostawił nam św. Paweł w 1 Liście do Koryntian w 13 rozdziale. Przypomnijmy sobie raz jeszcze słowa Hymnu o miłości (1 Kor 13,1-13):

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.

Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.

Miłość cierpliwa jest,

łaskawa jest.

Miłość nie zazdrości,

nie szuka poklasku,

nie unosi się pychą;

nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie pamięta złego;

nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

Wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję,

wszystko przetrzyma.

Miłość nigdy nie ustaje,

[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.

Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.

Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.

Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."

Zgłębijmy te słowa, módlmy się o wspaniałą miłość dla nas, naszych bliskich i znajomych i kochajmy się. A ...miłość niech będzie bez obłudy! Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem! W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. (Rz 12,9).

Adam E. Szczepanowski