lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2006
nr 8/2006

Wychowanie ekologiczne w rodzinie

Zgodnie ze znaczeniem przedrostka eko (z greckiego ojkos - wspólny dom całej przyrody, wszystkich stworzeń i człowieka) ekologia stała się nauką o gospodarowaniu przyrodą, procesach i prawach nią rządzących. Ekologia jest dziedziną wiedzy zajmującą się również badaniem i oceną - pod względem zdrowotnym - środowiska człowieka. Mówiąc o otoczeniu człowieka, w domyśle pozostawiamy miejsce na jego środowisko wewnętrzne. Bo człowiek jest również cząstką przyrody. Zatem środowisko przyrodnicze obejmuje zarówno samego człowieka, jak i jego otoczenie.

W dzisiejszych czasach istnieje pilna potrzeba kształtowania świadomości ekologicznej, a służy temu wychowanie ekologiczne. Wychowanie to wymaga głębokiej rekonstrukcji świadomości współczesnego człowieka i przeobrażenia takich postaw jak wrogość, bezmyślność i nadmierne eksploatowanie środowiska naturalnego na postawę szacunku i współpracy z przyrodą. Jest to proces wymagający zaangażowania wszystkich dziedzin życia i sił społecznych, poczynając od nauki, wychowania ogólnego, etycznego i religijnego.

Podstawową instytucją, kształtującą świadomość ekologiczną człowieka pozostaje zawsze rodzina. Oddziałuje ona na stan ekosystemu jako ta, która zużywa energię i wodę, dokonuje zakupów i pozostawia odpadki, chroni albo niszczy tereny zielone. Poszczególne osoby, uczestnicząc w życiu rodziny, kształtują jej pro- lub antyekologiczny styl postępowania.

Budzenie świadomości ekologicznej powinno rozpocząć się od najmłodszych lat i być dostosowane do wieku i możliwości dziecka. Bardzo duże znaczenie ma przyzwyczajanie dzieci już od urodzenia do przestrzegania godzin snu, pracy, zabawy, wypoczynku. Zdobywane następnie przez dziecko wiadomości w zakresie ochrony przyrody i kształtowania naturalnego środowiska człowieka w domu rodzinnym, są pomocne w zrozumieniu często skomplikowanych problemów dotyczących środowiska życia człowieka, a także w wykształceniu odpowiednich postaw i stosowaniu zasad ekologii w życiu codziennym. Nie można jednak zapominać, że jak w każdym wychowaniu, tak i tutaj nie wystarczą tylko słowa, potrzebna jest właściwa postawa własna, jak też aktywne włączanie dziecka w ten proces.

Można wyszczególnić niektóre ważne elementy wychowania ekologicznego. Podstawowym jest czynienie lub nieczynienie czegoś przez szacunek do człowieka i przyrody. Należy też pomagać dzieciom i młodzieży szerzej otwierać oczy, aby dostrzegać bogactwo i piękno otaczającego świata. Istotną sprawą jest wyrabianie wrażliwości na głębię i znaczenie (także symboliczne) przyrody. Przez odkrywanie znaczeń, przez dotarcie do głębi rodzi się w dziecku podziw i zachwyt. Niestety nie umiemy się dzisiaj dziwić. Technizacja z jednej strony, a z drugiej pośpiech i konsumpcyjne nastawienie niszczą w nas tą cechę. Potrzebne jest kształtowanie "wyobraźni ekologicznej". Należy ją rozumieć jako swoistą dyspozycję, umiejętność przewidywania skutków podejmowanych przez dziecko działań. Dewastacja środowiska ma często swoje źródło nie tyle w złej woli, co w braku wyobraźni.

Innym, równie ważnym elementem procesu wychowawczego jest ożywianie i podtrzymywanie zwyczajów, w których przyroda jest ukazywana jako bliska i przyjazna człowiekowi. Mamy w tym względzie w naszej kulturze bogatą spuściznę. Wystarczy wspomnieć chociażby szacunek dla chleba, święcenie ziół, czy przepiękne zwyczaje wigilijne.

Zaakcentować też należy w wychowaniu potrzebę - z chrześcijańskiego punktu widzenia - budzenia świadomości o człowieku jako współpracowniku Boga, w jego kontakcie z przyrodą i jego pracy nad czynieniem sobie ziemi poddaną. Strzeże to przed pychą i wykorzystywaniem bezbronności przyrody. Tylko osoba ludzka jest w stanie kierować bezpiecznie rozwojem świata i wziąć za niego odpowiedzialność. Ponieważ potencjalnie te cechy osobowe posiada każdy człowiek, należy mu się prymat w świecie istot żyjących. Może on korzystać z dóbr natury, podtrzymując własne życie, tak jak w przyrodzie pewne istoty żywe istnieją kosztem innych. Nie może jednak wykorzystywać swojej przewagi do zabijania dla przyjemności lub zadawania cierpienia.

Nie tylko ziemia została dana człowiekowi przez Boga, aby używał jej z poszanowaniem pierwotnie zamierzonego dobra, dla którego została mu ona dana, ale również człowiek jest dla siebie samego darem otrzymanym od Boga i dlatego musi respektować naturalną i moralną strukturę, w jaką został wyposażony.

Pierwszą i podstawową komórką "ekologii ludzkiej" jest rodzina, w której człowiek otrzymuje pierwsze i decydujące wyobrażenia związane z prawdą i dobrem, uczy się, co znaczy kochać i być kochanym, a więc co konkretnie znaczy być osobą. Chodzi tu o rodzinę opartą na małżeństwie, gdzie wzajemny dar z samego siebie, mężczyzny i kobiety, stwarza takie środowisko życia, w którym dziecko może się urodzić i rozwijać swe możliwości, nabywać świadomość własnej godności i właściwych postaw wobec świata.

ks. Adam Skreczko