lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2006
nr 8/2006

Święty Kajetan

Urodził się w roku 1480 w Italii, w mieście Vicenza (dzisiaj liczy ponad 120000 mieszkańców), odległego o 33 km od Padwy. Pochodził z książęcego rodu Gaetanich. Ponieważ ojciec Kajetana Kacper pochodził z miejscowości Thiena, niekiedy nazywa się go Kajetanem z Thieny. Kajetan stracił swojego ojca, gdy miał dwa lata i jego wychowaniem zajmowała się matka, Maria Porto. Za namową matki studiował prawo w Padwie i uwieńczył je w roku 1504 podwójnym doktoratem (z prawa kościelnego i cywilnego), następnie po czterech latach rozpoczął pracę w służbie papieskiej w Rzymie, gdzie został notariuszem dworu papieskiego. W tym samym roku (1508) został proboszczem dwu parafii: Malo i Bressanvido, nie mając jeszcze świeceń kapłańskich. Był wówczas taki zwyczaj, że nieraz urząd proboszcza otrzymywali świeccy lub mający niższe święcenia, aby mogli się z tych parafii utrzymywać, natomiast duszpasterstwo prowadzili zatrudnieni w parafiach kapłani. Kajetan przyjął święcenia kapłańskie w wieku 36 lat, a Mszę Świętą prymicyjną odprawił w bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. Często przychodził do tej bazyliki i modlił się żarliwie w kaplicy Żłóbka Pana Jezusa. Właśnie w tym miejscu ukazała się Kajetanowi Matka Boża z Dzieciątkiem i złożyła mu je na ręce. W roku święceń Kajetan wstąpił do Bractwa Bożej Miłości, założonego przez Ettora Vernazzę przy kościele św. Doroty w Rzymie, stając się jednym z najaktywniejszych jego członków. Członkowie tego bractwa dążyli do tak potrzebnej reformy w Kościele, którą urzeczywistni Sobór Trydencki (1545-1563).

Na prośbę chorej matki Kajetan wrócił w roku 1520 do rodzinnej Vicenzy, wówczas też pomagał duszpastersko w sanktuarium Maryjnym na Monte Berico. Za radą swojego spowiednika, dominikanina Giana Battisty Berico, wstąpił do Zgromadzenia Hieronimitów, którego członkowie poświęcali się działalności charytatywnej. Kajetan opiekował się, jako hieronimita, nieuleczalnie chorymi przebywającymi w szpitalu.

Kajetan wkrótce powrócił do Rzymu i w roku 1523 związał się z wybitnymi kapłanami, m.in. z Gianpietro Carafą (późniejszym papieżem Pawłem IV), ks. Bonifacio Collim i ks. Paolo Consiglierim. Księża ci propagowali reformę duchowieństwa, dbając o podniesienie poziomu kaznodziejstwa oraz o zachowanie ubóstwa. Otóż ci księża wraz Kajetanem założyli Zgromadzenie Kleryków Religijnych, zwane od naszego patrona kajetanami lub od stolicy biskupiej bp. Carafy - Chieti - chietynami lub teatynami. Kajetan został w roku 1527 (po Carafie) przełożonym generalnym Zgromadzenia. W swojej wspólnocie pracował kolejno w Rzymie, Wenecji i Neapolu. Wszędzie oprócz głębokiego życia wewnętrznego starał się o dzieła charytatywne. Założył więc bank pobożny dla wspierania ubogich, w czasie epidemii posługiwał ofiarom zarazy, podejmował różne akcje charytatywne na rzecz ubogich. Podczas pobytu Kajetana w Neapolu w roku 1547 zaistniało niebezpieczeństwo wybuchu wojny domowej, wówczas nasz patron ofiarował swoje życie w intencji powstrzymania przelewu krwi. W przekonaniu współczesnych ofiara Kajetana została przyjęta przez Boga. Kajetan umarł w opinii świętości 7 VIII 1547 r. Pochowano go w okazałym grobowcu w kościele s. Paolo Maggiore w Neapolu (J. Duchniewski, W. Zaleski).

Papież Urban VIII beatyfikował Kajetana w roku 1629, natomiast jego kanonizacji dokonał papież Klemens X w roku 1673. Liturgiczny obchód ku czci św. Kajetana, kapłana, przypada na dzień 7 sierpnia i ma charakter wspomnienia dowolnego.

Zgromadzenie Teatynów (kajetanów) niegdyś liczne, znajduje się dzisiaj w stanie szczątkowym. W Polsce przedrozbiorowej istniały tylko dwa klasztory teatynów, mianowicie w Warszawie i Lwowie. Oprócz działalności kaznodziejskiej teatyni prowadzili w Polsce szkoły dla młodzieży szlacheckiej. Wielką zasługą teatynów było doprowadzenie do zawarcia unii kościelnej Ormian z Rzymem (W. Zaleski).

W ikonografii św. Kajetan przedstawiany jest w średnim wieku, z krótką brodą, w habicie swojego zakonu (czarna sutanna z białym, szerokim kołnierzykiem) i birecie; całopostaciowe ujęcia indywidualne ukazują go z księgą reguły zakonnej w ręce (M. Jacniacka). W Archidiecezji Białostockiej znajduje się obraz św. Kajetana (fresk) w osiemnastowiecznym kościele parafialnym pw. Świętej Trójcy w Sidrze. Święty Kajetan w habicie swojego zakonu trzyma Dzieciątko Jezus, adorując je. Nawiązano tu do objawienia Matki Bożej, jakie otrzymał św. Kajetan w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. W górnym lewym rogu obrazu umieszczono Matkę Bożą po podaniu Dzieciątka św. Kajetanowi. Z lewej strony św. Kajetana ukazano spadającą koronę (symbol pokory naszego patrona), po prawej - lilia (symbol niewinnego i czystego życia).

Warty jest naszej uwagi fragment listu św. Kajetana do Elizabeth Porto: "(...) Wiedz, że tu na ziemi jesteśmy obcymi i przechodniami. Naszą ojczyzną jest niebo. Kto unosi się pychą, ten zbacza z właściwej drogi i zmierza ku śmierci. Żyjąc tutaj, mamy osiągnąć życie wieczne. O własnych siłach nie możemy jednak tego dokonać, ponieważ na skutek grzechów utraciliśmy życie wieczne, ale Jezus Chrystus odzyskał je dla nas. Dlatego nieustannie powinniśmy składać Mu dzięki, miłować Go, być Mu posłusznym i - na ile to możliwe - zawsze być z Nim". (Liturgia Godzin, t. IV, s. 1031).

Wdzięczni Bogu za osobę św. Kajetana za jego przykładem służmy Chrystusowi w potrzebujących, biednych i chorych. Okazujmy wdzięczność Panu, miłość, posłuszeństwo i bądźmy z Nim zawsze.

ks. Stanisław Hołodok