lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
CZERWIEC 2006
nr 6/2006

Prawdą mocowani

Duchu wichru, Duchu ognia

Duchu mocy, Duchu prawdy

czyść przed nami drogę,

abyśmy nie wpadali w zapaście.

Duchu Prawdy!

Prawda - po grecku aletheia - to znaczy odsłanianie się, wychodzenie na jaw.

Człowiek, dysponując wrodzonymi zdolnościami odsłaniania kontekstu swojego życia, otrzymał w tym wysiłku autoryzowaną pomoc.

Wsparcie samego Boga.

Temu, co jawi się w szkicach człowieczemu widzeniu i rozumieniu, sam Bóg udziela ciągłych ujaśnień.

Czyż Pismo Święte, ten Boży List, adresowany do człowieka, nie jest ciągłą Bożą wykładnią człowieczej natury: jego początku i jego celu.

A człowiecza kondycja przecież ciągle wymaga zasilania nie tylko biologicznego, ale i osobowego.

Warto pamiętać, trzeba pamiętać, że jesteśmy bogato uposażeni w dobra biologiczne - włodarzami ziemi jesteśmy, jak i dobra osobowe.

O ciało i o duszę Stwórca zadbał skwapliwie.

W swoje dzieło ład wprowadził, a człowiekowi dał moc po szczeblach życia wspinać się na Górę Błogosławieństw.

Człowiecze zmagania nie są bezowocną pracą Syzyfa, one owocują.

Okazał to sam Bóg w Jezusie Chrystusie!

Człowieczy styl życia ustawicznie korygowany mocami Ducha Świętego, mocą rozumu, mądrości i miłości, owocuje szczęśliwą wiecznością.

Człowiecze życie jest jednak ułomne, brudami zaśmiecane. A nic nieczyste nie zajrzy do mieszkań niebieskich.

I to nam, zaśmieconym, codziennie szepcze Duch Święty, byśmy posprzątali podwórko swojego życia, jego ścieżki drożnymi uczynili, a kiedy ich ciąg sięgnie końca, z Panem się spotkali.

CG