lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2006
nr 5/2006

Modlitwa o uwolnienie

Obecne pojmowanie świata jest uważane przez wielu za wyjątkowo "oświecone", a stąd zachowywanie tradycji wynikającej z religii, traktuje się jako przesadne lub wręcz zabobonne, nazywając ją "ciemnym średniowieczem". Tymczasem, gdy przyjrzymy się dokładniej zachowaniom ludzi nam współczesnych, ich uzależnieniom od tzw. "sił wyższych", wśród których można wymienić uzależnienie od układu gwiazd, a więc czytanie horoskopów, odwoływanie się do znachorów, wróżek, uzdrawiaczy, liczenie się z energiami kosmicznymi, to zdumiewa fakt, jak bardzo dzisiejszy człowiek, ten, który chce uchodzić za "oświeconego", jest zabobonny, a jego rzekome "oświecenie", którym się tak chełpi, jest wsteczne. Obok zabobonnego uzależnienia od jakichś mniej lub bardziej nieokreślonych sił, wielu trawi chęć pozyskania wiedzy lub nawet władzy nad przyszłością, nad ludźmi i sytuacjami, narażając siebie i innych na wejście w krąg działania złego ducha, co może kończyć się niekiedy tragicznie. Ta wiedza i rzekome panowanie nad sytuacjami i wydarzeniami jest wątpliwej wartości. Rodzi się bowiem pytanie, dlaczego ci "mądrzy" nie wpływają na polepszenie warunków życia, zmniejszania się np. bezrobocia, zmniejszania się przestępstw, pogodzenia członków rodzin, a dzieje się coś wręcz przeciwnego?

Warto przyjrzeć się pewnym zjawiskom czy uzależnieniom od tzw. "sił wyższych", w których potrzebna jest interwencja Kościoła, a przynajmniej potrzebna jest modlitwa o uwolnienie. Chodzi przede wszystkim o niesienie pomocy osobom uwikłanym w niedozwolone praktyki, niezależnie od tego, czy podejmują je w sposób świadomy czy nieświadomy. Szukanie mocy czy wiedzy tajemnej może prowadzić do wejścia w kontakt ze złym duchem, który może przybierać nawet "postać anioła światłości" (por. 2 Kor 11, 14), a któremu Bóg pozwolił działać tylko do pewnego czasu (zob. Ap 12, 12). Trzeba przy tym mocno podkreślić, że to nie tajemne siły, nie działanie złego ducha kieruje światem, ale sam Jezus Chrystus, który jest Panem i Zbawicielem. Pismo Święte ukazuje nam Jezusa jako pierworodnego wobec wszystkich stworzeń i podkreśla, że wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone (Kol 1, 15-20). Jednakże ataki szatana ze względu na to, że mało pozostało mu czasu, są coraz bardziej gwałtowne i zwrócone szczególnie przeciwko nowemu stworzeniu, odrodzonemu w misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa, a które już na ziemi zaczyna uczestniczyć w obiecanym przez Boga przebywaniu z Nim wieczności.

W jaki sposób oddziałuje zły duch na ludzi i na rzeczy z nimi związane? Są one bardzo różne i skierowane zwłaszcza przeciwko wierzącym w Jezusa Chrystusa. Można je nazwać zwyczajnymi i nadzwyczajnymi. Te zwyczajne to kuszenie do zła, prowadzenie ludzi do grzechu. Jest ono wielopłaszczyznowe i tak różnorodne, że nie sposób je jednoznacznie określić.

Działanie nadzwyczajne przybiera formy bardziej ukierunkowane, dające się pogrupować. Są to cierpienia fizyczne zadawane przez szatana w zewnętrzny sposób. Takich cierpień w formie niespodziewanego uderzenia, bicia, rzucania o ścianę doznawali święci: jak św. Jan Vianney, św. O. Pio, Marta Robin. Dręczenia diabelskie w formie stałego utrapienia, choroby, myśli prześladowczych. Mogą one wyrządzać ludziom duże szkody w zdrowiu, w dobrach materialnych, w pracy, czy dzisiaj w braku pracy, w relacjach z innymi. Dręczenia diabelskie nawet te dokładnie rozpoznane jako pochodzące od złego ducha są trudne do usunięcia, stąd potrzebna jest długotrwała modlitwa. Obsesja diabelska to często niespodziewane myśli obsesyjne nawet rozumowo niedorzeczne, od których ofiara nie jest w stanie uwolnić się. Osoby dotknięte obsesją, żyją w stanie ciągłego wyczerpania, rozpaczy, myśli samobójczych. Obsesje są przypadkami wymykającymi się spod orzecznictwa nauk psychologicznych i parapsychologicznych, a jednocześnie ujawniają objawy działania jakiegoś obcego złego ducha i jego obecność w danej osobie. Ponadto mogą zdarzać się napady diabelskie na domy, przedmioty, zwierzęta.

Najgorszą formą działania szatana jest opętanie człowieka. Ma ono miejsce, gdy zły duch opanuje ciało (nie duszę) człowieka, każąc czynić coś lub mówić tak, jak on tego chce. Faktycznym opętaniem jest czasowe i powtarzające się podstawienie obcej świadomości w miejsce świadomości człowieka. W przypadku opętania druga świadomość nie jest zmienioną chorobowo świadomością ludzką, ale po prostu świadomością szatana. Będzie ona dawać znać o sobie w szczególnych okazjach: podczas modlitwy, uczestniczenia w Eucharystii, świadczenia miłości braterskiej, przy wypowiadaniu Imienia Jezusa czy Najświętszej Maryi Panny - w okolicznościach, poza którymi osoba ta będzie prowadzić zupełnie normalne życie. Należy zaznaczyć, że przejście od świadomości ludzkiej do demonicznej jest nagłe, a owo "zaćmienie umysłu" nie pozostawia uchwytnych śladów w pamięci opętanego. "Doszedłszy do siebie" będzie on pamiętał niewiele lub nic z tego, co się z nim działo. Nie pamięta swoich zachowań absurdalnych, agresywnych, autoagresywnych, nieprzyzwoitych, gwałtownych, z ewentualnymi zmianami głosu, brakiem wrażliwości na ból lub innymi spektakularnymi choć nietypowymi zachowaniami. W tym samym czasie może wyłonić się jeden z trzech głównych objawów uważanych za dowody prawdziwości opętania, podawane przez Rytuał Rzymski: mówienie obcym, niewyuczonym językiem lub rozumienie go; znajomość rzeczy dalekich lub tajemnych oraz dowody siły fizycznej, przewyższającej siłę danemu stanowi człowieka. Prawdziwe opętanie uchodzi za wynik jednoznacznego oddania się szatanowi, zawarcia paktu z szatanem, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji podjętej decyzji.

Wymienione wyżej wrogie wobec człowieka działania złego ducha sięgające opętania są dowodem przewrotnej natury diabelskiej skazanej na szkodzenie człowiekowi z zamiarem odrywania ludzi od Boga. Jednakże człowiek może sam ułatwiać mu to działanie poprzez otwierania furtki do swego wnętrza, a dzieje się to często ze zwykłej naiwności. Sprzyjającą atmosferę stwarzają mu dzisiejsze źle wykorzystane środki masowego przekazu z nieograniczoną wolnością do pokazywania wszystkiego, co się komu podoba. Sprzyja też wejściu na drogę kontaktu ze złym duchem liberalizm poglądowy i moralny, wyrażający się w poszukiwaniu czegoś nowego, zaskakującego, podnoszącego wydzielanie adrenaliny z pomijaniem zachowania przyzwoitości, z łamaniem prawa Bożego. Można jednak konkretnie wymienić niektóre szczególne czynniki sprzyjające oddziaływaniu złego ducha. A są to praktyki okultystyczne i wróżbiarstwo1, zapożyczone ze Wschodu techniki medytacji, w których bardziej chodzi o człowieka niż o Boga; uzależnienie psychiki od środków odurzających, zwłaszcza narkotyków i alkoholu, a także lekomania czy prowadzenie do przeżyć pod wpływem podnoszenia poziomu adrenaliny; wszelkiego rodzaju dewiacje seksualne; urazy psychiczne doznane w dzieciństwie lub młodości.

Powstaje więc pytanie, jak ustrzec się przed wpływami złego ducha? Pierwszym warunkiem jest prowadzić prawdziwie chrześcijańskie życie, oparte na wierze w Boga, w Jezusa Chrystusa naszego Pana i Zbawiciela, w mocy Ducha Świętego. Dalej być wolnym od nałogów, a także należy pogłębiać swoją wiedzę religijną i żyć zgodnie z zaleceniem św. Pawła: Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianiu umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe (Rz 12, 2). Człowiek wierzący, żyjący w obecności Boga i prowadzący gorliwe życie chrześcijańskie, może liczyć na nieustanną pomoc aniołów i świętych, na opiekę Matki Bożej. Bardzo ważne jest zapewnienie Boga o Jego opiece nad nami, przekazane przez św. Jana Apostoła: Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, lecz Narodzony z Boga strzeże go, a Zły go nie dotyka (1 J 5, 18).

Gdy chodzi o uwolnienie się od wpływów szatana, to bardzo ważną pomoc mogą nieść osoby doświadczone poprzez modlitwę wstawienniczą. Mówimy tu o osobach doświadczonych. Błędem by było, aby modlitwę wstawienniczą podejmowały osoby do tego nieprzygotowane. Najlepiej, jeżeli modlitwa odbywa się w grupie wstawienniczej mającej dłuższe doświadczenie modlitwy wstawienniczej i podejmującej modlitwę w trudnych sprawach. Osoby znajdujące się w grupie wstawienniczej powinny odznaczać się równowagą psychiczną i emocjonalną, żyjące blisko Boga i wolne od nałogów. Michael Scanlon i Randall Cirner zalecają zachowanie pewnych etapów modlitwy o uwolnienie: przygotowanie, wprowadzenie, wysłuchanie osoby dotkniętej zniewoleniem, podjęcie żalu przez osobą zniewoloną i moment modlitwy o uwolnienie od złego ducha, modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne i o łaskę Bożego błogosławieństwa i na koniec niemniej ważne wskazania duszpasterskie, w jaki sposób osoba uwolniona ma dalej się zachowywać i prowadzić nowe życie.2 Nowe życie osoba uwolniona może prowadzić zwykle pod kierunkiem osoby odpowiedzialnej za nią we wspólnocie modlitewnej. a także, jeżeli się znajdzie taka osoba, również w parafii. Nie należy pomijać żadnych z zalecanych wskazań, jednakże autorzy tych rad kładą nacisk na wskazania duszpasterskie, czyli na właściwe prowadzenie osób po ich uwolnieniu od działania złych mocy, w których chodzi o zmianę stylu życia, o całkowity powrót do Boga.

Gdy istnieje prawdopodobieństwo opętania, należy zwrócić się do miejscowego biskupa ordynariusza o wskazanie egzorcysty, chyba że istnieje już taki w diecezji, to wówczas zwrócić się bezpośrednio do niego. Gdy mówimy o egzorcyzmach, to nie chodzi o wzbudzanie lęku, wprost przeciwnie chodzi o danie odwagi ludziom uwikłanych w działanie mocy nieczystych, chodzi o demaskowanie szatana, czego się on najbardziej boi, w rezultacie chodzi o odwagę bycia chrześcijaninem i o nadzieję, którą nam przyniósł nasz Pan Jezus Chrystus, zwycięzca śmierci, piekła i szatana.

ks. Mieczysław Olszewski

1 KKK 2116: "Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą jedynie Bogu."

2 M. Scanlan, R, Cirner, Uwalnianie ze złych mocy. Podstawy chrześcijańskiej walki duchowej, Kraków 1995, s. 121 n.