lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2006
nr 5/2006

Czym się różni proroctwo od wróżby? (cz.2)

Odrzucając wiarę w horoskopy możemy jednak spotkać się z przypadkami przepowiedni, które wprawiają w zadziwienie. Co o nich sądzić?

Mówiąc o różnicy między proroctwem, a wróżbą musimy zwrócić uwagę na to, iż Pan Bóg daje szansę człowiekowi. Nawet podjęty wyrok kary na mieszkańców Niniwy został cofnięty, kiedy zaczęli pokutować (por. Jon 3). W przepowiedni niekorzystnej dla człowieka nie jest on w stanie uchronić się przed nieszczęściem. Czy będzie się modlił, siedział w domu czy też w swym pokoju, to i tak złamie nogę, bo taka była wróżba. Pan Bóg zawsze działa z miłością, bo pragnie szczęścia człowieka. Człowiek z kolei otwierając się na Boże działanie i opiekę, najdoskonalej zabezpiecza się przed działaniem złego ducha, który próbuje go oszukać i zastraszyć (por. KKK 2115).

Czego nie wie szatan?

Mówiliśmy wyżej o przepowiadaniu przyszłości pod wpływem złych duchów. Rodzi się pytanie, czy w takim razie szatan, podobnie jak Pan Bóg zna przyszłość, czy też jest to cecha tylko Boga?

Teologia mówi nam, iż szatan jest bytem inteligentnym, nawet bardzo inteligentnym i obdarzonym władzą (która rzecz jasna na tle Bożej potęgi i miłości jest nieskończenie mała). Jednak dwóch rzeczy szatan wiedzieć nie może: nie zna naszych myśli i nie zna przyszłości.

W tym miejscu mógłby ktoś zapytać: skoro zły duch nie zna przyszłości, to dlaczego trafnie przepowiada?

Otóż szatan przyszłości - w sensie absolutnym - nie zna, ale będąc bytem bardzo inteligentnym, dla którego przestrzeń nie jest takim ograniczeniem, jak dla nas ludzi, bytów cielesno-duchowych, może z dużą dozą prawdopodobieństwa wnioskować o przyszłych wydarzeniach. Czynić to może tym dokładniej i trafniej, gdyż obserwuje człowieka, jego słowa, zachowanie, relacje międzyludzkie itd. Podobnie, choć w mniejszej skali, człowiek wykorzystuje wiedzę z dziedziny socjologii, psychologii i polityki może przewidywać zachowanie całych społeczeństw, wyniki wyborów czy rozwó j gospodarki.

Ciekawym testem powyższej zasady byłoby zadanie - postawione wróżkom i jasnowidzom - przewidzenia pewnych zdarzeń, które nie dałyby się przewidzieć za pomocą żadnej wiedzy, teorii czy wnioskowania. I tu z pomocą przychodzą nam gry losowe, które odwołują się do przypadkowości i prawdopodobieństwa.

Jeżeli jasnowidz czy wróżbita umiałby przewidzieć numery totolotka z prawdopodobieństwem 100% (np. na 10 losowań, zawsze umiałby odgadnąć szóstkę w Dużym Lotku) wówczas można by uznać, iż ma sposoby na poznanie przyszłości. Tymczasem nie zdarzył się jeszcze nikt, kto by tego dokonał... Przykład zdawałoby się banalny, ale dający do myślenia.

Andrzej Wronka