lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
MAJ 2006
nr 5/2006

Święty Grzegorz VII, Papież

Urodził się około roku 1020 w Saonie (Toskania) we Włoszech, w rodzinie rzemieślnika. Na chrzcie nadano mu imię Hildebrand. Ksiądz H. Fros tak charakteryzuje św. Grzegorza: "Był podobno małego wzrostu, niepozorny z wyglądu, mało pociągający, ale w tym niepozornym ciele krył się mocarz ducha, mąż, który umiał wyznaczyć sobie wielkie cele i ku nim mimo piętrzących się trudności bez wahania i bez kluczenia zdążał". Nie są nam znane jego lata młodzieńcze. Wiadome jest, że wstąpił do Zakonu Benedyktynów i w klasztorze benedyktyńskim na Awentynie w Rzymie w roku 1047 przyjął niższe święcenia, następnie towarzyszył papieżowi Grzegorzowi VI na wygnaniu w Kolonii. Po śmierci tego papieża przebywał w jednym z klasztorów benedyktyńskich. W roku 1049 papież Leon IX wezwał św. Grzegorza do Rzymu i tam przyjął on święcenia subdiakonatu oraz objął zarząd bazyliki św. Pawła za Murami i został skarbnikiem Kościoła. W latach 1054-1056 był legatem papieskim we Francji, przez rok 1057 tę funkcję pełnił w Niemczech. Podczas pontyfikatu papieża Mikołaja II (1058-1061) zaangażował się w reformę Stolicy Apostolskiej, w tym też czasie został kardynałem diakonem. On też doprowadził do wyboru papieża Aleksandra II (1061-1073) wbrew intrygom cesarza i niektórych wpływowych Rzymian. Aleksander II mianował św. Grzegorza archidiakonem, czyli pierwszą po papieżu osobą w Stolicy Apostolskiej. W dniu pogrzebu papieża Aleksandra II, któremu przewodniczył św. Grzegorz, lud rzymski obwołał go papieżem, a wybór ten potwierdzili kardynałowie. Święty Grzegorz VII już jako papież przyjął święcenia kapłańskie i biskupie.

Cały swój pontyfikat św. Grzegorz poświęcił reformie Kościoła polegającej na jego uniezależnieniu od władz świeckich. Papież walczył z inwestyturą, symonią oraz postanowił utrwalić celibat wśród duchowieństwa. Reformował także liturgię obrządku łacińskiego. Inwestytura polegała na tym, że świecki władca, będący np. opiekunem diecezji, sam wybierał kandydata na urząd biskupa i wręczał mu pierścień i pastorał. Wybrany przez świeckiego władcę duchowny składał jemu przysięgę wierności, a nie papieżowi. Świeckiemu władcy zależało przede wszystkim na tym, aby wybrać wygodnego dla siebie kandydata, nie zawsze odpowiedniego dla Kościoła. Symonia polegała na kupowaniu urzędów kościelnych, np. proboszcza, biskupa, opata. Święty Grzegorz zabronił żonatym duchownym pełnienia ich funkcji duszpasterskich, a lud nie miał korzystać z ich posługi. Nie wszystkim taka postawa podobała się. Najbardziej występował przeciwko papieżowi król niemiecki Henryk IV. Pod wpływem tegoż króla pseudosynod w Wormacji uchwalił w roku 1076 depozycję św. Grzegorza. Jednakże św. Grzegorz był osobą nieustępliwą i nieustraszoną. Na rzymskim synodzie w lutym tegoż roku ekskomunikował króla Henryka IV. Na początku następnego roku król Henryk stawił się osobiście u papieża w Canossie i tam upokorzył się przed Ojcem Świętym i w ten sposób uzyskał zwolnienie z ekskomuniki. Nawrócenie króla niemieckiego nie było szczere. W roku 1084 ze swoimi wojskami zdobył Rzym i osadził w nim antypapieża biskupa Wiberta jako Klemensa II. Papież św. Grzegorz schronił się wówczas w zamku św. Anioła. Uwolniły św. Grzegorza wojska normańskie, ale przy okazji złupiły miasto, dokonując wiele zbrodni, co oczywiście spowodowało wielkie niezadowolenie ludu. Znękany tym wszystkim św. Grzegorz opuścił Rzym, udając się najpierw na Monte Cassino, następnie do Beneventu i Salerno. Pod koniec roku 1084 papież św. Grzegorz na synodzie, któremu przewodniczył, ponowił ekskomunikę na Henryka IV i antypapieża Klemensa II. Święty Grzegorz, zmęczony trudnym pontyfikatem i swoim wiekiem, zmarł w Salerno 25 V 1085 r.

Protestancki historyk Gregorovius tak pisał o św. Grzegorzu VII: "(...) Osobowość tego Papieża jest niezwykłym zjawiskiem na tle dziejów średniowiecza; toteż badanie tego zjawiska zawsze będzie ludzi pociągało. Dzieje świata chrześcijańskiego utraciłyby niewątpliwie jedną ze swych najznamienniejszych kart, gdyby w nich zabrakło tego nieugiętego charakteru o żywiołowej wprost mocy, gdyby w nich zabrakło tego syna rzemieślnika w tiarze papieskiej" (H. Fros, P. Parsch, J. Swastek, W. Zaleski).

Papież Paweł V w roku 1606 kanonizował papieża Grzegorza VII. Liturgiczny obchód ku czci papieża św. Grzegorza VII przypada na dzień 25 maja i ma rangę wspomnienia dowolnego. W ikonografii św. Grzegorz VII występuje jako starzec w pontyfikalnym stroju, w tiarze na głowie. Niektóre obrazy ukazują św. Grzegorza klęczącego przed obrazem Matki Bożej z napisem ostatnich słów wypowiedzianych przez papieża: "Umiłowałem sprawiedliwość i nienawidziłem nieprawość, dlatego umieram na wygnaniu" (Ps 45,8). Przedstawia się go też w scenie z cesarzem Henrykiem IV. Cesarz klęczy w pokutnych szatach w Canossie przed tronującym papieżem (B. Falczyk).

Za wstawiennictwem św. Grzegorza VII módlmy się w intencji Kościoła, o którego odnowę tak zabiegał i temu dziełu poświęcił swoje życie: "Wszechmogący Boże, daj swojemu Kościołowi ducha męstwa i umiłowania sprawiedliwości, którym zajaśniał Święty Grzegorz, papież; spraw, aby Kościół odrzucał wszelką nieprawość i mógł w wolności pełnić to, co sprawiedliwe".

ks. Stanisław Hołodok