lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
KWIECIEŃ 2006
nr 4/2006

Dziecko przed telewizorem

Z dotychczasowych badań wynika, że telewizja jest obecnie najpopularniejszym środkiem masowego przekazu. Zawładnęła ona życiem nie tylko wielu dzieci, ale i ich rodziców. Jako integralna część życia rodzinnego, towarzyszy stale rodzicom i ich dzieciom w chwilach odpoczynku, relaksu, podczas zajęć domowych, potrafi podporządkować sobie rozkład zajęć w ciągu dnia, burząc niejednokrotnie jego strukturę. Łatwo zauważyć, że telewizor często znajduje się w centralnym miejscu w domu, pokoju, co świadczy, jaki jest dla nas ważny. Warto więc zastanowić się nad świadomym wykorzystaniem telewizji w procesie wychowania dzieci. Ze względu na dużą plastyczność i tempo rozwoju dzieci, telewizja może mieć znaczny wpływ na wzmocnienie zachowań zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Jednak obserwacje i praktyka wskazują, że tych drugich jest o wiele więcej. Telewizja stwarza pewne szanse wychowawcze, ale też poważne zagrożenia społeczne i wychowawcze dziecka.

Nie może być obojętne, ile czasu dziecko przesiaduje przed telewizorem. Z punktu widzenia wychowawczego, telewizja ogranicza czas na rozmowy rodzinne, kontakty bezpośrednie rodziców i dzieci, wspólne spacery, wyjazdy itp. Dzieci coraz mniej czasu poświęcają na pracę na rzecz rodziny, domu, gospodarstwa domowego. Ponadto dzieci, które oglądają telewizją kilka godzin w ciągu dnia, mniej czasu przeznaczają na zabawy z rówieśnikami, co może doprowadzić do pewnych nieprawidłowości w rozwoju społecznym dziecka.

Bogata i różnorodna pod względem tematyki i wartości oferta telewizyjna stawia przed rodzicami zadanie wyrabiania umiejętności dokonywania trafnego wyboru upowszechnianych treści. Pewną pomocą są znaczki na ekranie podające wiek dopuszczalny odbiorcy. Umiejętność wyboru należy kształtować już od najmłodszych lat. Okazuje się, że nadmierne niekontrolowane przesiadywanie przed szklanym ekranem wynika najczęściej ze słabego zainteresowania się dzieckiem ze strony rodziców, chłodem uczuciowym, waśniami, rozbiciem rodziny i w konsekwencji z braku zapewnienia mu atrakcyjnego zorganizowania wolnego czasu w domu i w grupie rówieśniczej na świeżym powietrzu.

W wyborze programów, a nie może być on przypadkowy, należy brać pod uwagę z jednej strony charakter i treść programu, a z drugiej stan psychiczny i wiek oraz możliwości percepcyjne dziecka. Zdarza się, jednak, że dzieci oglądają programy zastrzeżone dla dorosłych, w których występują drastyczne sceny okrucieństwa, grozy, gwałtu i przemocy. Programy takie powodują, zwłaszcza u dzieci wrażliwych, uczucie lęku, zaburzenia snu, bóle głowy i zwiększoną pobudliwość nerwową, a także prowadzą do czynów naśladowczych. Reakcje takie są najczęściej wyrazem poczucia bezsilności dziecka wobec zła.

Znane są mechanizmy projekcji i identyfikacji dzieci, zwłaszcza w młodszym wieku, z ulubionymi bohaterami programów czy gier komputerowych. Bohaterowie ci stanowiący dla dzieci wzory osobowe kształtują ich postawy moralne i religijne.

Ważnym warunkiem efektywnego oddziaływania edukacyjnego telewizji jest wspólny odbiór, zwłaszcza z młodszymi dziećmi, programów i rozmowa, a w starszym wieku dyskusja na ich temat. Warto to robić z tego względu, że dziecko, po odbiorze ulubionego programu jest pod wpływem silnego przeżycia emocjonalnego, jest ożywione i czuje potrzebę podzielenia się swymi wrażeniami i odczuciami. Nie wszystko jest ono w stanie dobrze zrozumieć, stąd konieczność wyjaśnienia, uzupełnienia, niekiedy innego naświetlenia, czy odmiennego zaprezentowania możliwości rozwiązania tego samego zagadnienia przez bohatera, a nawet ponownego przeanalizowania treści. Tak dyskusja w sposób naturalny przedłuża kontakt z odbieranym programem pozwala go lepiej zrozumieć i ocenić, a przez to ma walory intelektualne, estetyczne i moralne. Ponadto służy wyrabianiu tak bardzo potrzebnych w życiu umiejętności dyskutowania - zabierania głosu, uzasadniania swoich sądów, słuchania racji przeciwnych; uczy tolerancji i powściągliwości w wypowiadaniu własnych sądów, samokrytycyzmu i wszechstronnego, wnikliwego analizowania dyskutowanego problemu.

Trzeba jednak zawsze szanować podmiotowość dziecka, starać się go przekonać, ale nie narzucać za wszelką cenę własnego zdania, bo nie wolno nam urabiać go na własny wzór i podobieństwo. Dlatego też warto tak formułować tematy, aby bezpośrednio nawiązywały do sfery przeżyć dziecka, miały punkt odniesienia w jego doświadczeniach, np.: jak postąpiłbyś w sytuacji bohatera? Które sceny ci się najbardziej podobały, wzruszyły i dlaczego? Co ci się w bohaterze podoba, a co cię drażni i dlaczego?

Niebagatelne znaczenie we wdrażaniu dzieci do takiego selektywnego wyboru programów i wzbogacającego ich odbiór, ma kultura odbioru programów u innych członków rodziny, a więc dziadków i rodzeństwa. Należy określić zasady oglądania telewizji. Cała rodzina ma troszczyć się o właściwe miejsce telewizji w ich życiu rodzinnym, aby jej członkowie, a zwłaszcza dzieci, nie były od niej uzależnione i umiały roztropnie korzystać.

ks. Adam Skreczko