lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LUTY 2006
nr 2/2006

Udział osób konsekrowanych w trosce Kościoła o ubogich

Kościół w Polsce tak sformułował temat pracy duszpasterskiej w obecnym roku kościelnym: "Głosić Ewangelię nadziei ubogim". Uczynił to ze względu na rozległe obszary ubóstwa w naszej Ojczyźnie. W Polsce bowiem - wg statystyk - ok. 5 milionów ludzi żyje poniżej minimum socjalnego. Brakuje podstawowych środków do życia, odzieży, możliwości kształcenia, leczenia ... Wielu ludzi rezygnuje z wizyt u lekarza, z realizacji recept. Ok. 34% ankietowanych ludzi ocenia swoją sytuację materialną jako złą lub bardzo złą (2004 r.). 17,3% ludzi aktywnych zawodowo pozostaje bez pracy. Potrzebna jest mobilizacja służb publicznych, odpowiedni kierunek gospodarki rynkowej i praca różnych środowisk zmierzających do walki z ubóstwem i bezrobociem. Papież Jan Paweł II już w 1993 roku podczas wizyty biskupów "ad limina apostolorum" przypomniał, że "potrzebne są reformy strukturalne i ustawodawcze, ale w ostatecznym rozrachunku powodzenie tego procesu (rzeczywistej zmiany oblicza Polski) zależy od nawrócenia serca każdego poszczególnego Polaka i Polki". Instytuty Życia Konsekrowanego włączają się w proces odrodzenia społecznego przede wszystkim na płaszczyźnie formacji sumień i serc ludzi. Członkowie Instytutów są świadomi tego, iż podlegają sami tym uwarunkowaniom, które usiłują zrozumieć, opisać i zmienić. Wyrażają zatem wspólnotę losu z tymi, którym mają służyć. Usiłują popierać ducha solidarnego współdziałania(nie popierania tylko "swoich") i odpowiednich warunków do rozwoju przedsiębiorczości. Pomagają tworzyć integralną wizję pracy. Uświadamiają, że autentycznie przeżywana podmiotowość człowieka ma wielki potencjał możliwości działania i przemian. Usiłują tworzyć takie wspólnoty, w których ubodzy czują się u siebie, mogą doświadczyć porady, duchowego i emocjonalnego wsparcia i "konkretnej pomocy w aktywnym podejściu do swojej sytuacji". Organizują świetlice środowiskowe dające możliwość doświadczenia socjalizacji na zasadzie bezinteresowności poprzez pomoc dzieciom i młodzieży w odrabianiu lekcji, korepetycji z języka obcego, uczestnictwa w zajęciach sportowych itp. Budują nadzieję na realnym spojrzeniu na naturę ludzką eliminując postawy roszczeniowe, zazdrość, pseudonadzieję na wyższa konsumpcję. U podłoża bowiem niezadowolenia społecznego i dążenia do przemian leży często nie "pragnienie i łaknienie sprawiedliwości", ale pragnienie konsumpcji na wyższym poziomie, do tego stopnia, że upragnione a nie posiadane jeszcze dobra stają się swoistym bożkiem usuwającym w cień Boga. Przemiany usiłuje się tworzyć pod wpływem egoizmów indywidualnych i grupowych, skrywanej lub otwartej żądzy władzy lub zwykłego wygodnictwa. Przy tym manipuluje się rozczarowaniami ludzkimi przez zwiększenie oczekiwań.

Sam styl życia osób konsekrowanych w ubóstwie i prostocie potwierdza, że dehumanizujący rozwój społeczny i gospodarczy nie jest bezwarunkową koniecznością. Można być człowiekiem wolnym ku większemu dobru, ku dobru wspólnemu, także wtedy gdy widzi się pełne sklepy bez możliwości zakupienia wielu rzeczy. Nie musi się tworzyć solidarności przeciw innym, lecz zachować motywację poświęcenia się dla dobra wspólnego i solidarność relacji międzyludzkich w budowaniu wspólnoty. Wolność nie jest ucieczką od wspólnoty, odpowiedzialności i zaangażowania. Człowiek nie jest ofiarą przemian, lecz podmiotem je tworzącym. Papież Jan Paweł II w czerwcu 1991 r. powiedział, że teraz rolą Kościoła jest tworzenie przestrzeni, gdzie "człowiek mógłby bronić się przed sobą samym, tzn. przed złym użyciem wolności i przed ryzykiem zmarnowania historycznej szansy dla narodu".

Największym ubóstwem świata jest odejście od Boga. Papież Jan Paweł II w adhortacji "Vita consecrata" zachęca osoby konsekrowane, aby zachowały świadomość, że "jednym z najbardziej wyrazistych przejawów miłości ubogich są działania zmierzające do uwolnienia ludzi od tej niezwykle dotkliwej formy ubóstwa, jaką jest brak formacji kulturowej i religijnej" (VC 96). Dlatego osoby zakonne głoszą "Dobrą Nowinę ubogim" na katechezie, w różnych formach indywidualnych i wspólnych spotkań dzieci, młodzieży i dorosłych. Zakładają przedszkola i szkoły katolickie. Realizują w ten sposób charyzmaty swoich założycieli i zalecenie dokumentu Kongregacji ds. życia konsekrowanego "Rozpocząć na nowo od Chrystusa", który mówi: " Ubóstwo narodów wypływa z ambicji i obojętności wielu i struktur grzechu, które muszą być wyeliminowane przez poważne zaangażowanie w dziedzinie wychowania" (36).

Świadectwem naśladowania Jezusa troszczącego się o ubogich jest szereg dzieł podejmowanych przez zakony. Wynikają one z bycia dla innych, za którym idzie działanie zgodnie z nauką św. Pawła, który w hymnie o miłości mówi przede wszystkim jako o byciu dla innych w odpowiedniej postawie. Błogosławiona Matka Teresa z Kalkuty twierdziła, że Bóg utożsamia się z głodnym, chorym, nagim i bezdomnym, ale głód to nie tylko brak chleba, ale i brak miłości, nagość, to nie tylko brak ubrania, ale i współczucia, bezdomność to nie tylko brak schronienia, ale i to, czego doznajemy, gdy brak nam kogoś bliskiego. Święta siostra Faustyna pragnęła mieć miłosierne serce. Modliła się o miłosierne oczy, serce, nogi, język. W ubogim widziała Chrystusa.

Wspólnoty zakonne podejmują wiele dzieł pomocy ubogim. Do nich należą:

- świetlice dla dzieci z ubogich i patologicznych rodzin,

- przedszkola, ochronki i internaty , w których od rodzin ubogich nie jest pobierana pełna odpłatność,

- organizowanie wakacji dla dzieci z rodzin patologicznych,

- domy dziecka, ośrodki pomocy dla dzieci i osób młodych niepełnosprawnych fizycznie i umysłowo,

- domy samotnej matki wychowującej dzieci,

- kuchnie dla ubogich,

- ośrodki resocjalizacji dla AA (też zapewnienie odzieży dla dzieci z rodzin, w których rodzice piją alkohol),

- organizowania "opłatka" i "święconego" dla ubogich,

- przytuliska, domy dla przewlekle chorych, pomoc w hospicjach,

- opieka nad chorymi, też nad chorymi na AIDS,

- porady psychologiczne,

- duszpasterstwo wśród więźniów oraz pomoc materialna ich rodzinom,

- modlitwa zakonów klauzurowych i służenie radą.

Zarys udziału osób konsekrowanych w trosce o ubogich mieści się w szerokim działaniu Kościoła katolickiego i jest jego wyrazem. Daje on spojrzenie na rolę zakonów dzisiaj, gdy łączymy się z osobami konsekrowanymi przeżywając dzień życia konsekrowanego (2.II) i budzi dynamizm działania poszczególnych zgromadzeń i osób w tym szczególnym czasie, który jest naznaczony ubóstwem wielu osób w obecnym czasie przemian i tworzenia suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej.

ks. Henryk Żukowski