lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
LISTOPAD 2005
nr 11/2005

Życie jest drogą, życie jest snem

30 września w czołowym zderzeniu autokaru i ciężarowej lawety na miejscy zginęło dziewięcioro maturzystów z I Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół Elektrycznych w Białymstoku jadących na doroczną pielgrzymkę z Białegostoku na Jasną Górę. Zginęli też dwaj kierowcy autobusu i jeden samochodu ciężarowego. Jedna z ofiar wypadku zmarła 9 października w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. Czterdzieści osób zostało rannych. Do tragii doszło na drodze krajowej nr 8 między Białymstokiem a Warszawą. W okolicach Jeżewa Starego zderzyło się pięć samochodów, autokar i dwa tiry. Autobus stanął w płomieniach.

Młodzież pod szkołą z której wyjechała pielgrzymka była w szoku: "Moja koleżanka nie żyje. Ja nie wierzę w to co się stało. To straszne".

Modlitwy za ofiary wypadku odbywały się na Jasnej Górze. W Białymstoku zostały odprawione specjalne Msze Święte w tej intencji. W godzinie Miłosierdzia Bożego młodzież postarała się o modlitwę w kościele św. Ojca Pio.

W I Liceum Ogólnokształcącym nie odbywały się zajęcia. Młodzież zapaliła znicze przed szkołą.

Telegram od Benedykta XVIWyrazy bólu i współczucia z powodu śmierci białostockich pielgrzymów przesłał na ręce Arcybiskupa Wojciecha Ziemby Metropolity Białostockiego, w imieniu Benedykta XVI, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej Kardynał Angelo Sodano.

Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar tragicznego wypadku złożyli także prezydenci Polski Aleksander Kwaśniewski, Republiki Czeskiej Vaclav Klaus, Słowacji Ivan Gašparovič i Węgier László Sólyom.

W białostockich kościołach odbyły się wieczorem modlitwy w intencji tych, którzy zginęli w wypadku autokaru, wiozącego maturzystów na Jasną Górę. Mszy Świętej w kościele św. Rocha przewodniczył Arcybiskup Wojciech Ziemba Metropolita Białostocki. Kondolencje rodzinom osób, które zginęły w wypadku przekazał też Biskup Jakub, Ordynariusz prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej.

"Dzisiaj żadne słowo nie potrafi być wystarczające dla rodzin, najbliższych, kolegów, koleżanek, nauczycieli" - mówił do licznie zebranej młodzieży w kościele św. Rocha Metropolita Białostocki. "Każde pytanie "dlaczego?", pozostanie po ludzku biorąc bez odpowiedzi. Zachęcam jeszcze bardziej do modlitwy za tych, którzy przeżyli. Żywym ta dzisiejsza modlitwa jest bardzo potrzebna. Modlimy się do Matki Bożej Bolesnej, aby nas nauczyła prawdziwej odpowiedzi na to, co dzisiaj się wydazryło i co dzisiaj przeżywamy".

Telegramy współczucia na ręce Arcypasterza Białostockiego przesłali biskupi sąsiednich diecezji: Biskup Ełcki Jerzy Mazur, Biskup Łomżyński Stanisław Stefanek i Biskup Drohiczyński Antoni Dydycz.

Kondolencje rodzinom osób, które zginęły w wypadku przekazał prawosławny biskup Jakub. "Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tą tragiczną wiadomością. Ból jest tym większy, gdyż zginęli ludzie młodzi" - pisze hierarcha. "Niech Bóg przyjmie dusze zmarłych do miejsca światłości i wiecznego spoczynku". Zapewnił też o swoich modlitwach o zdrowie, tych, którzy przeżyli i są ranni.

W związku z tragedią prezydent Białegostoku Ryszard Tur zaapelował o trzydniową żałobę w mieście i nieorganizowanie w tym czasie w mieście imprez kulturalnych i rozrywkowych. "Chciałbym przekazać wyrazy współczucia wszystkim bliskim osób, które zginęły bądź ucierpiały w tej tragedii" - napisał Prezydent Białegostoku w swoim oświadczeniu. "Żadne słowa nie mogą w tej sytuacji nic zmienić, ani złagodzić ich bólu. Dlatego ograniczę się tylko do deklaracji: miasto oferuje wszelką niezbędną pomoc, zarówno finansową, jak i organizacyjną osobom potrzebującym".

Arcybiskup Wojciech Ziemba, Metropolita Białostocki, odwiedził 2 października rodziny maturzystów, którzy zginęli podczas pielgrzymki na Jasną Górę.

Rzecznik Kurii Metropolitalnej w Białymstoku wystosował gorący apel do wszystkich dziennikarzy aby na pogrzebie nie było kamer, fleszy i mikrofonów. "Pozwólmy rodzinom przeżyć ten czas w skupieniu modlitewnym. Bądźmy razem z nimi, ale nie zawodowo, tylko jako ludzie, którzy razem się modlą, wyrażą swą solidarność w cierpieniu" - napisał rzecznik w oświadczeniu do mediów.

Kilkanaście tysięcy uczniów wzięło 3 października udział w białostockim marszu milczenia ku czci ofiar piątkowego wypadku. Pochód przeszedł od Katedry do kościoła św. Rocha czyli głównymi ulicami Białegostoku. Szli uczniowie wszystkich szkół miasta, nauczyciele, znajomi, katecheci, władze miejskie i oświatowe. Marsz rozpoczął się i zakończył modlitwą w intencji tragicznie zmarłych kolegów. Dzień wcześniej kilka tysięcy młodych ludzi spontanicznie spotkało się na modlitwie w miejscu papieskiej celebry na Krywlanach.

Rano zaraz po godzinie 8 wszystkie klasy I Liceum spotkały się na szkolnym dziedzińcu, gdzie odmówili modlitwę Anioł Pański za swoich kolegów i koleżanki, które zginęły w wypadku pod Jeżewem. Następnie uczniowie i nauczyciele udali się na marsz milczenia ku czci ofiar wypadku. Pod Białostocką Katedrą spotkali się z uczniami z innych szkół miasta. Proboszcz Katedry ks. Dziekan Antoni Lićwinko odmówił z młodzieżą modlitwę Anioł Pański. Mimo obecności kilkunastu tysięcy uczniów zachowano całkowite milczenie podczas dwukilometrowego pochodu. Na czele pochodu niesiono sztandar I Liceum z czarnym kirem.

Dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku Grażyna Złocka-Korzeniewska, łamiącym się głosem, podziękowała na koniec marszu wszystkim, którzy w tych trudnych dniach towarzyszą modlitwą i obecnością. "Bóg zapłać za wsparcie. Jest ono potrzebne moim uczniom i moim nauczycielom". Pod kościołem św. Rocha do młodzieży przemówił także Prezydent Białegostoku Ryszard Tur: "Jestem zbudowany waszą postawą. Ktoś z was powiedział: 'jechali do Matki, trafili do domu Ojca'. Wierzymy głęboko, że tak jest". Przekazał kondolencje, które wciąż napływają do Urzędu Miejskiego z różnych stron. Wśród nich wymienił wyrazy współczucia przysłane przez byłego prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego. Przekazał, że także przed obrazem Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie trwają modlitwy za tych, którzy zginęli i o zdrowie tych, co zostali ranni.

Katecheta I Liceum ks. Jan Wierzbicki przypomniał, że piątek jest dniem w którym chrześcijanie rozpamiętują mękę i śmierć Pana Jezusa "Piątek 30 września był szczególny, bo młodzi ludzie złożyli w ofierze swoje życie. Udawali się w pielgrzymce maturzystów przed tron Pani Jasnogórskiej. To przecież ona stała pod krzyżem swego Syna, zbolała, cierpiąca, przeżywająca śmierć ukochanego syna". Katecheta zachęcił do modlitwy różańcowej 'za wstawiennictwem tej, która wszystko rozumie i sercem ogarnia każdego z nas' w intencji tych co odeszli i za wszystkich cierpiących z powodu tej tragedii. "Zwłaszcza rodziny zbolałe, zranione" - dodał ks. Jan.

Marsz, jak i modlitwa na Krywlanach, została zorganizowana przez samą młodzież. Młodzi powiadamiali się za pomocą poczty elektronicznej, komunikatorów czy czatów internetowych. Na wieczorne spotkanie na Krywlanach w miejscu papieskiej celebry, 2 października, przyszło kilka tysięcy osób ze zniczami lub symboliczną różą. Odmówiono wspólnie część Różańca Świętego i śpiewano pieśni. Modlitwie przewodniczył ks. Roman Balunowski, Dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii.

Arcybiskup Wojciech Ziemba, Metropolita Białostocki, 7 października odprawił Mszę Świętą w Białostockiej Archikatedrze w intencji licealistów. We Mszy Świętej przypadającej w siódmy dzień po tragedii, uczestniczyli minister edukacji narodowej i sportu Mirosław Sawicki, rodziny licealistów, księża katecheci, nauczyciele, licznie zgromadzona młodzież z białostockich szkół z pocztami sztandarowymi. Przed katedrą ustawiono ekran, na którym można było oglądać obraz z kościoła.

"Rodzice i najbliżsi Zmarłych dali wzruszające świadectwo swojej wiary. Dziękujemy im za to" - powiedział Metropolita Białostocki w homilii. Dodał, że także mieszkańcy Białegostoku oraz młodzież, dali piękne świadectwo wiary, życzliwości i solidarności. Takie świadectwa są potrzebne "dla tych, którzy wątpią, którzy są biedni, jeżeli nie mają w kim pokładać swojej nadziei". "Ta śmierć ukazała jak piękne mamy rodziny".

Arcybiskup Ziemba wskazał też na dobro, jakie dokonało się mimo tragedii. "To prawda, że potrzeba było takiego wstrząsu, abyśmy do tych pokładów dobra sięgnęli. Ale może dzięki temu będziemy bardziej pamiętać, że na co dzień, też możemy o wiele więcej dać z siebie dobra, bo ono w nas jest. Tragiczne wypadki mogą być też otwarciem oczy na to, co najważniejsze. Jestem głęboko przekonany, że wielu z nas, na swój sposób odczyta słowa skierowane przez miłującego Boga z tego wydarzenia. W świetle wiary wszystko ma sens. Także przedwczesna śmieć może mieć swój głęboki sens, a na pewno może być dla żyjących znakiem i zachętą do odnowienia wiary w Boga, Pana życia i śmierci" - mówił do zgromadzonych Metropolita Białostocki.

Arcypasterz mówił też w homilii o głębokiej dojrzałości wewnętrznej licealistów. "Udawali się przecież na Jasną Górę, żeby swoje życie jeszcze głębiej związać z Jezusem i Jego Matką. Ci młodzi ludzie zostali dobrze przygotowani do swojej dojrzałości". Zacytował fragment pamiętnika Karoliny, jednej z ofiar wypadku, która wyraziła swą dojrzałość poprzez poezję:

"Życie jest drogą,

życie jest snem.

A co będzie potem nie wiem i wiem.

O nic nie pytaj, dowiesz się

gdy skończy się droga i życie i sny".

Nawiązując do wspomnienia Matki Bożej Różańcowej, jakie przypadało tego dnia Arcypasterz mówił: "Po kilku dniach, już łatwiej nam odnaleźć drogę naszych maturzystów w Tajemnicach różańca świętego. Jest w nim bowiem miejsce na nadzieję rodziców w przyjściu na świat i wzrastaniem ich dziecka. W Tajemnicach bolesnych jest zapisany tragizm rozłąki i ból z tym światem i z najbliższymi. Nie wolno nam jednak zapomnieć o Tajemnicach chwalebnych i światła. One bowiem kreślą dalszy ciąg życia zmarłych, a więc także tych, którzy przed 7 dniami zginęli".

Podczas Mszy Świętej śpiewy wykonywał Białostocki Chór Kameralny "Cantica Cantamus" pod dyrekcją Violetty Bieleckiej z towarzyszeniem Orkiestry Symfoniczna białostockiej Akademii Muzycznej

10 października w białostockiej katedrze odbył się koncert poświęcony tragicznie zmarłym uczniom z I Liceum Ogólnokształcącego oraz Zespołu Szkół Elektrycznych. Requiem Mozarta wykonała Orkiestra Filharmonii Podlaskiej pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka. Towarzyszyły jej Białostocki Chór Kameralny "Cantica Cantamus", Chór Akademii Medycznej w Białymstoku, Chór Uniwersytetu w Białymstoku, Chór Politechniki Białostockiej oraz soliści: Marta Boberska - sopran, Anna Lubańska - alt, Adam Zdunikowski - tenor, Marcin Nałęcz-Niesiołowski - bas. Wykonany został także Motet "Ave verum corpus". Honorowy patronat nad koncertem objęli Arcybiskup Metropolita Białostocki Wojciech Ziemba, ordynariusz prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej Jakub, Marszałek Województwa Podlaskiego Janusz Kazimierz Krzyżewski, oraz Ryszard Tur Prezydent Miasta Białegostoku. Koncert był transmitowany przez ogólnopolskie media publiczne.

(zk, gk)