lipiec 2010

sierpień 2010

maj 2010

czerwiec 2010

marzec 2010

kwiecień 2010

styczeń 2010

luty 2010
   

styczeń 2009

luty 2009

marzec 2009

kwiecień 2009

maj 2009

czerwiec 2009

lipiec 2009

sierpień 2009

wrzesień 2009

październik 2009

listopad 2009

grudzień 2009
   

styczeń 2008

luty 2008

marzec 2008

kwiecień 2008

maj 2008

czerwiec 2008

lipiec 2008

sierpień 2008

wrzesień 2008

październik 2008

listopad 2008

grudzień 2008
   

styczeń 2007

luty 2007

marzec 2007

kwiecień 2007

maj 2007

czerwiec 2007

lipiec 2007

sierpień 2007

wrzesień 2007

październik 2007

listopad 2007

grudzień 2007
 

styczeń 2006

luty 2006

marzec 2006

kwiecień 2006

maj 2006

czerwiec 2006

lipiec 2006

sierpień 2006

wrzesień 2006

październik 2006

listopad 2006

grudzień 2006
 

styczeń 2005

luty 2005

marzec 2005

kwiecień 2005

maj 2005

czerwiec 2005

lipiec 2005

sierpień 2005

wrzesień 2005

październik 2005

grudzień 2005
 
SIERPIEŃ 2005
nr 8/2005

Władysław Kalinowski - organmistrz z Fary

Władysław KalinowskiTrwają uroczyste obchody 100-lecia katedry białostockiej. Możemy dowiedzieć się z mediów o historii, architekturze, pierwszych budowniczych kościoła, kolejnych proboszczach parafii farnej. Niestety zupełnie niezauważone pozostały osoby, które przyczyniały się do budowania piękna tego kościoła w sposób mniej uchwytny, niematerialny - poprzez muzykę sakralną. W ostatnich latach białostocka fara jest miejscem wielu ciekawych inicjatyw rozwijających religijną kulturę muzyczną naszego miasta i regionu. Niewiele wiemy jednak o jej twórcach na przestrzeni 100 lat od powstania katedry. A przecież w ciągu tych lat istniały chóry, działali organiści, dyrygenci i to jak się okazuje znakomici muzycy kościelni.

Chciałbym przybliżyć postać prawie zapomnianą, a jednak ogromnie ważną dla muzyki kościelnej naszego regionu i miasta, profesora Władysława Kalinowskiego, działającego w okresie międzywojennym w Wilnie, lecz także związanego z Białymstokiem i białostocką fara, gdzie był organistą i chórmistrzem, w latach 1908-1910 i 1946-1949.

Urodzony 8 października 1880 roku w Wilnie, w wieku 12 lat rozpoczął naukę muzyki kościelnej u organisty Kościoła Świętego Ducha w Wilnie, Joachima Glińskiego. Nie przerywając nauki jednocześnie pracował jako organista w Starym Bychowie (1896), Szydłowicach (1897), Sokolanach (1899), Grodnie w kościele farnym (1904) oraz w Janowie (1905). W tymże roku ożenił się z Jadwigą Jakubowską.

Będąc w Szydłowicach i Sokolanach szczęśliwie trafił na muzykalnego proboszcza ks. Tadeusza Makarewicza, który widząc talent i pracowitość młodego muzyka ufundował stypendium, umożliwiające studia w słynnej Szkole Muzyki Kościelnej w Ratyzbonie (1905-1908). Po studiach, które Władysław Kalinowski ukończył z oceną celującą, otrzymał propozycję pracy w Wilnie i w Białymstoku. Zdecydował się na pracę organisty w nowo zbudowanej farze białostockiej. Już na początku swego pobytu w Białymstoku miał okazję wystąpić u boku znanego i cenionego muzyka, Mieczysława Surzyńskiego w uroczystym koncercie z okazji przyjęcia nowych organów. Wykonał fantazję c-moll Józefa Rennera, swego nauczyciela i przyjaciela z Ratyzbony. Jak wspomina po latach w pamiętniku Kalinowski, Surzyński, który przez jakiś czas studiował w Ratyzbonie powiedział po koncercie - "widać, że pan dobrą szkołę przeszedł".

Podczas swojego krótkiego pobytu w Białymstoku Kalinowski prowadził również 28 osobowy Chór Kościelny, nad którym opiekę duszpasterską sprawował młody wikary ks. Julian Dudziński - w późniejszych czasach proboszcz ciechanowiecki.

W połowie 1910 roku po namowach wspomnianego już ks. Makarewicza, Kalinowski został organistą w katedrze św. Stanisława w Wilnie gdzie podjął również pracę w Zawodowej Szkole Organistów, kierowanej przez późniejszego dyrektora Konserwatorium Wileńskiego, Adama Wyleżyńskiego. Niestety szkołę w 1916 roku zamknięto. Po skończeniu I wojny światowej na polecenie kapituły katedralnej Kalinowski przejął po ks. Teodorze Brevisie obowiązek prowadzenia chóru katedralnego, a także na prośbę rektora ks. prałata J. Urszyło nauczanie śpiewu kościelnego na kursach teologicznych i filozoficznych Metropolitarnego Seminarium Duchownego w Wilnie. Kalinowski prowadził również klasę organów w Konserwatorium Wileńskim.

W okresie międzywojennym Władysław Kalinowski przejęty trudną sytuacją organistów, której sam często doświadczał, troszczył się o polepszenie bytu jak i poziomu wykształcenia organistów w Archidiecezji Wileńskiej. Jako przedstawiciel organistów, na zjazdach delegatów dekanalnych diecezji wileńskiej zabiegał o utworzenie Komisji do spraw organistowskich przy Kurii Biskupiej a także o zatwierdzenie regulaminu służbowego dla organistów Diecezji Wileńskiej. W 1926 Arcybiskup Romuald Jałbrzykowski wydał "instrukcję o obowiązkach p.p. Organistów w Archidiecezjii Wileńskiej", niedługo potem ukonstytuowała się Komisja Diecezjalna do spraw organistowskich, a w 1928 roku została otwarta przy Towarzystwie "Lutnia" Zawodowa Szkoła Organistów im. J. Montwiłła, której dyrektorem został Władysław Kalinowski. Prowadził również kursy teoretyczno-praktyczne dla organistów diecezji wileńskiej, na które zapraszał muzyków spoza Wilna. m.in. Stanisława Kazurę z Warszawy. Kurs taki odbył się przed otwarciem szkoły organistów, od 30 lipca do 30 sierpnia 1928 roku dla kilkudziesięciu organistów, a w podobnym kursie w 1932 roku uczestniczyło aż 117 organistów z diecezji.

Oprócz działalności organistowskiej i pedagogicznej był również dyrygentem wielu chórów wileńskich m.in. katedralnego mieszanego i męskiego (złożonego z alumnów i świeckich), Chóru Ogniska Kolejowego, Chóru Uniwersytetu Stefana Batorego, Chóru Seminarium Duchownego, Chóru Ogniska Pocztowego, a przede wszystkim od 1925 roku ponad 100 osobowego chóru "Echo" odnoszącego w okresie międzywojennym wiele sukcesów. Był również dyrektorem Wileńskiego Związku Towarzystw Śpiewaczych i Muzycznych.

Przy tych wszystkich zajęciach Kalinowski był aktywnym organistą wirtuozem, dającym wiele koncertów. Od 1928 roku współpracował z rozgłośnią Polskiego Radia w Wilnie, na antenie której transmitowano na cały kraj m.in. co dwa tygodnie Mszę Świętą z katedry św. Stanisława, a także koncerty organowe w wykonaniu Kalinowskiego i chóru "Echo" pod jego dyrekcją.

Po latach, Antoni Szuniewicz (1911-1987), uczeń Kalinowskiego, kompozytor, organista katedry częstochowskiej, dyrygent (m.in. połączonych chórów diecezji częstochowskiej podczas pielgrzymek Jana Pawła II) tak opisuje grę Kalinowskiego. "Podziwiałem swego mistrza, Jego ogromną wiedzę, Jego zalety, o których słyszałem i Jego wirtuozowską grę na ulubionym instrumencie - organach. Widziałem i podziwiałem doskonałą technikę gry, opanowanie instrumentu, właściwą i stylową registrację. Muzyka J.S. Bacha, czy innych klasyków, w wykonaniu profesora działała uspokajająco na słuchaczy, natomiast utwory Fr. Liszta, jak Preludium i fuga na temat "B-A-C-H", czy inne utwory: M. Regera, J. Rennera, Al. Guilmanta przyprawiały o dreszcze, a czasem nastrajały do żarliwej modlitwy. Takie skrajne nastroje i uczucia potrafił wzbudzić prof. Kalinowski swoją wspaniałą grą na organach".

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w 1933 roku odznaczył Władysława Kalinowskiego Złotym Krzyżem Zasługi za działalność na polu artystyczno-społecznym. W czasie II wojny światowej Kalinowski ograniczył swoją działalność koncertową do koncertów muzyki organowej w bazylice katedralnej. Pracował również w konserwatorium litewskim i szkole muzycznej a także w archiwum metrykalnym. W listopadzie 1946 roku po 36 latach pracy w katedrze wileńskiej Kalinowski wyjechał z Wilna i 6 listopada przyjechał do Białegostoku. Pomimo bardzo trudnych warunków mieszkaniowych rozpoczął starania o otwarcie Studium Organistowskiego. Udało się mu uzyskać koncesję z Ministerstwa Oświaty na prowadzenie szkoły, do której zgłosiło się aż 73 kandydatów. Niestety najprawdopodobniej z powodów lokalowych, a także ideologicznych zgodę cofnięto i starania Kalinowskiego okazały się bezowocne. Pracując jako organista w białostockiej farze założył chór św. Cecylii. Prowadził również aktywne życie koncertowe. 16 listopada 1947 roku zagrał koncert na nowych organach w katedrze częstochowskiej. Podczas tego koncertu podobnie jak podczas innych w tym czasie grał Adagio fis-moll i Scherzo A. Guilmanta, Agitato d-moll i Cantilene F-dur J. Rheinbergera, Adagio As-dur i Finale d-moll A. Guilmanta, Elegię M. Surzyńskiego oraz trzy utwory J. Rheinbergera, Caillersa i Fr. Liszta - Preludium i fugę na temat B-A-C-H, których wykonanie "raz jeszcze dowiodło maestrii oraz fenomenalnej techniki prof. W. Kalinowskiego" jak pisano w częstochowskiej prasie. 15 sierpnia 1948 odbył się Koncert Religijny w Kościele farnym w Białymstoku. Koncertował również w Ełku i Łomży. Ze względu na złe warunki mieszkaniowe w Białymstoku i rozgoryczenie po cofnięciu pozwolenia na Szkołę Organistowską przyjął na lepszych warunkach posadę organisty w katedrze łomżyńskiej (1 maja 1949 r.). Tu również pracował z chórem katedralnym a także rozpoczął starania o utworzenie Szkoły Organistowskiej. Niestety nie rozwinąwszy w pełni swojej działalności artystycznej w nowym miejscu, po dwóch latach, 27 sierpnia 1951 roku zmarł.

Religijna kultura muzyczna Archidiecezji Białostockiej wiele zawdzięcza działalności artystycznej i społecznej prof. Władysława Kalinowskiego. Przez swoją pracę pedagogiczną, szczególnie na polu kształcenia i dokształcania organistów diecezji i alumnów w Seminarium Wileńskim, propagował muzykę kościelną na wysokim poziomie artystycznym w zgodzie z przepisami kościelnymi dotyczącymi muzyki sakralnej. Uformowany w Szkole Muzyki Kościelnej w Ratyzbonie zaszczepiał na Kresach Rzeczypospolitej odnowę muzyki liturgicznej i liturgii w duchu cecyliańskim. W czasach dzisiejszych zapomniany, ten znakomity organista, chórmistrz i muzyk kościelny swoją pracą zasłużył na naszą pamięć i uznanie. Profesor Kalinowski nie był niestety kompozytorem, zostawił jednak po sobie spuściznę bardziej wartościową - swoich uczniów organistów i grono śpiewaków, kontynuujących wileńskie tradycje śpiewacze (np. Chór Katedralny w Olsztynie pod dyrekcją Karola Chochłowa). Uczniami profesora Kalinowskiego byli Jan Żebrowski, Antoni Szuniewicz, Józef Jurgo a także Romuald Subocz.

O wielkości W. Kalinowskiego mówili i jego przyjaciele, z którymi korespondował i którzy mieli wielki szacunek dla osiągnięć wileńskiego wirtuoza jak Feliks Nowowiejski, Mieczysław Szurzyński, Paweł Podejko, Stanisław Kazuro, ks. Teodor Brevis.

Złotymi zgłoskami wpisał się Władysław Kalinowski również w dzieje fary białostockiej jako założyciel chórów, znakomity organista i muzyk kościelny, podnoszący kulturę muzyczną naszego miasta i regionu.

Mariusz Perkowski

Autor dziękuje Pani prof. dr?hab. Marii Ankudowicz, (wnuczce Władysława Kalinowskiego za udostępnienie artykułów i materiałów archiwalnych wykorzystanych w tym artykule). Redakcja prosi o kontakt osoby, które mają informacje dotyczące organistów i chórów działających przed wojną w Białymstoku, a także tuż po wojnie. Być może pozostały jakieś pamiątki, muzykalia, kroniki chóralne, legitymacje, programy koncertów chóralnych lub organowych. W parafii św. Rocha organistami i dyrygentami chórów byli Stanisław Słobodzki do połowy lat trzydziestych XX wieku, a po nim Michał Żongołłowicz, po wojnie Rukowicz, Jan Dulewicz. W farze p. Władysław Kalinowski (1908-1910 oraz 1946-1949) p. Andrzej Matulewicz w latach trzydziestych XX wieku do 1941 roku). Po wojnie Zygmunt Lewandowski, i inni. Jeżeli żyją jeszcze chórzyści lub osoby pamiętające wymienionych i niewymienionych organistów, prosimy o kontakt. Zebrane informacje posłużyłyby do opisania i upamiętnienia tej ważnej dla białostockiego Kościoła działalności kulturalnej i religijnej.